Dodaj do ulubionych

Brak apetytu przez tydzień :/

28.05.09, 22:22
Mam amstafke 4 letnią, od 6 dni nic nie je, lekarz wczoraj podał jej
zastrzyk na poprawe apetyta, ale nadal nic sie nie dzieje. DZiś
byliśmy na kroplówce ale ona tylko trosze lepiej wygląda. Lekarz nic
szczególnego nie powiedział, że to wirus albo wątroba i co dalej mam
czekac, a ona ma cierpiec? Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 28.05.09, 22:28
      Zmień weta.
      Trzeba zrobić badanie krwi, kału, może i RTG brzucha i klatki czy coś nie utkwiło w jelitach, może USG...
      • semi-dolce Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 28.05.09, 22:44
        Zgadzam się w pełni. I koniecznie badanie na babeszjozę.
        • zuza186 Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 28.05.09, 23:15
          Obszukałam ja i nie ma kleszczy i troszke poczytałam o babeszjozie.
          i problemów z nia nie ma tylko nie chce jeść i ciagle śpi, troszke
          pije wody i załatwia sie tylko ze jej kał jest bardzo ciemny wrecz
          czarny. Dziekuje za pomoc :(
          • semi-dolce Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 28.05.09, 23:38
            Nie musi mieć kleszczy. Mógł ją zarazic kleszcz, który sobie już polazł albo i
            taki, którego miała 2 lata temu.

            Idź jak najszybciej do lekarza.
            • blue.berry Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 29.05.09, 10:06
              nic madrzejszego nie dodam niz wyżej. pies moze nie jesc dzien, dwa
              ale jesli nie je tydzien tz ze jest chory. w pierwszej kolejnosci
              udałobym sie do nowego weta ktory nie zlekcewazy tego ze pies od
              tygodnia nie je. a potem badania ktore opisały dziewczyny.
              • zuza186 Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 29.05.09, 20:25
                Dzis zjadła troszke, wiec jush coś, pije chetnie ale słabiutka jest
                bardzo i co dziwne jej stolec ma bardzo ciemny kolor wrecz czarny,
                jutro kolejna wizyta jush u nowego weta :( Dziekuje za pomoc. :(
    • zuza186 Re:zapalenie wątroby prosze o pomoc :( 31.05.09, 15:40
      Nasz piesek nie jadł przez około 7 dni, podawaliśmy jej kroplówki,
      antybiotyki lekarz powiedział że to wirus, ona z dnia na dzien
      mizerniała ale po 7 dniu zaczeła jeść troszeczke, piła często z tym
      nie było problemów. jest bardzo osłabiona, z checia by przespała
      cały dzień w domu, co jest bardzo dziewne jej brzuszek wydaje sie
      bardzo wydety. Dziś rano stan sie pogorszył pojechaliśmy do weta a
      on wyczuł guza (podobno:/ nastepnie oswiadczył nam ze to zakaźne
      zapalenie wątroby, wiec daliśmy krew do analizy. Szczerze, nasz wet
      nie ma najlepszej opinii, wiec bardzo prosze o pomoc bo
      najnormalniej w świecie mu nie wierze. Najpierw mowi ze to wirus,a
      dzis okazuje sie ze to wątroba. Bardzo prosze o pomoc co dalej
      powinnam robić, BARDZO PROSZE:(((
      • marzenia11 Re:zapalenie wątroby prosze o pomoc :( 31.05.09, 16:31
        Nic nie piszesz o badaniach. Miała robione jakieś? Jak nie to koniecznie badania krwi, dodatkowo w kierunku babeszjozy i boreliozy! Ostatnio w rozmowie z wetem usłyszałam historię psa, który był leczony bardzo długo i nieskutecznie, przez najlepszych specjalistów aż w końcu laborantka powiedziała o zrobieniu przy okazji kolejnych badań krwi testu na boreliozę - i to był strzał w dziesiątkę! niestety ludzka bolerioza też dotyka zwierzaki. Ale badania to podstawa diagnozy. Zrób więc je i daj znać. Powodzenia i zdrowia życzę.
        • zuza186 Re:zapalenie wątroby prosze o pomoc :( 31.05.09, 19:11
          Jutro beda wyniki badania krwi a wiec napewno dam znac- dziekuje
          bardzo za wszelka pomoc :( Moja sunia jest amstaffem i słyszałam,że
          te psiny łapia wszelkie choroby, i dowiedziałam sie ze 4 lata na tą
          rase to wiek starca :( Mam nadzieje że w jej przypadku to mylne...
          Dziekuje za pomoc.
    • zuza186 Re: Brak apetytu przez tydzień :/ 01.06.09, 21:25
      Zmarła dizś rano .... :(
      • rezurekcja wyrazy wspolczucia 02.06.09, 11:03
        bardzo mi przykro... płaczę razem z Tobą.

        Przytulam mocno.
        • zuza186 Re: wyrazy wspolczucia 02.06.09, 21:20
          Jeszcze raz dziekujemy za pomoc i dobre słowo .... :(
          • magor_ek Re: wyrazy wspolczucia 28.06.09, 14:45
            Tak samo jest teraz z moim psiakiem. To kundelek. Staruszek już (16
            lat ma). Pies nie je nic już od 4 dni, a źle jest z nim od miesiąca.
            miał badania. Wyszło że ma problemy z sercem i wątrobą. (te ciemne
            stolce u twojego amstaffa właśnie o chorej wątrobie świadczą)
            Dostawał kroplówki i leki. Na początku pomagały, teraz juz nie.
            Stopniowo jadł i pił coraz mniej. Teraz nawet nie jestem w stanie
            zmusić go by połknął zalecane mu tabletki. Chowa się w ciemnych
            zakamarkach domu i całe dnie przesypia. Wiem, że umiera. Zresztą
            nawet wetererynarz rozłożył ręce. Ale i tak strasznie trudno jest
            się z tym pogodzić. Człowiek czuje się taki bezradny. Chciałby
            jakoś "umilić" psiakowi choć te ostatnie chwile i nawet tego nie
            jest w stanie...
            • rezurekcja stary pies 28.06.09, 15:37
              magor_ek napisała:

              > Tak samo jest teraz z moim psiakiem. (...)
              > Człowiek czuje się taki bezradny.

              Oj tak.
              Ja powoli doswiadczam pdobnych uczuc.

              > Chciałby
              > jakoś "umilić" psiakowi choć te ostatnie chwile i nawet tego nie
              > jest w stanie...

              Moze cos dobrzego do picia, skoro jesc nie moze. Mleko, jesli lubi?
              Z drugiej storny, jesli szuka ciemnego, ustronnego miejsca, to
              jest juz zle.
              Bierzesz pod uwage eutanazje?
              Czasem nie ma innego dobrego rozwiazania...

              Przytulam Cie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka