Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc/radę

08.06.08, 23:23
Witam,
dwa tygodnie temu przygarnęłam kotka, którego zostawiła mama.
Początkowo nie chciał jeść, ale szybko przekonał się do letniego
mleka prosto z miseczki. Zastanawiam się jednak, czy to dobry pomysł-
bo zdarzyło mu się zwymiotować już parę razy w odstępie kilku dni.
Być może to dlatego, że sporo wcinał i w krótkim odstępie czasu, ale
jak mu odmówić, skoro sprawia wrażenie głodnego.Jednocześnie nie
chce jeść suchej karmy. Nie mam już pomysłu na to, czym mogę go
karmić. Bardzo proszę o jakąś radę w tej sprawie. Przez najbliższy
czas jeszcze nie mogę z nim iść do weterynarza.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: prośba o pomoc/radę 08.06.08, 23:55
      W jakim wieku jest kot?
      Wizyta u weta konieczna!! Odrobaczyłaś zwierzaka? Może dlatego wymiotuje?
      Rozumiem, że kot robi normalne zwarte kupki (bobki) po mleku?
      Kot to drapieżnik, mięsożerca. Musi dostawać mięso. Jaką suchą karmą próbujesz
      go karmić? Może kocio jest na tyle maleńki, że suchej jeszcze jeść nie potrafi?
      Może trzeba ją lekko namaczać?
      Dawaj kotu mięso - gotowanego kurczaka lub gotowaną wołowinę (bez jakichkolwiek
      przypraw!) albo to samo mięso surowe, ale wcześniej przemrożone. Jeśli mały nie
      będzie jadł suchej karmy (dobrej jakościowo!), która już zawiera witaminy musisz
      dodatkow podawać mu jakieś witaminowe preparaty. No i pamiętaj by kocio miał
      cały czas dostęp do świeżej wody.
      • smartcookie243 Re: prośba o pomoc/radę 09.06.08, 21:02
        Wiek kociaka szacuję na 7/8 tygodni. Jak go znalazłam to
        chyba "świeżo" otworzył oczy. Więc dokładnie nie wiem. Do weta muszę
        się wybrać koniecznie i zdaję sobie z tego sprawę. Kupę robi
        oczywiście taką zwartą. Karma, którą próbowałam mu dać, to Friskies
        dla kociaków. Widać, że miałby chęć ją schrupać, ale żeby mu jeszcze
        nie pozwalają, więc generalnie przeżuwa to, a potem i tak mu wypada
        za minutę bokiem. A jak wg wskazówek poleję to wodą, to nie chce
        ruszyć.
        Tyle z informacji o nim.
        Dzisiaj zrobiłam mały eksperyment z taką papką dla kotów- takim
        musem jakimś i trochę wciągnął tego- tzn. zawartość łyżeczki. Więcej
        bałam się mu dać. Natomiast inne pytanie mam- czy rozcieńczać mu
        mleko z wodą jak już zacznie wcinać te kocie Whiskas Junior?
    • brzozasyberyjska Re: prośba o pomoc/radę 09.06.08, 09:27
      w tym wątku masz przepisy na mleko zastępcze dla kociąt:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=79995416&a=80034137
      a w jakim wieku jest kotek, bo to dość istotne? jeżeli jest już
      trochę podrośnięty, to możesz spróbować dać mu jedzenie z puszki dla
      maluchów. wymioty, faktycznie mogą być spowodowane zarobaczeniem,
      poza tym trzeba będzie kotka zaszczepić więc wizyta u weta
      nieunikniona.
      fajnie że zajęłaś się maluszkiem, pozdrawiam.
      • smartcookie243 Re: prośba o pomoc/radę 09.06.08, 21:02
        Nie sposób go było nie pokochać, więc go przygarnęłam :)
        • mist3 Re: prośba o pomoc/radę 09.06.08, 22:14
          ja dodam jeszcze tradycyjnie do poczytania - kocie ABC. Tam znajdziesz również
          dokładne informacje czym karmić kotka w jakim wieku. Co do wymiotów - możliwe,
          że kotek przy okazji łapczywego jedzenia 'najadł' się powietrza i wymiotuje,
          możliwe też że jest bardzo zarobaczony.
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
          tu o opiece nad kociętami
          www.fundacjakot.pl/content/view/48/46/
    • salma75 Re: prośba o pomoc/radę 10.06.08, 00:24
      No ja mu się nie dziwię, że Friskiesa nie chce jeść, też na jego miejscu nie
      tknęłabym tego - jedna z najgorszych karm.
      Najmniejsze chrupeczki dla kociąt ma Royal Canin, dla Twojego maluszka
      najodpowiedniejszy były Royal Babycat.
      I spróbuj tak jak wcześniej Ci radziłam podać kociakowi mięsko - ugotuj je i
      drobno posiekaj. To o niebo lepsze niż jakieś badziewne puszki czy
      bezwartościowa sucha karma.
      • smartcookie243 Re: prośba o pomoc/radę/weterynarz gdańsk 10.06.08, 00:43
        Niedobrze. Przed chwilą znowu było to samo. Strasznie mi go szkoda,
        nie chce, żeby się dłużej z tym męczył. Muszę go koniecznie zabrać
        do weterynarza. Czy możecie mi polecić kogoś dobrego, a jednocześnie
        w miarę rozsądnego jeśli chodzi o ceny w GDAŃSKU?
        • salma75 Re: prośba o pomoc/radę/weterynarz gdańsk 10.06.08, 00:49
          Namiary od znajomej, nie wiem jakie ceny u tych lekarzy, ale podobno dobrzy
          specjaliści:
          Dr Popławski, przyjmuje w Oliwie (a raczej na Żabiance) w lecznicy na Bitwy
          Oliwskiej i na Migowie w lecznicy przy ul. Migowskiej.
          Dr Kieza z lecznicy na Przymorzu przy ul.Opolskiej
        • eva_gw Re: prośba o pomoc/radę/weterynarz gdańsk 10.06.08, 12:13
          Dt Małgorzata Taube na Feniksa na Osowie (no i faktycznie, przestań
          juz z tym Friskies :)
    • avasawaszkiewicz Re: prośba o pomoc/radę 10.06.08, 12:34
      Kociak w tym wieku -koło 7-8 tygodnia to już zwierzak ,który sam powinien wcinać
      już prawie "wszystko" o ile oczywiście jest w takim wieku ale to rówież kocię,
      który wymaga już dawno opieki lekraskiej.
      Po pierwsze należy go odrobaczyć. Być może owe problemy z przewodem pokarmowym
      związane są właśnie z pasożytami ale nie można wykluczyć i innych przyczyn.
      Reasumując wizyta u lekarz jest tu konieczna.
      Ponadto u lekarza właśnie, który z przeciwieństwie do nas zobaczy malucha - jego
      kondycję itp na pewno podpowie Ci dodatkowo czym powinnaś go karmić.
      Daj znać po wizycie - Ava
      • smartcookie243 Re: prośba o pomoc/radę 11.06.08, 16:41
        Dziękuję wszystkim bardzo bardzo za pomoc i przepisy na kocie mleko
        i rady. To mój pierwszy zwierzak tak naprawdę, więc czuję się mocno
        niedoświadczona. Na pewno będę się jeszcze wiele razy zwracać o
        pomoc :) Wzięłam kotka do weterynarza. Tak jak ktoś przewidywał-
        chodzi o robaki-dostał coś doustnie- w każdym razie pod tym kątem
        mam teraz oglądać to co zostawia w kuwecie. No a poza tym okaz
        zdrowia i rozrabiaka :)A raczej rozrabiaczka, bo okazało się, że
        teraz muszę go czyli Lucyferka "przechrzcić" na Lucyferkę...
        Odetchnęłam z ulgą. Dziękuję.
        • brzozasyberyjska Re: prośba o pomoc/radę 11.06.08, 20:26
          smartcookie243 napisała:
          Na pewno będę się jeszcze wiele razy zwracać o
          > pomoc :)

          no mam nadzieję, że będziesz się odzywać :)

          No a poza tym okaz
          > zdrowia i rozrabiaka :)A raczej rozrabiaczka, bo okazało się, że
          > teraz muszę go czyli Lucyferka "przechrzcić" na Lucyferkę...
          > Odetchnęłam z ulgą. Dziękuję.

          fajnie przeczytać dobre wieści :) i fajnie, że uratowałaś kocie
          życie :) pozdrowienia dla Lucyferki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka