kasiulik
21.12.08, 13:58
Kot jest moim ukochaniem przez prawie cały rok. Przestaję go lubić
( to mało powiedziane), gdy w domu staje choinka. Włazi na drzewko,
szarpie gałęzie, zrzuca bombki, tarmosi wszystko co tam znajdzie.
Nie poświęcę choinki dla świętego spokoju. Może ktoś ma jakies
sprawdzone sposoby na symbiozę tych dwóch organizmów?