Dodaj do ulubionych

uciekl mi kot :(

13.09.08, 10:04
dwa dni temu moj kochany kitty wyszedl z domu jak zawsze sobie
pochodzic po moim podworku. nie moglam go utrzymac w domu bo caly
czas mialczal pod drzwiami i musialm go wyposcii. zawsze wracal do
domu wieczorem. jednak juz od 2 dni go nie widzialm. jestem
strasznei zalamana. szukalam go wszedzie. czy to mozliwe ze po
prostu gdzies sobie poszedl i moze jescze wrocici do domu? ma on rok
i cztery miesiace, jest wykastrowany wiec raczej za "panienkami" nie
poszedl. bardzo mi go brakuje...
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: uciekl mi kot :( 13.09.08, 11:43
      Moze ktos go zlapal? Koteczka tesciow nie pojawila sie od 2 tygodni, raczej
      nadziei juz nie ma:(.
      • accup Re: uciekl mi kot :( 13.09.08, 11:52
        Mysle, ze nikt go nie zlapal bo on nie podchodzil do obcych osob.
        Zawsze bylo tak, ze nawet jak ktos inny z rodziny go wolal to nie
        przychodzil do domu, dopiero jak mnie uslyszla to szybko
        przylatywal. On byl bardzi bardzo ze mna zwiazany. Spal ze mna,
        bawilam sie z nim, przytulalam, a teraz mi go tak brakuje :( To byl
        moj taki mly przyjaciel :(
        • annajustyna Re: uciekl mi kot :( 13.09.08, 12:08
          :(((
    • awanturka Re: uciekl mi kot :( 13.09.08, 13:48
      Mnie też w podobnych okolicznościach zginął kot Był wykastrowany. Zawsze wychodził w nocy i wracał po kilku godzinach (czasem rano -ale rzadko). Kiedyś nie wrócił. Tonęłam w domysłach, spodziewałam się najgorszego. Całe miasto okleiłam ogłoszeniami o zaginięciu kota. I nic... Wrócił po 17 dniach. Daje do myślenia fakt, że to był akurat pierwszy zimny i deszczowy dzień od czasu kiedy zginął. Wyglądało, że wybrał się na wyprawę swojego życia i się poprostu gdzieś włóczył.... Wyszło 5,5 kilo kocura a wróciło tylko 3 ;)
      • mist3 Re: uciekl mi kot :( 13.09.08, 20:19
        a jak szukasz swojego kota? bo on może po prostu zaginął?
        Kilka wątków o zagubieniu kota i sposobach na jego znalezienie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=83507610
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=81844100
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=81728958
        • b-b1 Re: uciekl mi kot :( 14.09.08, 08:43
          Wejdź na dogomanię, jest tam dział zaginione-ogłoś kota, dodaj zdjęcie-moze
          akurat ktoś go znalazł.. Zrób plakaty, rozwieś w klinikach weterynaryjnych u
          siebie w mieście. I nie zapomnij o schronie-tam tez może być..
          Gdyby mój nie wrócił-stawiałabym na jedno...smutne ale prawdziwe-samochód..
          • accup Re: uciekl mi kot :( 14.09.08, 13:36
            dziekuej bardzo za rady. rozwiesilam juz plakaty, dalam ogloszenie
            na stronie mojego miasta, teraz czekam na telefon. Dzxis zadzwonila
            do mnie kobieta i mowi ze ona ma identycznego kota tyle ze ma 5 lat
            i sie spytala czy chce go... Pzeciez mi nie zalezy zeby zastapic
            mojego kotka innym identycznym, tylko ja chce go znalezc... :(
            Wczoraj przepllakalam caly dzien. Tak bardzo go kocham :(
            • poolato Re: uciekl mi kot :( 15.09.08, 13:40
              Rozumiem że mieszkasz w domku, nie w bloku, czy tak? Mimo to postaraj się
              dodatkowo chodzić po osiedlu i szukać kota Ty lub/i inni członkowie Twojej
              rodziny. Koniecznie postaraj się nawiązać kontakt z osobami dokarmiającymi koty
              w dzielnicy, one najszybciej zorientują się że pojawił się jakiś nowy
              zwierzaczek 'na ich terenie' (Koci uciekinierzy z reguły nie zwiewają daleko).
              Przepytuj okoliczne dzieci /może obiecaj jakąś nagrodę, drobne upominki/,
              ogólnie rozpuść wici, proś o przekazanie inf. dalej.

              Sprawdzaj czy ogłoszenia nie są zrywane, czy deszcz ich nie niszczy, i doklejaj
              nowe, najlepiej jakby przynajmniej część była w kolorze (bardziej rzucają się w
              oczy) i w foliowych koszulkach, umieść na nich imię kotka, wszelkie cechy
              charakterystyczne zwierzaka (jeśli się da).
              Poproś o możliwość wstawienia ogłoszenia za szyby sklepików osiedlowych,
              kiosków, apteki - tam chodzą wszyscy, a ogłoszeń nikt nie zedrze.

              No i powodzenia
    • agni_me Re: uciekl mi kot :( 17.09.08, 16:20
      Do domu przyjaciół właśnie wrócił kot po trzymiesięcznej. Wrócił w kondycji
      dobrej. Warto mieć nadzieję.
      • kiana19 Re: uciekl mi kot :( 17.09.08, 17:02
        Ja polecam jeszcze forum miau.pl - to głowne kocie forum, napewno
        tam Ci tez cos doradzą. Życze powodzenia i daj znać czy wrócił!
        trzymaj sie!
        • igge Re: uciekl mi kot :( 26.09.08, 04:23
          mi też, eh, płakać się chce, moja była absolutnie idealna, wymarzona
          i wyjątkowo stworzona do naszego pełnego zwierząt domu i życia.
          Nawet raz nie zasikała kanapy, zawsze tylko kuweta a ganiały ją dwa
          psy od małego i miała prawo się zestresować. Ale ona luzik, nawet
          pacała je w pysk i sama zaczepiała. I mruczała jak traktorek a na
          noc leciała do swojego pudełeczka w toalecie (małż ma alergię i
          dlatego nie mogła spać z nami). Rosła jak na drożdżach i mniej się o
          nią zaczynałam bać a tu masz zginęła.
          wyjechałam z dziećmi na miesiąc a ona zaraz po tym zniknęła,
          pilnowaliśmy zawsze starannie a i tak się mężowi wymknęła. I nie ma.
          Nie chce się wracać do domu, plakatów nie ma komu rozwiesić, jak
          wrócę to będzie musztarda po obiedzie i szukaj wiatru w polu.
          Zazdroszczę ludziom, którzy mają wychodzące kotki latami i one nie
          znikają. Ja już nie mam siły przywiązać się do kota i nagle nie ma i
          nie wiadomo czy jej ktoś nie skrzywdził. Liczę jeszcze na to, że
          wróci.
          • mist3 Re: uciekl mi kot :( 26.09.08, 21:09
            nawet dom można zabezpieczyć by kotka nie wychodziła (woliera, moskitiery), a
            już na pewno nie wypuszczałabym kotki niesterylizowanej.
            No i jeszcze jak się nie chce szukać kota (a jak czytałam w innym wątku nie boi
            się ludzi i psów - w naszym kraju to jak granie w rosyjską ruletkę) to tylko
            trzeba trzymać kciuki (co niniejszym czynię) by kicia jakimś cudem (św.
            Franciszek??) się znalazła.
            • wladziac Re: uciekl mi kot :( 26.09.08, 21:31
              płacz tu nic nie pomoże trzeba działać,na kocich forach jest mnóstwo
              wątków o zaginionych i znalezionych kotach i w jakim stanie np po
              kilku miesiącach,nie moja ale nieżyjącej już dawno sąsiadki kotka
              która zwiała jej z okna zjawiła się na moim terenie po 7!!!latach i
              teraz zachodzi do mnie na jedzonko,wysterylizowałam ją i trzyma się
              terenu,niestety nie wiem czy ktoś miał ją w mieszkaniu i znowu
              zwiała,tego gdzie się podziewała nigdy się nie dowiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka