27.03.08, 21:14
kupiłam mojej kotce drapak. mogę to zrozumieć, że z przyzwyczajenia
nadal drapie meble, ale martwi mnie jej całkowity brak
zainteresowanie drapakiem, ani razu sobie na nim nie zaostrzyła
nawet jednego pazura. kiedy się zabiera za kanapę przenoszę ją i
staram się jej pokazać, że może to samo robić z drapakiem, ale ona
tylko patrzy na mnie jak na wariata i nie przynosi to efektów. czy
ktoś miał podobne doświadczenia i mógłby coś poradzić?
Obserwuj wątek
    • lu221 Re: drapak 27.03.08, 21:18
      Kilka kropel waleriany (w kazdej aptece do kupienia) powinno zalatwic sprawe :)
      Oczywiscie pokropic drapak :)
      • brzozasyberyjska Re: drapak 27.03.08, 21:48
        dzięki za radę, jutro wypróbuję. :)
      • brzozasyberyjska Re: drapak 28.03.08, 17:23
        kupiłam walerianę, skropiłam drapak. Na razie kotka przede wszystkim
        łasi się do drapaka i go podgryza a drapie bardziej przy okazji i
        niechcący, poprostu przytrzymuje drapak łapkami z wyciągniętymi
        pazurami. ten drapak to jest taka pluszowa, płaska mysz do
        powieszenia, w większości owinięta sznurkiem, starałam się skropić
        głównie sznurek ale ona teraz zaczęła namętnie wyrywać zębami plusz
        (po czym poszła podrapać dywan) :)), ale cieszę się, że wogóle
        zaczęła drapak zauważać:) miejmy nadzieję, że to dopiero początki
        zmian na lepsze. :)))
        • lu221 Re: drapak 28.03.08, 22:02
          :))
          U mnie też to chwilę trwało, codziennie musiałam drapak skrapiać.
          W końcu przywykła i olała tapety na rzecz drapaka :)
    • marzenia11 Re: drapak 27.03.08, 21:53
      Ja bez żalu poświęciłam swoja kanapę a drapak kupiłam duży i wysoki tylko i wyłącznie dlatego, że nie mam w domu wysokich mebli typu segment itp i chciałam, żeby mogły się powspinać. Gdy go nieumiejętnie zupelnie zainstalowałam zostawilam sprawę kotkom. weszły na niego chyba dopiero po 2 dniach, po kolejnych dwoch (chyba) rano obudzil mnie dziwny dzwięk i okazało się, że siedzą na drapaku i biją się lapami, teraz podczas gonitw się chowaja do budek i zauważylam również, że nie wiem kiedy zaczęły same do niego podchodzić i drapać a kanapa przestała być atrakcyjna.
      Myślę, że trzeba dać czas kotu. Moje też uwielbiają zabawę piórkiem, którym "ganiam" po drapaku - w ten sposób zachęcam Dużą do wbiegania na wyższe półki, goniąc piórko sama nie wie kiedy jest na górze.
      Z moich doswiadczen z kotami zauwazyłam, że jak jmi na czymś bardzo zależy to wtedy kotkom tym mniej, a jak ja odpuszczam to one się zaczynają interesować. Może to przypadek :)
      • brzozasyberyjska Re: drapak 27.03.08, 22:05
        pomysł z polowaniem na drapaku podoba mi się, ważne chyba, żeby się
        z nim oswoiła i zaczęła traktować jako swój, chociaż bardzo dużego
        pola do popisu tu nie ma, bo ten drapak nie jest duży, (mieszkanie
        też nie za wielkie) ale za to ma zamocowany dzwoneczek. :)
        • marzenia11 Re: drapak 27.03.08, 22:12
          Nie wiem jak Twój kot, ale moje okropnie boja sie dzwonka :)uciekaja gdzie pieprz rosnie.
          • brzozasyberyjska Re: drapak 27.03.08, 22:21
            pewnie takiego typowego dzwoneczka też by nie lubiła ( i myślę, że
            nie chodzi tu o strach ale o to że kociaki nie lubią hałasów ) ale
            ten dzwoneczek nie jest typowy, to raczej taka grzechotka, nie
            wydaje wysokich dźwięków, moja kicia miała kiedyś podobną piłeczkę
            plastikową z czymś w środku i bardzo ją lubiła. :)
    • deerzet Re: drapak 27.03.08, 23:39
      Ech, {Betulo}, nie przypominaj mi...
      Przed świętami trzepiąc chodniki schodowe przez godzinę z okładem
      pęsętą i czym się da REGENEROWAŁEM chodniki schodowe ze
      szkód "pokotowych"...

      Ma moja kotka w kilku miejscach domu te drapaki - ale ich nie
      zauważa.
      Podejrzewam, że przyczyna niszczenia mi dywanów i chodników przez mą
      kotkę to to, że wziąłem ją już na tyle dorosłą, że nawyki nabyła za
      młodu.
      Znajomego młodziutki domowy kot ma już swój drapak z juty - i od
      razu pięknie się nauczył, do czego on mu będzie przydatny.

      Inna rzecz - mam w ogrodzie co młodsze drzewka do łyka kocimi
      pazurami pokaleczone - to je SPRĘŻYNOPODOBNYMI, dyskretnymi
      obwijkami z drutu otoczyłem - kot się odczepił. Najstarsze drzewa,
      z grubą korą, nie owinąłem - mam na nich dla kotki mej miejsce
      zarezerwowane na stałe.
      Od drapania foteli kotkę odstręczyłem kładąc na nie [pod mą
      nieobecność po wyjściu do pracy] większe torebki foliowe.

