go_away 13.05.08, 19:23 czy pies moze jeśc arbuzy? dzis odkryłam, ze bardzo smakuja mojej psince, wiem ze psy nie mogą jeść winogron. a jak jest z arbuzami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna.jozwik Re: pies i arbuzy 15.05.08, 02:01 Arbuz to w 98% woda. Troche błonnika i troche cukru. I to wszystko, wyjąwszy ziarna. Tak, możesz psu dawac arbuza. Oczywiscie bez tej grubej zielonej skóry :-) Tak na marginesie, winogrona bezpestkowe psy takze mogą jeść do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
go_away Re: pies i arbuzy 15.05.08, 14:13 Dziekuję za wyjaśnienia^^ Ale mam pytanie odnoście winogron, dlaczego te bezpestkowe? Czy w pestkach znajduje się jakaś szkodliwa substancja? A czy jesli z pestkowych wyciagne pstki, to tez bedą dobre? Wiem dziwne pytanie, ale co tam;) Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: pies i arbuzy 15.05.08, 22:12 go_away napisała: > A czy jesli z pestkowych wyciagne pstki, t > o tez bedą dobre? Wiem dziwne pytanie, ale co tam;) Tez jestem ciekawa, bo my z niuniem lubimy winogrona, zwlaszcza pestkowe. I czeresnie i truskawki... arbuzy tez. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: pies i arbuzy 16.05.08, 01:05 ja też chciałabym wiedzieć bo moje skarby zadziwiająco lubia zieleninę Chociaż właściwie przetestowałam już tyle rodzajów owoców i warzyw plus to co same ukradną krolikowi, że chyba nic im nie szkodzi bo nigdy żadnych sensacji nie było A mój poprzedni piesek absolutnie warzyw, owoców ani słodyczy nie tknął przez całe życie Odpowiedz Link Zgłoś
go_away Re: pies i arbuzy 16.05.08, 01:35 oo moja czereśnie też lubi :) a co do arbuzów okazało sie, ze znajoma basetka też za nimi przepada :) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.jozwik Re: pies i arbuzy 16.05.08, 01:51 Hmm, poszperałam troche w necie i okazuje sie, że jednak troche sie myliłam - nie tylko winogrona pestkowe mogą byc niebezpieczne dla psa, ale równiez te bezpestkowe! A więc oba gatunki. Nie wiadomo niestety, jaka substancja zawarta w winogronach i rodzynkach może wywoływac zatrucie u psów, ale nadmierna ilosc spozytych owoców może spowodowac ostra niewydolnosc nerek i anurię. Poniżej link do strony, na ktorej jest o tym wiecej informacji, niestety po ang.: en.wikipedia.org/wiki/Grape_and_raisin_toxicity_in_dogs Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 16.05.08, 13:41 szok normalnie, ale mój pies musiałby zjeść aż ponad pół kilo winogron /rodzynek skoro waży 20 kg więc okazuje się, że tylko lekko go próbowałam podtruć :)) Tyle owoców to ja najwyżej w dziecko próbuję wepchnąć dla psiaka mi szkoda :)) One zreszta mądrale są bo winogrona raczej wypluwają, wolą jabłka, ogórki, pomidory, brokuły i marchewki. Czasem kiwi. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 16.05.08, 21:58 igge napisała: > ale mój pies musiałby zjeść aż ponad pół kilo winogron /rodzynek eh, a moj przed Bozym Narodzeniem ukradl mi z pol kilo rodzynek, ktore wciagnal... pol kilo winogron na twarz spokojnie zesmy latem zjadali. Moj wazy 30. Moze te badania sie myla? > One zreszta mądrale są bo winogrona raczej wypluwają, moj zjada. > wolą jabłka, tez jada, ostatnio wykradl mi z kilogram jablek. Mialy byc do racuchow drozdzowych tych: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=32398884&a=32398884 > ogórki, pomidory, brokuły i marchewki tylko gotowane. Surowizny nie tyka. > Czasem kiwi. A, kiwi tez. Owoce moga byc surowe. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 17.05.08, 01:33 Fajny ten Twój piesio, Rezurekcja, chciałabym go poznać :) Jest zero jedynkowy jak ja i ma zasady. Moje wciągają wszystko, każdą surowiznę, co gryzonie dostają bo bardzo nie lubią jak coś nie przechwycone wpada do klatki króla i świnki. Nie można też sobie spokojnie pochrupać warzyw przed tv bo na ten dźwięk też są wyczulone i włażą na nas (chociaż generalnie nie dajemy im ze stołu) Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 17.05.08, 19:02 igge napisała: > Fajny ten Twój piesio, Rezurekcja, chciałabym go poznać :) sprzed 3 lat dajmudom.pl/futro.php?id=61&str=10 > Nie można też sobie > spokojnie pochrupać warzyw przed tv bo na ten dźwięk też są > wyczulone i włażą na nas Ja nie moge wejsc do kuchni sama, zawsze mam asyste "mlodszego podkuchennego" czy tez raczej "przystolego", ktory siedzi/lezy przy stole i czeka, az dostanie talerz do wylizania. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 18.05.08, 03:17 piękny piesio :)))dzięki. Ja w kuchni też mam jazdy, nie mogę spokojnie niczego ugotować bo potykam się o dwa ciała plus ciągle ktoś mi włazi na stół, no a dodatkowo różne przedmioty są zwalane i non-stop coś podnoszę i myję w kółko ręce słuchając bardzo głośnych psich awantur. Dwie godziny czytałam i oglądałam inne zwierzaki w tym schronisku skąd adoptowałaś swojego pieszczocha i mam poczucie winy, że kupiliśmy nasze od dziewczyny, u której i tak miałyby, myślę, ciepły dom gdyby nie znaleźli się chętni na nie. W sumie biegać małż mógłby z każdym psiurem, nasz wielorasowiec też z nim kiedyś biegał. Szkoda, że nie mogę wziąć jeszcze jednego psiaka. Małż mówi, że gdyby chciał mieć w domu schronisko, ożeniłby się z Violettą Villas. Może kiedyś. Przez 15 lat wydawało nam się, że jeden pies to aż nadto. Fakt miał wielkość kaukaza i jak wchodził do łazienki napić się, to wyjść musiał tyłem, inaczej się nie mieścił. No i i tak ledwo dawałam sobie radę z obowiązkami. Teraz jakoś radzimy sobie z dwoma. Przefajne te psy w schronisku, tylko szkoda, że właściwie nie ma jak egzekwować umowy adopcyjnej. Albo,że ta umowa jest jakaś taka minimalna. Zresztą nie wiem, może lepszy jakikolwiek dom niż schronisko ... Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: dziękuję :)) Przeczytałam. 18.05.08, 20:56 igge napisała: > mam poczucie winy, że > kupiliśmy nasze od dziewczyny, u której i tak miałyby, myślę, ciepły > dom gdyby nie znaleźli się chętni na nie. NIe zastanawiaj sie juz nad tym. Kupilas, są u Was i tyle. TAk sie stalo i juz. Najwyzej nastepnym razem lub przy innej okazji wezmiesz zwierze ze schroniska. > Przefajne te psy w schronisku, Kazden jeden jest piekny. Ja tez zaluje, ze nie moge miec wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
malinaaaa_98 Re: pies i arbuzy 22.11.22, 05:10 zoopedia.pl/jakie-warzywa-i-owoce-dla-psa/ psy mogą jesc arbuzy, mają mnóstwo witamin, potasu i swietnie nawadaniają psa w upalne dni. wiadomo ze wszystko w zbyt duzej ilosci szkodzi, ale z malymi porcajmi nie powinno byc problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś