vw2
16.08.08, 18:50
Dzisiaj rano gdy zajrzałem do pasa bo bardzo rano szczekał to okazało się że
ma problem ze wstaniem na tylne łapy. Tak jak by nie miał siły unieść tylnej
połowy ciała. Spał w budzie i myśląc że może zmarzł pomyślałem, żeby położyć
go w piwnicy. Oczywiście nie dał rady sam wstać, ale jakoś dzięki mojej pomocy
ruszył i "śladem węża" jakoś doszedł. Po kilku godz leżenia w piwnicy już
nawet nie próbuje wstać jak chcę mu pomóc. Co może z nim być? Lat ma 12-cie
więc już starym pieskiem jest. Dodam że już od dawna jest tak że czasami jak
się z nim bawię to biega i sie potykał o własne nogi, ale od kilku dni
zaobserwowałem, że ciężko mu wstać, aż do dziś jak w ogóle ma z tym problem.
Dziękuje za odpowiesz...