Dodaj do ulubionych

Kotka i provera

13.07.08, 11:48
Nie mogąc patrzeć na permanentną ciążę kotki moich sąsiadów ( w
ubiegłym roku 4 razy!), zaczęłam w lutym podawać jej raz w tygodniu
proverę. Sterylizacja nie wchodzi w grę, bo to wg opinii sąsiadów
okaleczenie zwierzaka. Przeczytałam gdzieś, że ruja u kotek dziko
żyjących może występować od lutego do sierpnia. Kotkę w zasadzie
można uznać za dziko żyjącą, bo nie dostępuje zaszczytu wstępu do
domu, mieszka w jakiejś szopie. Czasami w czasie trzaskających
mrozów udaje mi się zwabić ją na chwilę do mnie, by trochę chociaż
się ogrzała i zjadła coś ciepłego. Mam 2 pytania :

- Kiedy mogę przestać podawać tabletki, bo w połowie sierpnia chcę
wyjechać na krótki urlop ?
- Czy zamiast provery można dawać orgametril w identycznej dawce,
który jest lekiem o podobnym działaniu ?


Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Kotka i provera 13.07.08, 12:58
      A może daj jej zastrzyk. Działa kilka miesiecy.
    • avasawaszkiewicz Re: Kotka i provera 14.07.08, 12:22
      Z ust mi wyjęto właśnie kwestię podaży hormonów w zastrzyku wówczas działa on do
      6 miesięcy. Z kotkami dzikimi bywa bardzo różnie. Potrafią mieć rujki nieomalże
      cały rok- wszystko zależy od warunków w których żyją. Ze względu na małe
      rozregulowane podażą hormonów ciężko powiedzieć kiedy skończy się jej termin
      rozrodczy. Myślę więc, że najbezpieczniej byłoby podać jej zastrzyk i czekać do
      najbliższej rujki zapewne w przyszłym roku już pewnie koło lutego-marca.
      Pozdrawiam - Ava
      • ewa8a A co z odpowiedzią na drugie pytanie Avo ? /nt 15.07.08, 12:40

    • orchidka77 Re: Kotka i provera 14.07.08, 13:53
      Ewa,
      Kurcze, ja bym po prostu bez pytania wzięła kotkę na zabieg i tyle.
      Jak kotka biegająca samopas i oni się nią nie opiekują to nawet mogą nie zauważyć skoro jej do domu nie wpuszczają.
      Przy sterylizacji na talon większość lecznic kotkę przetrzyma przez tydzień.
      W razie czego możesz spokojnie zrzucić to na jakąś fundację lub wolontariuszy z forum.miau:)
      Nie raz zdarzało się koty tak kastrować, bo właściciele nie dbali o to. Większość się nawet nie zorientowała:) A kot i lokalna kocia populacja na tym zyskała:)

      Skąd jesteś?
      • ewa8a Re: Kotka i provera 14.07.08, 14:25
        Nie mogę zastosować aż tak radykalnych środków, zwierzę nie jest
        moje, a poza dość niefrasobliwym stosunku właścicieli do spraw
        rozrodczości, kotce nie dzieje się krzywda - jest regularnie
        karmiona, a sądząc po dość częstym nawoływaniu przez opiekunkę,
        nie jest traktowana jak powietrze i z pewnością jej tygodniowe
        zniknięcie zostanie zauważone, a ślad na brzuchu od razu zaprowadzi
        do mnie. Wolałabym także unikać zastrzyków, choćby dlatego, że
        sezonowy okres aktywności płciowej dobiega końca i szkoda jej
        faszerować potężną dawką hormonów. Poza tym obawiam się, że łapiąc
        ją (jeśli to w ogóle się uda), wożąc i narażając na stres, mogę
        stracić jej zaufanie i już nigdy do mnie nie podejdzie.
        • przeciwcialo Re: Kotka i provera 14.07.08, 14:28
          Możesz sama zrobic zastrzyk.
          • mist3 Re: Kotka i provera 14.07.08, 20:42
            To nie jest prawda, że sezon rozrodczy kotek się kończy, niestety. U kotek jest
            tak, że jak pojawi się kocur chętny do zapłodnienia to najprawdopodobniej pojawi
            się i ruja. Owszem - u bezdomnych kotek natura często (choć nie zawsze) tak to
            reguluje, że w okresie kiedy jest zimno i mniej jest pożywienia u kotek rui nie
            ma, ale kotki które mają stały dostęp do pożywienia i zapewnioną (choćby
            minimalną) opiekę mogą mieć ruje przez okrągły rok.
            • orchidka77 Re: Kotka i provera 15.07.08, 11:11
              Niestety to prawda:( Kotki, które mają jakiś dom zazwyczaj rujkują cały rok:( Jak schronienie nieodpowiednie to kociaki urodzone w sezonie zimowym zamarzaja lub umierają na zapalenie płuc:(
        • orchidka77 Re: Kotka i provera 15.07.08, 11:15
          Ewa,
          A może wydrukuj i wrzuć im do skrzynki na listy to:
          www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
          www.miau.pl/ulotki/ulotki.php
          Może nie od razu zareagują, ale kropla drąży kamień:)
          • ewa8a Re: Kotka i provera 15.07.08, 12:39
            Nie wiesz, że istnieją ludzie, dla których słowo pisane nie
            istnieje ? Mnie skręca z powodu niepotrzebnej nikomu ciąży, dla
            innych to zjawisko normalne, bo żyją z tym od lat i żadne argumenty
            do nich nie przemawiają.
            Pozostanę jednak przy tabletkach, bo z dwojga złego lepsza jedna
            ciąża niż cztery. A może jednak uda mi się przynajmniej w sierpniu
            zachować ciągłość podawania. Gorzej we wrześniu, bo wyjeżdżam na
            nieco dłużej, mam jednak nadzieję, że niebezpieczeństwo pojawienia
            się rui będzie już zażegnane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka