Dodaj do ulubionych

maly szpak

30.05.03, 16:42
Znalazlam malego szpaka. Jest na tyle duzy ze nie ma wielkiego problemu z
jego karmieniem. Tylko co dawac mu do jedzenia, jak czesto i w jakich
ilosciach?
Obserwuj wątek
    • wiewiorra Re: maly szpak 01.06.03, 01:06
      Wiem ze hodowla malego szpaka jest rzecza nietypowa. No coz wlasciwie nie musze
      juz znac na moje wczesniejsze pytania odpowiedzi. Szpaczek umarl mi dzis w nocy
      na rekach. To takie smutne. Nie wiem jaki blad popelnilam. Moze karmilam go nie
      tym co trzeba? Nadal nie wiem. To byl przemily i bardzo sympatyczny ptaszek.
      Lubil wtulac sie w dlonie i glaskanie po glowce. Bylam pewna ze mu sie uda, za
      przezyje. Dlaczego? Co zle zrobilam? Bardzo mnie to nurtuje. Czy ktos mi
      pomoze?
      • a_za Re: maly szpak 02.06.03, 12:08
        Bardzo często próbowałam ratować młode ptaki i przeżywałam, tak jak ty, jak
        umierały. Miałam w domu: wróble, sikorki, szpaki, gołębie cukrówki. Udało mi
        się tylko raz - odchowałam cukrówkę. Prawdopodobnie robiłaś wszystko tak jak
        trzeba, ale już sam fakt, że mogłaś go złapać, świadczy o tym, że nie był
        zdrowy i pewnie już nic by go nie uratowało (no może wizyta u weterynarza).
        Małe szpaki jedzą przede wszystkim owady, ale ogólnie szpaki są wszystkożerne -
        zjedzą chleb, kluski, ziarno, lubią wiśnie i czereśnie. W przeciwieństwie do
        wróbli, które często umierają z powodu szoku, łatwo się oswajają i
        przyzwyczajają do człowieka. Natura jest okrutna, eliminuje osobniki słabe,
        chore, z wadami genetycznymi i człowiek niewiele tu może poradzić. Łatwiej jest
        uratować ptaka z obrażeniami fizycznymi. Cukrówkę, którą odchowałam, znalazłam
        poturbowaną, pokaleczoną (pewnie przez kota) i po opatrzeniu ran szybko
        dochodziła do siebie. Jak tylko odrosły jej lotki - odleciała. Pomimo wielu
        niepowodzeń, nadal przynoszę do domu chore i niesprawne ptaki. Po prostu nie
        potrafię ich zostawić dla kota czy psa. Nie wiem czy robię dobrze. Mnie się
        wydaje, że przynajmniej umierają w poczuciu bezpieczeństwa, ale może tylko
        przedłużam im cierpienie nie pozwalając na szybką śmierć w pysku kota.
        Pozdrawiam
        • wiewiorra Re: maly szpak 02.06.03, 16:17
          Bardzo Wam dziekuje za odpowiedzi. Ja nie wiem czy jeszcze kiedys zabiore
          jakiegos ptaszka z ulicy do domu. Wciaz mam przed oczami lezace powykrecane na
          dloni cialko malego szpaczka. Jeszcze probowalam go karmic a on ufnie otwieral
          dziubek w nadziei ze mu pomoge. Wciaz bije sie z myslami ze moze zarazilam go
          grypa ktora wlasnie przechodze. Czulam sie juz troche chora i glupia nie
          pomyslalam ze rozgryzajac mu ziarna moge zarazic go jakimis wirusami. Winie sie
          za jego smierc choc nie wiem czy umarl wlasnie przez to. Mimo wszystko jestem
          ciekawa tego przepisu. Moj e-mail: bozenkaracz@wp.pl
    • nefele Re: maly szpak 02.06.03, 12:46
      Ja właśnie mam w domu sikorke, bardzo dobrze się chowa. Najważniejsze, to żeby
      ptaszek miał odpowiednie pożywienie. Jeśli ktoś chce mam na komputerze przepis
      (sprawdzony) na specjalną karmę dla owadożernych piskląt, moge wysłać na
      maila. Tylko, że takie maluchy trzeba bardzo często karmić - ja moją sikorkę
      karmię raz na pół godziny, inaczej krzyczy wniebogłosy - to jak małe
      dziecko :)) Od kilku dni siedzę cały czas w domu i spędzam czas na karmieniu
      ptaszka, ale warto, one są takie kochane!!
      • wiewiorra Re: maly szpak 02.06.03, 18:38
        Bardzo dziekuje za przepis. Jak przeczytalam jego sklad i jak czesto nalezy
        ptaszki karmic to naprawde sie zalamalam. Szkoda ze nie wiedzialam o tym
        wczesniej. No coz nie da sie cofnac czasu. Dzieki za te informacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka