agresywny kotek

24.02.07, 20:25
mam rocznego kociaka, bardzo się kochamy, ale mam z nim problem... kiedy chce
zwrócić na siebie moją uwagę (co zdarza się zawsze kiedy jestem zajęta)
boleśnie mnie kąsa. jestem podrapana do łokci i kolan:) a bić go przecież nie
będę. dodam że nikogo innego nie gryzie...co robię źle?
    • mist3 Re: agresywny kotek 25.02.07, 21:12
      Po pierwsze - jak dużo czasu poświęcasz kotu w ciągu dnia? Czy ma szansę się z
      Tobą pobawić?
      Poza tym, jak reagujesz kiedy kot zaczyna Cię gryźć - czy zaczynasz się z nim
      bawić? Jeśli tak - to po prostu wyrobiłaś u kota odruch - jak chcę żeby się ze
      mną bawiła muszę ją gryźć. Mojej kotce zdarzało się mnie gryźć w ferworze
      zabawy, ale wtedy natychmiast przestawałam się z nią bawić i ignorowałam ją.
      Jeśli zdarzyło jej się mnie ugryźć to dostawała lekkie pacnięcie palcem u
      nasady nosa - tak jakby jej mama uderzała ją łapką. Teraz już zdarza jej się
      bardzo rzadko mieć bojowy nastrój - widzę to po uszach zwróconych do tyłu i
      szerokich źrenicach - wtedy natychmiast przerywam zabawę. Musisz z kotem ustalić
      rytuał - o stałych porach (jeśli to możliwe) poświęćmu 100% swojego czasu -
      przynajmniej pół godziny. Kot będzie wiedział, że to czas tylko dla niego. w
      ciągu dnia zapewnij mu inne zabawki - którymi będzie się mógł sam bawić. Jeśli
      masz warunki - najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie mu kolegi/koleżanki -
      wtedy będzie gryzł jego/ją a nie Ciebie ;)
      • lilola Re: agresywny kotek 28.02.07, 15:41
        spędzam z nim całe dnie, bo pracuję w domu...często się z nim bawię, a odbywa
        się to minn tak, że właśnie jak mnie ugryzie albo (celowo) zrobi coś czego mu
        nie wolno, ucieka, a ja go gonię. uwielbia to:) zdaje sobie sprawę że sama go
        rozpuściłam....ale delikatne karcenie jeszcze bardziej go rozjusza, a
        zignorować go nie można, bo kąsa do upadłego:(
        • babka71 Re: agresywny kotek 28.02.07, 18:01
          kotek jest młody i chce się bawić..
          to baw się z nim, a jak nie chcesz to weź drugiego kota tylko obydwa wykastruj
          w porę i na 10 lat masz spokój...
    • malina862 Re: agresywny kotek 01.03.07, 22:26
      mam rocznego kociaka, bardzo się kochamy, ale mam z nim problem... kiedy chce
      > zwrócić na siebie moją uwagę (co zdarza się zawsze kiedy jestem zajęta)
      > boleśnie mnie kąsa. jestem podrapana do łokci i kolan:) a bić go przecież nie
      > będę. dodam że nikogo innego nie gryzie...co robię źle?
      >

      nic nie robisz zle:-)To kąsanie o którym piszesz to wyraz sympati(wiem,że
      trudno w to uwierzyć ale tak jest)kot chce się bawić.koty nieraz nie mają
      takiego wyczucia jak człowiek i nie bardzo rozumieja,że nas to boli;-)Mam
      podobnie z moimi...Jak narazie nie wiem jak im wutułmaczyć,że dla mnie te
      zabawy sa bolesne
    • netka6666 Re: agresywny kotek 02.03.07, 11:22
      Toć to żadna agresja!!!!! W młodym kocie jest ogromna ilość nieuwolnionej
      energii. Głupio bawic sie cały czas samemu. Mój Maciek tez tak robił. Gdy
      trafiła do nas Babi, proceder skończył się jak ręką odjął. Teraz z zacięciem
      się gonią nawzajem i uprawiają zapasy. wyczerpane idą oboje spać. I tak ma być
      Pani jest od przytulania, otwierania puszek i, czyszczenia kuwety anie od
      brutalnych zabaw:)
Pełna wersja