accup
13.09.08, 10:04
dwa dni temu moj kochany kitty wyszedl z domu jak zawsze sobie
pochodzic po moim podworku. nie moglam go utrzymac w domu bo caly
czas mialczal pod drzwiami i musialm go wyposcii. zawsze wracal do
domu wieczorem. jednak juz od 2 dni go nie widzialm. jestem
strasznei zalamana. szukalam go wszedzie. czy to mozliwe ze po
prostu gdzies sobie poszedl i moze jescze wrocici do domu? ma on rok
i cztery miesiace, jest wykastrowany wiec raczej za "panienkami" nie
poszedl. bardzo mi go brakuje...