cytryna_ax
25.06.07, 08:51
To jest ciąg dalszy mojego poprzedniego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=64453336
Ręce mi opadają... Kilka dni temu następne odkrycie - są dwa małe kotki.
Wczoraj zaglądam... są w strasznym stanie. Mają zaklejone, zaropiałe oczka,
każdy z nich ma jedną gałkę wysadzona, przy tym mają jakaś chorobę wrzodową
tak jak ich matka. Ostatnio miała na szczęce bardzo dużego guza, ale widze,
że musiał pęknąc bo miała ślady krwi. Wyglądają tak, że nadają się tylko do
uśpienia. Boje się, ze tan nasz mały też jest czymś zarażony. Boje się ich
dotykać, że zaraże siebie i swoje zwierzaki. Chciałam dobrze, zrobiłam budke,
przygarnełam tego pierwszego a teraz ręce opadają mi z bezsilności i serce
boli. Wczoraj nie mogłam nic zrobić, dziś skoro świt musiałam gnać do pracy.
Będę w domu dopiero o 17. Co mogę zrobić a czego nie powinnam? Pomożcie, sama
nie wiem co mam robić. Ten przygarnięty przeze mnie chowa się dobrze
(odpukać) ale bradzo sie boje, że też jest czymś zarażony. Czekam na
odpowiedzi. Podaje też moj numer GG 5988077