Kot w pociągu

12.02.07, 18:32
Przeprowadzam się na drugi koniec Polski. Mam 14-letnią kotkę, która będzie
musiała tę podróż przeżyć (ok. 10 godzin w pociągu). Ludzie doradzają mi, abym
przez wyjazdem poszła do weterynarza po środki uspokajające dla niej. Czy mają
rację? Czy to coś pomoże? I czy jest bezpieczne? Jak kot będzie się po takich
środkach zachowywał?
Dodam, że kotka jest całkowicie zdrowa, wg weterynarza "pociągnie jeszcze
drugie tyle" ;), nic jej nie dolega, jest po sterylizacji. Jest raczej
spokojna i radzi sobie ze stresem, jeździła samochodami i autobusami, 3 razy
zmieniała mieszkanie, ale tak daleko nie jeździła jeszcze nigdy.
Dziękuję za ewentualne porady.
    • haniaikot Re: Kot w pociągu 12.02.07, 22:01
      Wiele moich kotów jeżdziło pociagami, zawsze jednak miały odpowiedni
      transporter , w zimie ocieplony uszytym osoboscie ochraniaczem zs starego
      koca ,żeby w mordke nie wiało , a w środku posłanko kota z jego zapachem i psie
      pieluchy ( do nabycia w sklepie zoo ), gdyby coś się przytrafiło to wystarczy
      zwinąć i wyrzucić , w paczce jest 7-14 sztuk wystarczy na kilka razy.Można
      założyć szelki ze smyczką jeżeli kot lubi sobie połazic po przedziale i jest
      spokojny , tylko chce sie rozprostować.Zawsze jednak trzeba sie o zgodę zapytać
      współpasażerów , bo nie każdy lubi koty ,a bywają też alergicy , którym kot
      niestety bardzo przeszkadza i w takim przypadku lepiej dla nas i kota poprosic
      konduktora o zamianę miejscówki.Unikniemy konfliktów i podróż minię szybciej
      bez stresu dla nas i kota.
    • anna.jozwik Re: Kot w pociągu 12.02.07, 23:29
      Nie znam Twojego kota wiec trudno mi powiedziec jak ona moze zareagowac na tak
      długą podróż. Jesli wczesniej jezdzila autobusami i znosiła to świetnie, to
      jest szansa ze i tę podróż zniesie bez szawnku. Aczkolwiek 10 godzin to
      znacznie dłuzej niz 1 czy 2 godziny.
      Na Twoim miejscu zabezpieczylabym sie jednak na wszelki wypadek przed mozliwymi
      niedogodnosciami i zakupila u weta tabletki lub żel uspokajajacy - żel zawsze
      łatwiej podać. Gdyy okazało się, ze kotka jednak źle znosi podróż i jest bardzo
      niespokojna, można podać jej wówczas tabletkę/żel - powinna być spokojniejsza i
      senna.
Pełna wersja