balumi
01.06.07, 08:57
Dzien dobry :)
Prosze o rade: przedwczoraj wieczorem lekarz wyciagnal z ucha mojego psa taka
ostra trawke: cos w rodzaju kloska (nie znam nazwy, niestety),który byl dosc
gleboko.Od "zlapania" tego paskudstwa do wyciagniecia uplynely 2 godz.Po
zabiegu lekarz wkroplil lekarstwo i zalecil je podawac przez 2-3 dni.Dopiero
wczoraj wieczorem udalo mi sie je dostac i wkropic. Zdziwilam sie bardzo, ze
pies po jakichs 2 godz. zareagowal negatywnie-tzn. jakby odnowil mu sie ból.
Zaczal potrzasac glowa i raz jeknal gdy go w okolicy ucha dotknelam.
Czy zle podalam krople? Czy jednak zrobil sie jakis stan zapalny? Ale ucho
wyglada na zewnatrz normalnie, nie jest zaczerwienione. Pies ma apetyt, ale
jest osowialy. Klade to raczej na karb tego stresu, którego doznal w trakcie
zabiegu.
Bede wdzieczna za odpowiedz.
Pozdrawiam serdecznie.