Dodaj do ulubionych

Kotek - sierotka

09.07.03, 13:28
Moja koleżanka - "kocia mama" ratująca bezdomne koty, uratowała od śmierci
małego kotka, którego matka odrzuciła. Wykarmiła go butelką, podchowała.
Teraz kotek ma 9 tygodni. Wychował się razem z kilkoma dorosłymi kocurami w
domu koleżanki. Niestety nie może go zatrzymać.
Chcę "adoptować" tego kotka, ale mam takie pytania:

1. Czy kotek-sierotka wymaga jakiegoś specjalnego podejścia psychologicznego
(wychował się przecież bez kociej mamy). Zauważyłam że bardzo się boi, chowa
w ciemnych kątach, a wyciągniętą rękę gryzie i drapie.

2. pytanie natury medycznej. Kotek ma dziwne zmętnienie na jednym oku. Widzi
dobrze. Ale co może być przyczyną tego zmętnienia (nie widać źrenicy)? Czy
może to jest ta "trzecia powieka"? Koleżanka zakrapla mu oczy "Atecordinem".
Czy to wystarczy?
Pozdrawiam kociarzy.






Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Kotek - sierotka 13.07.03, 22:24
      Co do podejścia psychologicznego – potrzebuje czasu, spokoju , i cierpliwości
      nowego właściciela, choć zazwyczaj koty wychowane przez ludzi łatwiej ich
      akceptują bo znają ich od pierwszych dni życia.
      Co do zmętnienia – najpewniej jest śladem po przebytym zapaleniu lub nawet
      owrzodzeniu rogówki – niestety już pozostanie choć z wiekiem może ulec
      rozpłynnieniu – w trakcie wzrostu oka i przebudowy rogówki.
      Co do rodzaju stsosowanych leków nie mogę powiedziec czy atecortin wystarczy
      czy należałoby zastosowac coś innego – oko trzeba obejrzeć by o tym zdecydowac.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka