Dodaj do ulubionych

problem z kotką

08.09.07, 18:50
a raczej już starszą kocicą ;)
więc na wiosnę miała kotki a potem dostała zastrzyk żeby nie mieć, ale niestety z dnia na dzień robiła się coraz grubsza, zaczęła szukać sobie miejsca ... potem zaczęła krwawić więc mysleliśmy że już będą małe kotki, ale po kilku dniach przestała krwawić, ale za tydzień znowu i nadal była gruba
potem już schudła ale nadal krwawiła czasem ...
nie było jej w domu 3-4 dni jak wróciła była chuda (oczywiście z głodu, nie wiem czy jej ktoś gdzieś nie zamknął bo bała sie podejść)
zauważyłam że tam gdzie spała na krześle pod sołem na obiciu są jakieś plamy, tak samo na wszelkich kocach czy nawet na pościeli, nie jest to krew - to coś bezbarwnego
co jej jest tego nie wiem więć szukam pomocy !!!
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: problem z kotką 08.09.07, 19:36
      I Ty jeszcze nie byłaś z nią u weterynarza????
    • rezurekcja lec do lekarza 08.09.07, 20:14
      bo jeszcze tak troche pozwlekasz i bedziesz mogla kotu pochowek
      wyprawic.
      • julka7777 Re: lec do lekarza 08.09.07, 21:40
        trzeba się wybrać ...
        tylko najpierw znaleźć jakiegoś dobrego, bo już na pewno nie do tego co ją szczepił żeby kotków nie miała
        • monikawet Re: lec do lekarza 08.09.07, 22:13
          Aż oczy przecieram ze zdziwienia:"Trzeba by się wybrać..."-A co tam ,niech się
          leje z kota,jest w ciąży,może nie....Ginie na 3,4 dni..Chudnie,je ,nie je..A co
          tam..nie ma to jak mówić sobie "jutro o tym pomyślę"..
        • mysiam1 Re: lec do lekarza 08.09.07, 23:41
          Pisząc "leć do weta" myśli się: "sprawdzaj pędem, czy jakaś klinika
          ma dyżur w niedzielę i z samego rana tam gnaj"!!!!!
          Zależy Ci na życiu tej kotki, czy nie?
    • baremi Re: problem z kotką 09.09.07, 06:47
      trochę sarkastyczne są wypowiedzi, ale nie dziw się. Kotka wymaga pomocy jak najszybciej. Popytaj o dobrego weterynarza, albo idź do tego gdzie byłaś i powiedz co się dzieje. Kotkę najlepiej jest wysterylizować. Jest to jeden zabieg na całe jej życie i nie powoduje chorób narządów rodnych, jak zastrzyki czy tabletki. Być może dzieje się tam coś niedobrego właśnie teraz i trzeba z tym zrobić porządek jak najszybciej. Odezwij się.
      • mist3 Re: problem z kotką 09.09.07, 18:24
        Poczytaj sobie tutaj:
        www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
        Ze szczególnym uwzględnieniem hasła 'ropomacicze' i zastanów się nie tylko nad
        swoją niefrasobliwością, ale i zmianą weterynarza
    • anna.jozwik Re: problem z kotką 10.09.07, 00:20
      Według mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz historii choroby u
      Twojej kotki wygląda tak, że kota dostała zastrzyk zbyt późno, tzn
      wówczas kiedy już była kotna, co spowodowało prawdopodobnie
      obumarcie i mumifikację płodów, kotka ja prawdopodobnie poroniła. Do
      tego najprawdopodobniej wdała się infekcja macicy i dróg rodnych,
      możliwe że ropomacicze.
      Twoja kotka jest poważnie chora i ja bym na Twoim miejscu nie
      lekceważyła jej stanu. Udaj się z nia do lekarza jak najszybciej,
      kotka powinna zostac zdiagnozowana i leczona, moze skończy sie na
      antybiotykoterapii, ale może potrzebna będzie szybka operacja
      ratująca jej życie?
      • julka7777 Re: problem z kotką 10.09.07, 16:05
        tak zrobię, tylko najpierw poszukam dobrego weterynarza
        dziękuje za odpowiedzi ;)
        • seniorita_24 skąd jesteś? 10.09.07, 16:32
          Julka skąd jesteś? napisz to ktoś poleci co weterynarza. Nie ma na co czekać.
          Kotka może lada chwila zejść.
          • julka7777 Re: skąd jesteś? 11.09.07, 17:38
            slyszlam ze kolezanka chodzi ze swoim psem do dobrego weterynarza wiec wezme od niej namiary i się wybiore
            • rezurekcja Re: skąd jesteś? 11.09.07, 20:49
              julka7777 napisała:

              > slyszlam ze kolezanka chodzi ze swoim psem do dobrego weterynarza
              wiec wezme od
              > niej namiary i się wybiore


              jeszcze nie bylas? Kobieto, na co Ty czekasz?
              • mist3 Re: skąd jesteś? 11.09.07, 20:52
                czeka aż kotka umrze - zaoszczędzi sobie zachodu.
                sorry za mocne słowa, ale niestety w tej sytuacji same się cisną na klawiaturę.
    • monikawet Re: problem z kotką 11.09.07, 21:43
      A może to post ku przestrodze innych? I jako żywo przypomina mi się historia
      sprzed m-ca.Kotka tak samo nie odpowiedziała na zastrzyk antykoncepcyjny.Zaszła
      w ciążę.Nie mogła się okocić przez kilka dni.Właścicielka po 5-ciu dniach
      zmęczona miałczeniem kota dzwoni rano do mojego kolegi umówić się na
      zabieg.Lekarz:-proszę pani będę wieczorem w W-wie,proszę jechać czym prędzej do
      najbliższej lecznicy/Pani:-eee tam,pocierpiała tyle,to i parę godzin jej chyba
      nie zaszkodzi...
      W trakcie zabiegu okazało się,że martwy duży kociak utkwił w drogach
      rodnych,drugi płód był już rozłożony,a wody płodowe całkowicie zielone.Kotka
      ledwo żywa cudem przeżyła ...
      Na pani nie zrobiło to dużego wrażenia.Była zadowolona,że kot jej w końcu nie
      miałczy w nocy...i może spokojnie spać..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka