Dodaj do ulubionych

"Kaszel" u kocura

17.09.07, 10:57
Witam, mam jedno pytanie i byłbym bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Sprawa dotyczy mojego 8-letniego kocurka. Od pewnego czasu zdarzają
mu się ataki niepokjącego kaszlu. Nie do końca wygląda to na kaszel,
przypomina raczej duszenie się i próbę wyplucia czegoś. Widzę że sie
okropnie wtedy męczy, gdy atak mu przejdzie to jeszcze przez jakis
czas ma drgawki. Zaobserwowalam to u niego już dłuższy czas temu ale
dopiero od 3 dni ataki te powtarzają sie u niego kilka razy na dobę
(w nocy również), nawet po 5 razy. W związku z tym powinnam się udać
z nim do weterynarza? może jakas sugestia co mu może dolegać? dodam
jeszcze że kot ma nadal dobry apetyt i poza tymi "atakami" wyglada
na zupełnie zdrowego.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monikawet Re: "Kaszel" u kocura 17.09.07, 15:27
      Pewnie,że trzeba się jak najszybciej udać do lekarza.No i takie podstawowe
      rzeczy:kiedy kot był porządnie odrobaczany,czy stosujesz pastę rozpuszczającą
      sierść kota w przewodzie pokarmowym..To tylko niektóre z przyczyn takich
      zachowań u Twojego kota..
    • anna.jozwik Re: "Kaszel" u kocura 17.09.07, 23:11
      Jest sprawą oczywistą, że z kotem należy udać się do lekarza.
      Z opisu zachowanie kota przypomina troche kaszel wykrzuśny, chociaż
      w zasadzie przez internet możemy tylko zgadywać.
      Być może kotek jest zarobaczony, byc moze ma zapalenie gardla i
      górnych dróg oddechowych, być może to ataki astmy kociej, a byc moze
      to chore serce? Przydałaby się porządna diagnostyka w tym przypadku.
      • gienkaglog Re: "Kaszel" u kocura 18.09.07, 12:53
        Dziękuje za odpowiedzi. Dziś rano wybrałam się do weterynarza, bez
        kota ponieważ akurat dziś nie miałam możliwości skorzystania z
        samochodu a kot jest tak dziki, że nie ma innego sposobu żeby go tam
        zaprowadzić. Pani doktor rzeczywiście zaleciła odrobaczenie, już mu
        zaaplikowałam pół tebletki. Do tego zacznę mu dawac pastę Bezo-Pet
        żeby sierść nie zalegała mu w żołądku. Bo to tez może być przyczyna
        takiego kaszlu. Ustaliłyśmy, że gdyby to nie pomogło to pójde z
        kotem na konkretne badania, bo może to być zapalenie górnych dróg
        oddechowych. Jejku, na początku przeraziłam się ze to rabaki, a
        teraz bym chciała zeby to było wlasnie to a nic bardziej groźnego:/
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka