Dodaj do ulubionych

drapanie raz jeszcze...

28.07.07, 10:09
zeby uprzedzic ew. nieprzyjemne komentarze, bylam juz u weta w poniedzialek
(z innego powodu) i mowilam mu o drapaniu, ale chyba nie wzial tego powaznie,
bo przepisal mi b. dobry szampon allercalm, ktory oczywiscie nie pomogl.
Zaczne jednak od poczatku: ok. miesiaca temu sunia (mala rasa, dlugi, bialy
wlos) miala cieczke. Jakies 2 tyg. pozniej zaczela sie bardziej niz dotad
drapac. Czesto drapie sie jak ma zalozona obroze w jej okolicach. Dzis
zauwazylam u nasady ogona ranke i strup (powstaly chyba z gryzienia). Dodam
jeszcze, ze podczas wizyty u weta w pn, wet wycisnela jej gruczoly
okoloodbytowe (widocznie byla taka potrzeba) - moze dlatego sie drapala?

Jako ze nasz "dyzurny" wet ma urlop, a nie chce znowu wydawac pieniedzy
na "gdybanie" u obcego, prosilabym Pania Wet o rade, czy umiejscowienie
strupka na dolnej stronie nasady ogona jest jakas wskazowka? Czy na razie
moge zaaplikowac frontline (zbliza sie czas ponowienia)? Czy swiad moze byc
zwiazany ze spadkiem odpornosci organizmu podczas cieczki?
B. dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • drahe Re: drapanie raz jeszcze... 28.07.07, 10:32
      jeszcze mala poprawka do tekstu powyzej: ranka jest NA ogonku, a nie w
      okolicach nasady.
      I jeszcze mi sie przypomnialo, ze od czesania uzywamy takiego metalowego
      grzebienia przeciwpchelnego z gestymi zebami. moze to od tego ma alergie?

      • rezurekcja Re: drapanie raz jeszcze... 28.07.07, 18:58
        drahe napisała:

        > I jeszcze mi sie przypomnialo, ze od czesania uzywamy takiego metalowego
        > grzebienia przeciwpchelnego z gestymi zebami. moze to od tego ma alergie?

        Drahe, z alergia jest niestety tak, ze moze byc na wszystko, ale jakos trudno
        mi przyjac, zeby mial alergie na grzebien, chyba, ze jest uczulony na nikiel,
        ktory zapewne w takim grzebieniu wystepuje.
        Pise moze sie drapac, bo ugryzla go pchla. Wystarczy jedna, zeby
        uprzykrzyc zycie, wiem, bo doswiadczylam na wlasnej skorze.
        Zanim świad minie, troche to potrwa.
        Czy czeszac zauwazylas na skorze psa ziarenka mniejsze niz mak?

        Jesli sie drapie w okolicach obrozy, moze warto zmienic obroze, bo to jest
        czynnik swedzacy?
        • drahe Re: drapanie raz jeszcze... 28.07.07, 22:10
          Dzieki za odpowiedz, Rezurekcja.
          Pchel to raczej sunia nie ma, bo: jak pisalam czeszemy ja
          grzebieniem "przeciwpchlowym" i nic nie wyczesalismy oraz dziala jeszcze
          frontline (a przynajmniej powinien).
          Jesli o mnie chodzi, to pchle bym jeszcze zniosla, najbardziej boje sie jakichs
          gronkowcow czy paciorkowcow - naczytalam sie na tym forum, jak trudnio sie z
          tym walczy.

          Dodam jeszcze, ze psica sie az tak bardzo nie drapie - postronnemu
          obserwatorowi by to nie wpadlo w oko, ale mi tak, jako ze przed miesiacem w tym
          stopniu sie nie drapala...
          czy wet obejrzawszy skore bez dodatkowych badan jest w stanie cos sensownego
          stwierdzic?
    • anna.jozwik Re: drapanie raz jeszcze... 29.07.07, 00:53
      Takie drapania w okolicach nasady ogona i wydrapywanie tam strupków wskazuje
      zwykle na alergiczne pchle zapalenie skóry. Warto byłoby mimo wszystko ja
      odpchlic.
      Moze byc to oczywiscie alergia jakiegos zupelnie innego typu, np. atopowa lub
      kontaktowa, a moze to karma? Trudno powiedziec.
      Póki nie wróci Wasz wet, mozecie póki co dezynfekowac powstaly strupek jakis
      domowym srodkeim dezynfekcyjnym, np. spirytusem salicylowym lub jodyną.
      Z cieczką to raczej nie ma nic wspólnego.
      • drahe Re: drapanie raz jeszcze... 09.08.07, 14:38
        Dalszy ciag historii.
        Bylismy u naszego weta i on z gory zalozyl, ze to od pchel. Dal
        psicy 2 zastrzyki majace usmierzys swiad i zagoic ranke na ogonku.
        Ranka sie b. ladnie goi ale psina sie nadal drapie, tzn. pierwszego
        dnia nawet mocniej niz przed wizyta u weta, teraz zdecydowanie mniej.
        Jutro idziemy na kontrole.
        Mam pytanie: czy jak psu zakroplilam frontline i pies sie gryzie w
        np. lapke, czy zjada on ta trucizne rozprowadzona na skorze? Od
        jakiej dawki to jest niebezpieczne?
        Poza tym bardzo bym sie dowiedziala dalszego postepowania, w razie
        gdyby to nie byly pchly. Co trzeba bedzie wtedy zbadac?
        Dziekuje za odpowiedz.
        • anna.jozwik Re: drapanie raz jeszcze... 09.08.07, 23:34
          Nie, gdy piesek sie gryzie w łapkę, to frontline nie jest dla niego
          niebezpieczny. Są to zbyt niskie stężenia by mogły zaszkodzic psu.
          Gdyby to nie były pchly, mozna byłoby np. zrobic zeskrobinę ze skóry
          i przebadac ją pod mikroskopem. Można byłoby tez wziąć wymaz i
          zrobic badanie bakteriologiczne z posiewem i antybiogramem. Mozna
          błoby zastosowac diete eliminacyjna. Mozna zrobic byloby testy
          alergiczne. Jest wiele mozliwosci.
    • sathori skoro o drapaniu... 14.08.07, 10:14
      ja też mam z tym problem - tzn mój 9tygodniowy owczarek niemiecki ma.
      Mamy go od dwóch tygodni i ciągle się drapie.
      Jeśli ma załozoną obroże to w jej okolicy, jak ją ściągnę to już sporadycznie
      (zmieniłam obrożę na inną ale nie pomogło - zresztą to kaurat mnie nie martwi)
      Najczęściej jednak drapie się po boku.
      I to tak zaciekle.
      Był odpchlany - nie pomogło.
      zmieniłam karme na royal.
      Oglądam skórę i nie ma ani zaczerwień, ani strupków ani nic.
      Na początku miał taki lekki łupieżek przy obroży, ale odkąd je royal canin to
      znikło...
      Ostatnio dostał od mojego weterynarza szampon na świąd i w tym i następnym dniu
      po kąpieli drapał się jakby mniej i teraz znowu... cóż to?
      • anna.jozwik Re: skoro o drapaniu... 15.08.07, 00:21
        Niestety, nie zdiagnozujemy Twojego psa przez inernet.
        W ym wątku podałam kilka sposobów diagnozowania skórnych psich
        problemów, porozmawiaj o nich ze swoim wetem.
        • login_niedostepny Re: skoro o drapaniu... 15.08.07, 01:57
          Slyszalam ze uporczywe drapanie w okolicy karku (obrozy) moze byc
          oznaka zarobaczenia u psa. Moze przebadac w tym kierunku lub
          profilaktycznie odrobaczyc? U mnie przynioslo to skutki - pies
          rzadziej sie drapie, jesli to robi to z nudow lub nerwow tylko.
        • drahe Re: skoro o drapaniu... 15.08.07, 14:05
          To jeszcze raz ja.
          Ja juz 2 razy bylam u weta z powodu drapania - raz dal zastrzyk
          majacy usmierzyc swiad i przyspieszyc gojenie sie wygryzionej rany
          na ogonku, drugi raz obejrzal sobie psiczke (oczywiscie nic nie
          znalazl, zadnych strupow itp) i powiedzial, ze jest ok.
          A pieska sie drapie - raz czesciej, raz rzadziej. Odrobaczana byla
          jakies 2 tyg. temu i miala tez nakladany frontline.
          Ja tak sie zastanawiam: moze od tego frontline tak sie drapie? Bo
          tak czasowo to by sie nawet zgadzalo: pierwsze uzycie frontline
          przed 1,5 miesiaca i poczatek drapania.
          Wiec co mam zrobic: nie zakraplac? Dodam tylko, ze expotu nie
          toleruje...
          • anna.jozwik Re: skoro o drapaniu... 16.08.07, 00:16
            A czym karmisz psa? Przyszło mi do głowy, że byc może niewłaściwa
            sucha karma (czyli nienajlepszej jakosci) powoduje to drapanie.
            Ewentualnie moze miec tez np. uczulenie na pylki traw albo na
            cokolwiek innego, z frontlinem włącznie. Jesli nosi obrożę, to może
            na obrożę.
            • drahe Re: skoro o drapaniu... 16.08.07, 05:30
              Karmie, "niestety" Royal Canin, a obroze nosila juz wczesniej i sie
              AZ TAK nie drapala.
              Tez stawiam na alergie, jakos tak intuicyjnie, bo nie ma krostek,
              wypryskow itp.
              Co by Pani proponowala w takiej sytuacji? Testy alergiczne? Czy
              mozna im wierzyc?
              I po ilu dniach od usuniecia alergenu pies przestaje sie drapac?
              • joh Re: skoro o drapaniu... 16.08.07, 14:21
                Moja suczka tez sie ciagle drapie. Zaczelo sie na poczatku roku. Nie
                miala zadnych ran tylko ciagle sie drapala. Weterynarz nie
                stwierdzil pchel. Dostala wapno w zastrzyku i jeszcze jakies
                zastrzyki ze srodkiem odczulajacym ( seria przez kilka dni) Byl
                spokoj przez jakies pol roku. Miesiac temu zaczelo sie znowu to
                samo. Bylam u weterynarza- znowu dostala zastrzyki i kupilam jej
                karme dla psow z wrazliwa skora
                (sensitive skin care) ale po jakims tygodniu znowu zaczela sie
                drapac, poszlam znowu, kolejny zastrzyk na kilka dni spokoj i teraz
                ponownie zaczela sie drapac. Bledne kolo, nie chce jej ciagle meczyc
                zastrzykami bo jak widac nie pomaga a strasznie ja to stresuje.
                Zadnych zmian w wystroju wnetrza ani zywieniu nie bylo zanim sie to
                wszystko zaczelo. Nie wiem co mozna z tym zrobic. Z pewnoscia
                wybiore sie znowu do weterynarza tylko moze jakies sugestie jak go
                ukierunkowac. Sunia ma 4 lata. Bede wdzieczna za pomoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka