Dodaj do ulubionych

Przyplątał mi się kundel :((((

15.09.07, 20:07
kilka dni temu będąc na spacerze z moim psem zauważyłam zabiedzonego
kundla którego przywołałam. Podbiegł do nas radośnie, pokazując
brzuszek. Wygłaskałam jego brudne i wychudzone ciałko, po czym
zabrałam do domu, nakarmiłam i... wygoniłam :(

Potem żałowałam ze go wyrzuciłam. Dzis jednak znów go spotkałam, na
nasz widok ucieszył się i przybiegł merdając ogonkiem i znów
pokazując brzusio. Znów wzięłam go do domu i nakarmiłam, nie miałam
serca go wyrzucić, więc leży teraz w osobnym pokoju i śpi.
Zakropiłam mu zaropiałe oczy antybiotykiem. Rozczesałam kołtuny i
powybierałam z jego sierści resztki błota. Gdzieniegdzie miał rany i
stare blizny :(

W poniedziałem muszę pokazać go weterynarzowi, odrobaczyć i... Co
dalej? Miałam zamiar zrobić mu fotki i porozwieszać ogłoszenia, ale
nie wiem czy ma to jakiś sens :( Nie wiem co robić. Nie mogę oddać
go do schroniska. Nie mogę go też przygarnąć :(
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 04:15
      m.e.g.000 napisała:
      > Nie mogę go też przygarnąć :(

      Mozesz... ;).
      • misia007 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 10:43
        Bardzo dobrze zrobilas.Co dalej, spokojnie wszystko sie ulozy.Oczywiscie, ze
        rozwies ogloszenia, napisz o piesku na Dogomanii, moze znajdzie sie wlasciciel,
        moze znajdzie sie nowy domek, moze zostanie u Ciebie.Najwazniejsze ze mu pomogłas.
        • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 11:52
          Miałam zamiar rozwiesić ogłoszenia w swoim mieście i w miastach
          obok, ale to chyba nie ma sensu. Pies chyba został wyrzucony, albo
          sam uciekł. Chyba był bity- mróży oczy i kuli uszy na widok
          podniesionej gwałtownie ręki. Boi się gdy podnoszę głos. Poza tym
          chyba trzymany był w mieszkaniu bo doskonale wie że w domu nie
          załatwia się swoich potrzeb. Dziś czeka go wieczorem kąpiel bo
          strasznie śmierdzi kupami. poza tym jest bardzo uległy. jak narazie
          zgadzają się z moją suczką, ale co będzie gdy ona podrośnie?
          Zresztą... o czym ja pisze? Nie mogę go przygarnąć.
          • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 12:10
            no i mam mały dylemat. On strasznie je. Nie wiem czy pozwalać mu
            tyle jeść. Czy stopniowo karmić? Wczoraj miał taki brzuch jakby miał
            zaraz pęknąć.
            • misia007 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 12:30
              Lepiej dozuj mu jedzenie, bo pewnie biedak dlugo glodowal i obzarstwo nie
              wyjdzie mu na dobre.
              • szuwary4 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 16:33
                Radzę, wywieś jednak te ogłoszenia. Pies mógł być wyrzucony, ale
                też mógł sie komus zgubić. Jesli nikt po kilku dniach nie zareaguje
                to przez Dogomanię, ogłoszenia na forach, w gazecie czy rozpytując
                wśród znajomych, spróbuj znaleźć mu nowy domek. Powodzenia.
                • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 17:09
                  Lepiej aby jednak nie trafił do poprzedniego domu, jest bardzo
                  przerażony na widok podniesionej dłoni. Oddam go komuś, jeśli ktoś
                  zechce. Dodam ogłoszenie jak go troche doprowadze do porządku-
                  wykąpie, odrobacze i odpchlę.
                  • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 17:10
                    a może zostanie u mnie... musze się zastanowić.
                    • misia007 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 18:13
                      Miał szczescie,ze na Ciebie trafił.
                    • sun_of_the_beach Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 18:43
                      A co na to teściowa???
                      • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 16.09.07, 21:22
                        > A co na to teściowa???

                        A co mnie ona obchodzi?
                        • saralee Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 18.09.07, 14:10
                          Meg, nie wiem, jaka będzie Twoja decyzja - wiedz jednak, że zyskałaś
                          przyjaciela na całe życie! Psiaki podświadomie wyczuwają dobrą osobe
                          i na pewno nie bez kozery kundelek przyplątał się do Ciebie :)
                          Jesli nie będziesz mogła go zatrzymać, postaraj się zrobić tak,
                          żebynie trafił do schroniska - po co ścierać usmiech z psiego
                          pyszczka :(
                          Mam nadzieję, że jednak psiak zostanie w dobrych rękach - jesli
                          będziesz potrzebowała wsparcia finansowego, możesz umieścić sówj
                          post na forum dogomania.pl - tam zawsze takie osoby mogą liczyć na
                          pomoc :)
                          • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 18.09.07, 16:15
                            Piesio jest już po wizycie. Jest zdrowym starszym panem. Odrobaczony
                            i odpchlony, wykąpany i pojedzony. Wczoraj wydałam ostatnie
                            pieniądze na niego, ale co tam... jakoś dociągnę do 25 :) Gorzej
                            jakby coś wypadło. Póki co, nie potrzebuję pomocy.

                            Postanowiłam że zostawię go sobie, samolubne to z mojej strony, ale
                            zakochałam się już :(
                            To i tak stary psiak, nie pożyje długo, na starość pozna co to
                            miłość. Boje się jedynie o to czy moja Amsti w przyszłości będzie go
                            akceptować.
                            Mąż na mnie psioczył, ale już mu przeszło.
                            • saralee Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 18.09.07, 18:37
                              Myślę, że Pani Pies na pewno zaakcetuje towarzysza :) Jesli teraz
                              nie ma nic przeciwko, z czasem się przyzwyczai - tylko jedno bądź
                              drugie będziesz musiała wykastrować/wysterlizować, w końcu krew nie
                              woda ;)
                              Cieszę się, że są na świecie ludzie, którzy tak jak Ty nie potrafią
                              przejść obojętnie wobec krzywdy innych.
                              Piesio (jak się będzie wabił?) na pewno się zrewanżuje psią
                              wiernością, na a przysłowie mówi: dobro powraca :)
                              Życzę wytrwałości :)
                              PS W moim związku to mąż mnie namawiał na psa, ja na to, że po moim
                              trupie. Teraz Bratek jest z nami już 2 lata, a ja zastanawiam się,
                              jak nasze życie wyglądało bez niego?
                              PS 2. A może prześlesz mi na @ gazetowego zdjęcia swoich psiaków?
                              Chętnie je zobaczę razem :)
                              • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 18.09.07, 18:57
                                oczywiście że prześlę, jak zrobię, czyli jutro :)
                                a mała będzie sterylizowana już wkrótce, planowałam to odkąd ją
                                kupiłam.
                              • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 18.09.07, 18:58
                                a imię? Nie mam weny, ale jakoś trzeba go nazwać :)

                                • czernidlak Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 19.09.07, 01:03
                                  fuks :)
                                  • m.e.g.000 Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 19.09.07, 09:40
                                    > fuks :)

                                    Pasuje i już zostanie :)
                                    Podoba mi się.
                                    • evula Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 19.09.07, 10:24
                                      Brawo M.e.g.000!!! Jestes wielka!!! Nie moge sie doczekac na
                                      foteczki!!! Glaski dla obu piesow!:-)
    • moonalisa Re: Przyplątał mi się kundel :(((( 19.09.07, 13:08
      m.e.g. -gratulacje! Wychodzę z zalożenia ,ze co dwa psy ,to nie
      jeden/tez mam dwa,w tym jeden przygarniety/.Twojej suczce ,nie
      bedzie smutno,bedzie miala kumpla ,a staruszek na stare lata pożyje
      w spokoju i luxusie:)Pozdrawiam gorąco.
      • m.e.g.000 saralee evula 19.09.07, 17:19
        zdjecia powędrowały do was dziewczynki, zgodnie z obietnicą- wysłałam
        • m.e.g.000 Re: saralee evula 19.09.07, 17:22
          tu jest jeszcze jedno zdjęcie, na nim moja suczka miała 2 miesiące.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,68085371.html
        • red_grim_reaper Re: saralee evula 30.09.07, 07:07
          No, ale Afra uszy ma cięte? Gdzie konsekwencja?
    • mili_vanili podziwiam twoja postawę i .. 19.09.07, 18:19
      życzę wielu szczęśliwych chwil z psiakami :)
      • nin4 Re: podziwiam twoja postawę i .. 29.09.07, 19:14
        m.e.g jesteś cudowna!!!
        • gattara Re: podziwiam twoja postawę i .. 30.09.07, 20:02
          Jak ja lubie czytac takie posty! Ogromnie sie ciesze, ze niemlody
          psiak ma dobry,spokojny i bezpiecznye dom. Fajnie jest miec dwa psy,
          ja mialam tak przez 12 lat, tez przyblakala mi sie druga suczka na
          ulicy. Dzis obie juz nie zyja, ale jest kolejna no i ja zakocona (8
          sztuk). Nie bedziesz zalowac,one tak bardzo kochaja swych wybawcow.
          Pozdrawiam, glaski dla piesiow.Gdybys mogla, to przeslij mi tez
          fotki.Chcialabym bardzo je zobaczyc.
          • m.e.g.000 red_grim_reaper 02.10.07, 20:33
            >No, ale Afra uszy ma cięte? Gdzie konsekwencja?

            przecież nie ma kopiowanych uszu. Kłapciok z niej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka