Dodaj do ulubionych

co dolega psu?

05.06.07, 12:42
Pies, mieszaniec 10 lat, do kilku dni nie chce jeść, po przyjściu do domu
kilka godzin potrafi siedzieć nie kładąc się. Badanie krwi wykazało
podwyższony lekko ALAT i dużo granulocytów kwasochłonnych. Weterynarz nie wie
co mu może być, kazał psa obserwować i dał tabletki na odrobaczenie. Dodam, że
nigdy się tak nie zachowywał, na spacerach jest w porządku poza tym, że jest
zdecydowanie mniej ruchliwy i szybko się męczy. Bardzo proszę o rady :(
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: co dolega psu? 05.06.07, 18:08
      a_ququ napisała:

      > zdecydowanie mniej ruchliwy i szybko się męczy. Bardzo proszę o rady :(

      kleszcza jakeigos nie zlapal?
      Jakiego koloru jest mocz?
    • anna.jozwik Re: co dolega psu? 05.06.07, 22:44
      Słuszna uwaga rezurekcji. Trzeba sprawdzic, czy pies nie zachorował na
      babeszjozę, czyli chorobę odkleszczową. Objawy raczej pasują. Można to
      sprawdzic wykonując badanie parazytologiczne krwi, najlepiej pobranej z
      nacięcia ucha. Czy badanie morfologiczne krwi wykazało jakies odchylenia w
      poziomie erytrocytów?
      Jesli to nie babeszjoza, to warto zrobic usg jamy brzusznej, aby sprawdzic, co
      się dzieje z watrobą i nerkami.
      • a_ququ Re: co dolega psu? 06.06.07, 11:35
        Witam,
        Bardzo dziekuję za odpowiedzi. Dzisiaj pies miał robione EKG serca i USG serca i
        wątroby. SErce jest duże, wyniki EKG będę znała po południu, wątroba lekko
        powiększona z lekkim stanem zapalnym i dużą ilością żółci. Mocz mocno żółty.
        Poziom erytrocytów 6,97 (x1o^6/ul). Aha, niedawno miał badane nerki i ma
        pojedyncze drobne kryształki (?) czegoś (nie wiem dokładnie) ale ponoć w normie
        odpowiedniej dla jego wieku. Pies jest mieszańcem - wilczurem, jest nieco
        większy od rasowych owczarków niemieckich, waży 39,5 kg. Dzisiaj weterynarz
        zasugerował, że jego zachowanie może być spowodowane upałami czyli ogólnie
        warunkami pogodowymi, ale jakoś mnie to nie przekonuje - do tej pory pogoda nie
        miała wpływu na jego zachowanie. Aha, jakieś 1,5 miesiąca temu dostawał sterydy
        bo miał kłopoty z poruszaniem się (tylne łapy). Nie wiem na ile moje informacje
        będą przydatne - ale czy mogę poprosić jeszcze o jakiś komentarz? Bardzo
        dziękuję i pozdrawiam :)
        • rezurekcja Re: co dolega psu? 06.06.07, 11:55
          aququ,
          nie wypowiem sie w kwestii przeprowadzonych badan, bo byc moze pogoda tez ma
          wplyw na zachowanie psa.
          Ale wiem , ze w przypadku babeszjozy wskazany jest pospiech. Mozna nie zdazyc.
          Jesli siedzi nie kladac sie, moze cos ze stawami? A moze serce? EKG wyjasni
          wiele.
          Nasz pies-senior przy problemach z sercem mial trudnosci z poruszaniem sie,
          tylne lapy szwankowaly. Dozywotnio dostawal Karsivan.
          • a_ququ Re: co dolega psu? 06.06.07, 12:21
            rezurekcja - dzięki wielkie za rady, naprawdę jestem wdzięczna za odzew :)
            Napisz mi proszę jakie objawy miał Wasz pies poza tylnymi łapami? I jak problemy
            z sercem zostały wykryte? Ja oczywiście dzisiaj jeszcze zasugeruję weterynarzowi
            przebadanie psa na okoliczność babeszjozy, bo kleszcze miewał i to nie raz,
            chociaż mieszkamy w mieście i pies nie ma kontaktu z lasem ani krzakami...
            Bardzo się martwię, do tej pory to był wulkan energii i nagle takie dziwne
            zachowanie :(
            Pozdrawiam !!!
            • rezurekcja Re: co dolega psu? 06.06.07, 13:18
              a_ququ napisała:

              > Napisz mi proszę jakie objawy miał Wasz pies poza tylnymi łapami?

              On mial juz wiecej niz 10 lat. Kaszlal jak ze studni.

              > I jak problemy z sercem zostały wykryte?

              Lekarka zrobila ekg, ponewaz kaszel jest czesto objawem niedomagan serca.
              Kazala pieska odchudzic, bo ojciec upasł go niemozliwie. I leki na serce
              dozywotnio.
              Noruś juz nie zyje. Mial 14 lat. Byl owczarkiem poniemieckim.

              >Ja oczywiście dzisiaj jeszcze zasugeruję weterynarzowi
              > przebadanie psa na okoliczność babeszjozy, bo kleszcze miewał i to nie raz,
              > chociaż mieszkamy w mieście i pies nie ma kontaktu z lasem ani krzakami...

              Ja mieszkam w srodku Wroclawia. Chodzimy tylko po okolicznych miejskich
              trawnikach i chodnikach. A kleszcze juz dwa znalazlam. Pierwszego wykrecilam
              wlasnymi drżącymi "ręcami" nie dowierzajac wlasnym oczom. Drugi odpadl sam.
              Po pierwszym zalozylam niuniowi obroze przeciwkleszczowa.
              Na razie pies nie ma zadnych objawow, wiec zakladam, ze kleszce nie byly
              zakazone bakteria babesja canis. Choc ludzie mowia, ze objawy moga wystapic po
              kilku miesiacach.

              > Bardzo się martwię, do tej pory to był wulkan energii i nagle takie dziwne
              > zachowanie :(

              Pies sie starzeje. Zuzywaja sie rozne organy, np. kregoslup, a to moze dawac
              rozne objawy zwiazane z chodzeniem.
              Pogoda tez moze miec wplyw.

              zalaczam linke do pozytecznej strony weterynaryjnej
              www.vetserwis.pl/biblioteka.html
              • a_ququ Re: co dolega psu? 06.06.07, 13:38
                Dzięki rezurekcja :) Dam znać co wykazało EKG.
                Pozdrawiam :)
        • anna.jozwik Re: co dolega psu? 06.06.07, 23:20
          Przy tak wysokim poziomie erytrocytów babeszję mozna raczej wykluczyc.
          To niedobrze, ze serce jest duże. Ten objaw plus objaw szybkiego męczenia mogą
          w takim razie wskazywac na niewydolnosc serca, tlko teraz trzeba sprawdzic,
          jakiego typu jest to niewydolnosc. Skoro jak pisałas serce jest duże, to moze
          być dośc częsta u duzych psów kardiomiopatia przerostowa. Polega to na tym, że
          niewydolne serce musi wykonywac silna pracę by przepchnac odpowiednią ikośc
          krwi na obwód a jesli ma z tym kłopoty, powiększa się jedna z komór (nastepuje
          przerost mięsnia sercowego). Jesli moja teoria sie potwierdzi, pies bedzie
          wymagal podawania leków nasercowych i moczopednych.
          • a_ququ Re: co dolega psu? 07.06.07, 21:21
            Nowe informacje - podobno EKG wzkazuje na dolegliwości bólowe albo na nowotwór
            trzustki :( Narazie dostał leki na wątrobę, bo jednak jest ona powiększona i w
            lekkim stanie zapalnym (na USG miała ona świecącą otoczkę), i Rimadyl
            przeciwbólowo. We wtorek do kontroli. Poszukałam trochę po internecie i okazało
            się, że niechęć do kładzenia się może być spowodowana wodą w brzuchu!
            Wskazywałam weterynarzowi, że okolice prawego boku na końcu żeber ma jakby
            spuchniętą!!! Proszę o poradę - jak mogę zbadać czy nie jest to nowotwór
            trzustki i czy nie ma faktycznie tej wody w brzuchu??? Jestem bezsilna, psu
            wyraźnie coś jest !!!!
            Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi.
            • anna.jozwik Re: co dolega psu? 08.06.07, 00:39
              a_ququ napisała:

              > Nowe informacje - podobno EKG wzkazuje na dolegliwości bólowe albo na
              nowotwór
              > trzustki :(

              Chyba usg? Ekg to badanie serca.

              > się, że niechęć do kładzenia się może być spowodowana wodą w brzuchu!
              > Wskazywałam weterynarzowi, że okolice prawego boku na końcu żeber ma jakby
              > spuchniętą!!! Proszę o poradę - jak mogę zbadać czy nie jest to nowotwór
              > trzustki i czy nie ma faktycznie tej wody w brzuchu???

              Jeśli dobrze zrozumiałam, to podejrzenie nowotworu trzustki powstało podczas
              badania usg. Dobrze byłoby w takim razie jeszcze zrobic badanie biochemiczne
              surowicy w kierunku aktywnosci enzymow trzustkowych.
              "spuchnięta" okolica prawego boku na końcu żeber wskzywałaby na powiększona
              wątrobę - i to by sie zgadzało z opisem usg.
              Jesli pies miałby wodobrzusze, to byłoby to równiez doskonale widoczne na
              obrazie usg. Jesli nic takiego nie stwierdzono, to nie ma sie czym martwic.
              • a_ququ Re: co dolega psu? 08.06.07, 09:34
                Uff, dziekuję Pani doktor :) Jeżeli chodzi o dolegliwości bólowe lub nowotwór
                trzustki - to weterynarz zasugerował to jednak z EKG... też jakoś to nie bardzo
                zrozumiałam, ale wyszło to z nieprawidłowego zapisu właśnie EKG - że nie
                wskazuje to na chorobę serca czy wadę, ale taki zapis występuje właśnie przy
                bólu i przy nowotworze trzustki... Czy spotkała się Pani Doktor z takim czymś???
                USG brzucha nie miał robionego, tylko serce i wątroba. Myslę, że zrobię to
                badanie enzymów trzustkowych...
                Pozdrawiam :)
                • anna.jozwik Re: co dolega psu? 11.06.07, 00:10
                  a_ququ napisała:

                  > zrozumiałam, ale wyszło to z nieprawidłowego zapisu właśnie EKG - że nie
                  > wskazuje to na chorobę serca czy wadę, ale taki zapis występuje właśnie przy
                  > bólu i przy nowotworze trzustki... Czy spotkała się Pani Doktor z takim
                  czymś??

                  Nie, szczerze mówiąc nigdy sie z taka interpretacja zapisu ekg nie spotkałam.
                  Sądzę, ze skoro jest takie podejrzenie to PRZEDE WSZYSTKIM należałoby teraz
                  zrobic usg jamy brzusznej. Badanie krwi i kału w kierunku enzymów trzustkowych
                  oczywiscie tez.
                  • a_ququ Re: co dolega psu? 12.06.07, 15:19
                    Witam ponownie,
                    dzisiaj byłam ponownie na EKG i USG jamy brzusznej, EKG jest duuuuuuuużo lepsze,
                    wątroba w lepszym stanie, ale pęcherzyk żółciowy dalej nieprawidłowy - po
                    tygodniu podawania 2x1 dziennie Essentiale Forte, Ursopolu i Rimadylu
                    (przeciwbólowo). Śledziona lekko powiększona, prostata też, nerki czyste,
                    żołądek w porządku. Niestety, AP prawie 900 i bardzo wysokie wyniki enzymów
                    trzustkowych. Zasugerowano wykastrowanie psa (ma 10 lat), dalej leczenie
                    wątroby. Sugestia: nowotwór :((( Czym mam karmić psa? Suchej karmy nie chce
                    jeść, po gotowanym jedzeniu ma rozwolnienia :( najchętniej je surowe mięso i
                    świetnie je trawi. Myslę o przejściu na dietę BARF - czy to dobry pomysł? Bardzo
                    proszę o rady, wiem tylko, że mam unikać tłuszczu ze względu na tę trzustkę...
                    Pozdrawiam serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka