mozaika491
02.07.08, 18:48
Wczoraj minely dwa tygodnie od operacji naszej Giny. Rozpoczelismy
rehabilitacje: cwiczymy lape na lezaco - rozciagamy, ciagamy sie na
smyczy - ja ciagne ja do tylu, ona mnie do przodu, plywamy.
Szczesliwie pogoda dopisuje, a rzeka sto krokow od nas. Jednakze nie
widze duzych postepow. Tylko kiedy chodzi na smyczy podpiera sie
operowana lapa, a biegajac po ogrodzie smiga na trzech lapach.
Moze zapomniala, ze ma cztery lapy. Pozdrawiam.