gajenka
02.02.07, 19:46
Nasza welonka Bacha ma pięć lat. Od dwóch lat jeden teleskop bardzo się
powiększył, drugi był prawidłowy. Bacznie oglądając jej oczy wywnioskowaliśmy,
że Bacha jest ślepa. Dolegliwość ta nie psuła komfortu jej akwaryjnego życia.
Dziś zauważyliśmy, że oko Bachy (po stronie zdrowej!)"wypadło" z teleskopu i
na szypułce łączącej z teleskopem pływa.
Rozumiem,że oka nie można uratować.
Proszę o pomoc i radę, co zrobić żeby uratować Bachę. Boję się, że w wyniku
rozkładu gałki ocznej pojawią się w wodzie bakterie, a i co jest prawdopodobne
Baśka ciężko choruje, choć sprawia wrażenie wyjątkowo zdrowe.
Bacha czeka na ratunek, a my z wdziecznością za każdą radę serdecznie pozdrawiamy.