padme1
02.06.07, 15:57
Tzy tygodnie temu wziełam z ulicy ok. dwuletniego kota. Pojawił się nagle na
osiedlu, był dość wyczerpany. Musiał wcześniej należeć do kogoś, jest
wykastrowany, ogólnie czysty. Problem zaczął się przed trzema dniami, na
głowie kota zauważyłam dwa punkty wielkości ok. centymetra kwadratowego, na
których kot nie ma sierści, jest zupełnie łysy. Punkty z każdym dniem sie
powiekszają, tak że dziś poszłam z kotem do weterynarza. Niestety weterynarz
nie był w stanie stwierdzić, co to może być, dostałam jedynie maść Lorinden do
smarowania kotu tych miejsc 1 dziennie. Próbka futra poszła do badań.
Sierść ma ogólnie słabą, bardzo ją gubi, chyba więcej niż powienien.
Kot był niedawno odrobaczany Cestal Catem, i szczepiony Biocanem na
wściekliznę. Czy łysienie może wynikać ze stresu? Kot jest codziennie ok. 10
godzin sam.
Kolejna sprawa to taka, że nie chce jeść ani suchych ani mokrych karm, mimo iż
na samym początku nie było z tym problemu i miał duży apetyt. Teraz jedyne co
je, to surowe lub gotowane mięso. Kot prawie cały czas śpi. Jak ratować kota?