      Na dywany folii kłaść nie wypada. :)))
      Ale jeszcze te odstręczające preparaty chemiczne w spreju czy w
      proszku popróbuję...
      Waleriana?///
      Spróbujeeeemy.
      • brzozasyberyjska Re: drapak 28.03.08, 17:29
        Od drapania foteli kotkę odstręczyłem kładąc na nie [pod mą
        > nieobecność po wyjściu do pracy] większe torebki foliowe.

        moja kicia bardzo lubi takie torebki foliowe, uwielbia do nich
        włazić i się nimi bawić.:) walerianę polecam wypróbować, ja to
        dopiero odkrywam, mam nadzieję, że się jej nie znudzi zanim
        przywyknie do drapaka. :)
        • mist3 Re: drapak 29.03.08, 14:03
          Polecę ten wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=67132200
          Co prawda ma tytuł "jak samemu wykonać stanowisko do drapania" ale jest tam
          trochę rad jak kota nauczyć drapać tam gdzie chcemy i oduczyć tam, gdzie nie chcemy.
          Drugi wątek - tym razem już zupełnie na temat to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=66810406
          • brzozasyberyjska Re: drapak 29.03.08, 21:22
            dzięki, poczytam sobie :)
    • deerzet Kocham Was wszystkich !!! 30.03.08, 17:17
      Kocham Was wszystkich za to, że NIKT nie zaproponował niedawnego
      sposobu na kociodrapactwo mebli i dywanów...
      Z Zachodu importowaliśmy dla zwierzaków w domu wsio, co dobre - a
      tego barbarzyństwa - nie.
      Czego?
      AMPUTACJI kotom paliczków łapek wraz z pazurami...
      Podpisano :
      MREU [tu odcisk łapki]


      P.S. [odcisk z pazurkami]
      • marzenia11 Re: Kocham Was wszystkich !!! 30.03.08, 17:55
        Nie sądzisz, że "podrzuciłaś" właśnie oto ten pomysł? Oczywiście mądrzy ludzie mają wiedzę na ten temat i tego nie zrobią.
        • olgakg Re: Kocham Was wszystkich !!! 02.04.08, 18:29
          Moi kochani ja mam kotke od roku i obcinam jej pazurki, to ja wogule
          nie boli, mam do tego specjalne obcinaczki, nie obcinacie jaj calych
          pazurkow tylko konce, najlepiej wam powie weterynarz jak to robic,
          to jast tak samo jak z ludzmi, co jakis czas trzeba poprostu jej je
          podciac i tyle, to ja wcale nie robi inwalida a drapac i tak drapie
          tylko ze ktotrzymi :)))Pozdrawiam
          • skitelsowa Re: Kocham Was wszystkich !!! 03.04.08, 10:16
            Ociecie pazurow a paliczkow to dwie zupelnie rozne rzeczy.!
            Obcina chyba kazdy i kotu i psu..ale zeby amputowac czesc kociej
            lapki to tylko psychopata.
      • brzozasyberyjska Re: Kocham Was wszystkich !!! 30.03.08, 20:48
        Kiedyś przyszła do mnie pewna paniusia, która najpierw, pomimo moich
        protestów, denerwowała moją kotkę na wszelkie możliwe sposoby a
        kiedy moja kotka wreszcie ją drapnęła i ugryzła to ta podniosła
        wielki wrzask, że kot się na nią rzucił. na koniec oświadczyła mi
        głosem nie znoszącym sprzeciwu, że powinnam kotu obinać pazury. ech,
        czasami myślę,że gdybym mogła to raczej zaopatrzyłabym ją w
        dodatkowe... a tak serio, to nie wyobrażam sobie, żeby takie
        kruche ,i delikatne przecież, maleństwo pozbawić jego jedynej broni.
        • marzenia11 Re: Kocham Was wszystkich !!! 30.03.08, 21:23
          Obcinanie pazurów to co innego niż ich usuwanie. Obcinać można, najlepiej jak wet pokaze jak to trzeba robić. Usuwać nie-to ogromne okaleczenie kota na całe jego zycie, non stop cierpienie. Ale o tym już pisali poprzednicy.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich w ten cieply wieczór :)
    • skitelsowa Re: drapak 31.03.08, 13:39
      Ja moich do tej pory nie moge oduczuc drapania i katowania naszej
      kanapy,bol tym wiekszy ze nowe mieszkanie i nowa kanapa :).

      Z drapaka korzysta nasz "mlodszy".Natomiast starsza za chiny ludowe
      nie podrapie palika,ani z waleriana ani z kocimietka ani innymi
      wspomagaczami :)
      • roman_100 Re: drapak 10.01.16, 18:52
        zobacz na www.domekdlakota.pl, sa tam drapaki na zamowienie

        Kota trzeba przenosic na drapak za każdym razem jak drapie kanape, aż do skutku
    • ola-ala Re: drapak 02.04.08, 00:03
      jezu! jak można kotkom coś amputować aby nie drapały!!!!???

      moje maja 3 drapaki, ale też ich nie interesują. zauważyłam, że je
      nawet omijają, jakby specjalnie. jak posypałam kocimiętką to zaczęły
      zlizywać i tarzać się, ale drapać NIE. ;-)

      obdrapują kanapę, fotele i tapety...

      jutro kupie walerianę. nie wiedziałam, ze koty to lubią...
    • szyszkasosny Re: drapak 11.01.16, 22:40
      U przyjaciół i znajomych takie zakupy zakończyły się totalną klapą. Drapaki sobie stoją, a koty wybierają sobie swoje miejsca, z tylko im znanych powodów :)
      Można popsikać zagrożone miejsca specjalną miksturą zniechęcającą kota - zapytać w sklepie zoologicznym.
      Moja kotka biegała wolno po ogrodzie i okolicy, wspinała się na drzewa, ale miała ulubione uchwyty mebli kuchennych, gdzie ślady jej pazurków są do dziś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka