Dodaj do ulubionych

moja joreczka

18.09.07, 23:04
proszę o kilka słow na temat żywienia 4-ro miesięcznego pieska mam
pewne obawy gdyż czytałam sporo na ten temat i sporo sprzecznych
opinii,ile taki piesek je,karmięją suchą karmą ale ona robi
wrażenie jakby stale była głodna ile jej dam to znika, a nie chcę
przedobrzyć
Obserwuj wątek
    • zeeliah Re: moja joreczka 21.09.07, 17:29
      na opakowaniu kazdej karmy jest dawka w przeliczeniu na kilogram, pies ci nie
      powie ze ma juz dość bedzie jadl ile mu dasz, wiec radze poczytac
      • aimur Re: moja joreczka 21.09.07, 23:25
        Dzięki za te kilka słów,ale pieska jak pisałam mam niedługo, a w
        każdym sklepie mówią co innego.Pani sprzedawała mi karme po 9,99 za
        kilogram twierdząc,że to specjalnie dla yorków (na wagę). JAK SIĘ
        OKAZAŁO DLA JORKÓW DOBRA KARMA KOSZTUJE ZNACZNIE WIĘCEJ. I tak mam
        mętlik w głowie a moja psinka mam nadzieję nie ucierpi.Pozdrawiam.
    • sun_of_the_beach Re: moja joreczka 22.09.07, 11:41
      Dawaj psu normalne jedzenie, a nie sztuczne. Póki rośnie raczej trudno przekarmić. Może spokojnie jeść do woli pod warunkiem, że ma wystarczającą ilość ruchu. Zadbaj, żeby miał dostatecznie dużo białka i wapnia, bo to ważne u szczeniaków. Małe psy nie przybierają tak dużo masy, tak że popełnienie jakiegoś kardynalnego błędu żywieniowego jest mało prawdopodobne. Nie daj się zastraszyć nawiedzonym.
    • majenkir Re: moja joreczka 22.09.07, 20:30
      Hodowca powinien dac "instrukcje obslugi"...
      Popieram przedmowce - nie ma to jak naturalne jedzonko :))).
      • aimur Re: moja joreczka 22.09.07, 21:40
        Jak to miło spotkać życzliwych ludzi,dziękuję.
      • aimur Re: moja joreczka 22.09.07, 21:51
        Majenkir !!! mimo,że lubie małe pieski te charty są odlotowe
        gratuluję.
    • asta6265 Re: moja joreczka 23.09.07, 11:10
      ja również mam yorczkę 4 mc i również wykazuje cechy ciągłego głodu,
      ale to nie dla tego że jest głodna tylpo poprostu strasznie łakoma.
      Ja swojej Fifi na razie gotuję sama. i tak gotuję 5 szt skrzydełek.
      3/4 woreczka ryżu i dużą marchew. mięso potem obieram (bez skóry
      kroję na małe kawałeczki dodaję ryż i drobno posiekaną marchew.
      wszystko razem wymieszam i taką porcję Fifi ma na 5 - dni. Karmię ją
      3 x dziennie. Ma jedną porcję przypadają 3 stołowe łyżeczki tej
      gotowanej karmy + dodaję kilka kulek suchej, i to w zupełności
      wystarczy. Takie szczeniaczki mają straszne apetyty ale nie można
      przesadzać bo potem będą grubasy
      pozdrawiamy
      w razie pytań wal śmiało
      • aimur Re: moja joreczka 24.09.07, 18:39
        Bardzo dziękuję za przepis o to mi równiez chodziło .Od jutra
        zaczynam gotowanie tylko proszę powiedz czy gotując na 5 dni
        zamrażasz lub masz inny sposób na przechowanie.W lodówce chyba nie
        postoi 5 dni ?
        Czy mogę jeszcze coś na temat golenia uszu ?
        chcę nauczyć się sama to robić tylko nie wiem czym najwygodniej i
        najmnej stresująco dla Tosi
        • asta6265 Re: moja joreczka 24.09.07, 21:27
          ja nie mrożę i spokojnie wytrzymuje. Kładę do lodówki w drewnianej
          miseczce i przykrywam folią aluminiową spożywczą. Acha ten ryż
          najlepiej żeby był sypki nie klejący
        • tambourine11 Re: moja joreczka 04.10.07, 08:56
          uszu sie nie goli
          przycina sie je bardzo blisko skory nozyczkami w "trojkat" - ktos
          musi ci to pokazac, sama najpierw sie przyjrzyj. powinnas tez
          wyrywac wloski z wnetrza uszka
          najlepiej popros hodowce
    • majenkir York.forum 23.09.07, 15:14
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28141
      Pelno tam nawiedzonych, ale moze cos sie dowiesz.
    • aimur Re: moja joreczka 03.10.07, 21:28
      mam jeszcze pytanko,czy dając jedzonko psinie podgrzewasz czy takie
      prosto z lodówki
      • sun_of_the_beach Re: moja joreczka 03.10.07, 21:38
        Jedzenie powinno mieć +/- temp. pokojową. Jak gorąco - może być ciut chłodniejsze, ale nie prosto z lodówki.
        • aimur Re: moja joreczka 04.10.07, 18:33
          właśnie byliśmy wczoraj na ostatnim szczepieniu weterynarz zwrócił
          tak samo uwagę na zarośnięte uszy, nie mam odwagi nawet
          spróbować,czy jej to nie boli ? musimy się udać do fachowców.Dzięki
          za porady w sprawie jedzonka wcina aż się jej trzęsą te zarośnięte
          uszka, pozdrawiam
          • tambourine11 Re: moja joreczka 04.10.07, 19:02
            bedzie bolalo oczywiscie, to moze troche okrutne ale tak sie robi.
            ja swojej daje wtedy nagrody, drapie ja za uszkiem - nieco pomaga .
            i nie wszystkie wloski rwij od razu tylko po trochu.
            a tak poza tym gdzie mieszkasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka