Dodaj do ulubionych

kot dla alergika

17.03.08, 00:08
Jak miałam 3 latka rodzice kupili mi kotka (po wczesniejszym
zrobieniu testów alergologicznych). Niestety, po dwóch latach bardzo
się uczuliłam i kota musiała wziać babcia. Od tamtej pory nie miałam
kontaktu z kotami, ale do dzisiaj mam hopla na punkcie tych
zwierząteki bardzo bym chciała mieć jednego.. Teraz testy wykazują,
ze nie jestem uczulona, ale mogłabym się uczulić, gdybym miała pod
opieką to zwierzątko. Czy ktoś może ma jakies doswiadczenie z
kotkami, które nie uczulają? Albo poszedł na odczulanie i
zadziałało? Bardzo proszę o odpowiedź :)
Pozdrawiam

PS zapraszam na www.che8.posadzdrzewo.pl akcja zalesiania polskich
parków narodowych - wystarczy kliknąć, zeby ją wspomóc.. :)
Obserwuj wątek
    • aistionnelle Re: kot dla alergika 17.03.08, 13:42
      Może syberyjczyk ?Ja mam alergię, mam kota i nie mam obecnie
      problemów.Syberyjczyka polecił weterynarz, ale są tacy, którzy
      mówią, że rasa kota nie ma tu nic do rzeczy bo różne czynniki mogą
      uczulać (sierść, naskórek ,ślina...)Sprawa jest o tyle trudna,że nie
      przekonasz się jak teraz jest dopóki nie weźmiesz kota, natomiast
      jak się zdecydujesz to co później z nim zrobisz ?Dobrze, że wtedy
      babcia przystała na "adopcję":-)Pozdrawiam A
    • bobralus Re: kot dla alergika 17.03.08, 13:49
      z mojego doswiadczenia w "posiadaniu" chłopaka alergika wiem, że nie ma czegos
      takiego jak kot, ktory nie uczula. moze byc dokładnie tak jak mówisz - niby
      wszystko jest w porzadku,a nagle po paru latach wychodzi astma albo ciezkie
      uczulenie i trzeba rozstac sie ze zwierzakiem, ale klopoty zdrowotne zostaja. ja
      tez ciagalam mojego chlopka do lekarza, zeby sie dowiedziec, czy jest jakas
      szansa na to, zebysmy mieli jakiegos futrzaka, kiedy juz zamieszkamy razem (no i
      przede wszystkim czy bede mogla wziac swoje dwa aktualne koty), ale pani doktor
      stwierdzila kategorycznie, ze jesli czlowiek jest uczulony lub mial historie
      uczulenia, to najrozsadniej jest po prostu zrezygnowac ze zwierzaka. kocie
      alergeny osadzaja sie latami w plucach i, tak jak juz mowilam - moga
      niespodziewanie nagle "wyjsc".
      mowi, ze koty koty bez siersci lub syberyjkie nie uczulaja, ale alergenem nie
      jest siersc tylko kocie wydzieliny (kal, mocz, slina), a futro tylko ten alergen
      przenosi, przez co jest on bardziej obecny, a przeciez kota sie dotyka, sprzata
      sie po nim, wiec i tak sie ma stycznosc z alergenem. pojawil sie tu na forum
      kiedys glos posiadaczki kotka syberysjkiego, ze nie uczula, jednak siostra mojej
      znajomej musiala takiego kotka oddac, bo uczulal ja paskudnie. poza tym, kiedy
      juz jeden alergen "uruchomi" system obronny, to mozna sie zaczac uczulac i na
      inne rzeczy. moze moj glos jest w tej kwestii ekstremalny, ale chce tylko
      uswiadomic, ze alergia to nie jest jedynie wysypka, ktoa pojawia sie w pare
      sekund po kontakcie z alergenem, ale znacznie bardziej skomplikowane schorzenie.
      co do odczulania i efektow takiego zabiegu nie mam wiedzy.
      • mja-1 Re: kot dla alergika 17.03.08, 14:29
        Witaj,
        poprzednicy mają rację- niestety. Kot dla alergika to jak prawo jazdy dla daltonisty. Tylko proszę nie martw się! Nie wiem ile masz lat, ale zdaje mi się, ze jesteś jeszcze bardzo młodą osobą, a młodzi ludzie czasami zbyt wiele się martwią;-)
    • orchidka77 Re: kot dla alergika 18.03.08, 23:13
      Jak masz alergie to nie ma kotów, które nie uczulaja:(
      Znanych jest za to sporo przypadków odczulenia na konkretnego kota, z którym przebywasz.
      Jeśli testy pokazują, że nie jesteś uczulona... sprawdź czy faktycznie i odwiedź znajomych kociarzy... jak nic się nie stanie - daj jakiemuś kotu dom tymczasowy... jak nic sie nie wydarzy - dopiero zacznij mysleć o adopcji kota:)

      O odczulaniu: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=59507
      Więcej cz. II, pkt 7: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
    • dar61 No nieee! - pokolenie dzieci bezzwierzakowych... 19.03.08, 01:33
      No nieee! - pokolenie dzieci bezzwierzakowych się pokazuje.

      Ja jestem alergikiem, na koty w testach nie reaguję, ale jak
      wspomnę opinie NAUKOWCÓW, że BRAK w dzieciństwie kontaktu z
      alergenem, właśnie na przyszłość alergików czyni - to mnie diabli
      biorą!!!

      Diabli biorą mnie na myśl o takich rodzicielach, co to swe dziecko
      chroniąc przed zwierzem - BO UCZULA! - czynią z niego [z człeka, nie
      zwierza] kalekę-alergika na przyszłość.

      Aseptyce [u dzieci] - ŚMIERĆ!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka