10.09.03, 15:12
Zostawiłem na zimę samochód campingowy w stodole na wsi i na wiosnę okazało
się, ze myszy poczyniły niezłe spustoszenie. Rozumiem że zżarły wszystko
jadalne, ale musiałem wynieść 3 wiadra pogryzionego styropianu z izolacji
ścian. Przegryzły nawet sklejkę oddzielająca szafki i izolację z
nieoryginalnych (VW) przewodów. W tym roku chciałbym się ustrzec podobnych
zdarzeń i proszę o radę, jak odstraszyć myszy, zeby nie wchodziły do
samochodu?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Myszy! 17.09.03, 13:55
      Witaj!
      Wstaw do przyczepy naczynie z zasikanym kocim żwirkiem.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • piort Re: Myszy! 17.09.03, 15:09
        Bardzo Ci dziekuję za radę! Wydaje się że to rzeczywiście może pomóc. Pewna
        dziewczyna mówiła mi, ze u niej na wsi odstraszało się myszy pęczkami mięty
        poukładanymi po kątach. Wyprobuję oba sposoby. Piotr.
        • jul-kot Re: Myszy! 17.09.03, 15:19
          Witaj ponownie!
          Jeszcze jestem, więc uzupełnię. Nie wiem jak mięta, ale mój sposób jest
          skuteczny. W zimie tak właśnie pozbyłem się z samochodu szczurów, które robiły
          mniej więcej to samo.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • piort Re: Myszy! 23.09.03, 08:19
            Jest problem! Żona twierdzi, ze smród kociego moczu przeniknie tapicerkę i całe
            wyposażenie tak, ze korzystanie z samochodu stanie się niemożliwe. Jak to było
            w Twoim przypadku, czy rzeczywiście?
            • jul-kot Re: Myszy! 23.09.03, 15:16
              Witaj!
              Zapach mógłby pozostać, gdyby kot nasikał na tapicerkę, ale i w tym wypadku
              jest na to rada. W specjalistycznych sklepach czy hurtowniach zwierzęcych jest
              obecnie dużo środków usuwających zapachy; same są bezbarwne i bezwonne,
              zawierają bakterie i enzymy rozkładające substancje organiczne.
              Koci żwirek wstawia się w otwartym naczyniu, w którym po paru dniach wysycha.
              Po pewnym czasie człowiek nie wyczuje już zapachu, chyba że przystawi do tego
              nos. Zwierzęta to co innego, ich węch jest znacznie doskonalszy. Z miejsc,
              gdzie są koty myszy i szczury zwykle się wynoszą. Ja wstawiałem jedną kuwetę do
              komory silnika, drugą na podłogę samochodu, bo szczury przegryzły się przez
              uszczelnienia i były tu i tu. Szczurów już potem nie było, zapachu też nie.
              Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka