Dodaj do ulubionych

zwirek do moczu

18.09.08, 12:15
Mam dwie kotki i dwie kuwety. Od tygodnia trzecią, wyczyszczoną i napełnioną żwirkiem do pobierania moczu. I wtedy gdy jestem w domu zamieniam jedną z nich na tą z tym zwirkiem licząc na to, że ktoraś z moich kotek wejdzie do niej i zrobi siusiu ktore zbiorę i zaniosę do badania. Od tygodnia bez skutku. Kotki nawet do niej nie zajrzały i korzystają z drugiej pozostawionej kuwety. Od wczoraj zaieram kuwety i stawiam tylko te ze zwirkiem, tez ez efektu. Dzis Duza chodzila, szukala kuwet, jedej, drugiej i w końcu zrezygnowała w ogóle, a Mala chciala zalatwic sie w pokoju.
Czy można coś zrobić oprócz cierpliwego czekania? Dodam, że łapanie moczu nie ma szans na powodzenie. Proszę o podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: zwirek do moczu 18.09.08, 13:28
      Koty nie lubią zmian i zamieszania z kuwetami, to je niepokoi.
      Ja mocz pobieram, bez problemu, bo moje koty są bardzo towarzyskie, i chętnie
      siusiają, kiedy ktoś siada na sedesie:)
      Wtedy zręcznym ruchem podsuwam wyparzony talerzyk i już.
      Kot nawet nie zauważa, że coś się z tyłu zadziało.
      • mist3 Re: zwirek do moczu 18.09.08, 22:01
        U mojej kotki nie było szans nigdy złapać siusiu (jest bardzo płochliwa to raz,
        a dwa - kuca tak nisko, że nie wiem jak byłabym w stanie coś jej pod kuperek
        podłożyć). Kiedy była taka potrzeba (a zdarzyła się niestety) - pani wet
        znalazła jakiś sposób by w gabinecie z kota trochę siuśków wycisnąć.
        • marzenia11 Re: zwirek do moczu 18.09.08, 22:05
          Pytałam weta to powiedział mi, że tylko przez biopsję - może złego określenia używam - ale chodziło mu o pobranie bezpośrednio z pęcherza co okreslił od razu jako bardzo niebezpieczne. ja chcę zrobić badania profilaktycznie i nie będę narażać w ten sposób kota. Moja Duża też siada nisko, poza tym pilnuje aby nikt nie patrzył na nią, z Małą może się uda. Pomyślałam, żeby gdy już zaczną siusiać przenieść je do tego żwirku, ale nie wiem czy to dobry pomysł, czy nie za duży stres?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka