mysh84
23.06.09, 09:49
Pisałam już na kocim forum, ale tu chciałam prosić o pomoc lekarza
wet.
Mianowicie :) chodzi o kotkę, w tej chwili ma ok 5/6 tygodni,
mieszka w ogródku w altance u pewnej starszej pani. Kocię
zamieszkuje karton wraz ze swoją półdziką matką - obydwa są stale
dokarmiane i mają możliwość wejścia do domu, aczkolwiek większość
czasu spędzają na dworzu. Kocica będzie poddana sterylizacji i
spowrotem wypuszczona na wolność, więc w ciągu 7-10 dniu musimy
zabrać jej kociaka, żeby zanikła laktacja. Pytanie pierwsze czy ona
będzie bardzo przeżywać 'stratę' malucha (urodziło się 5 kociąt, i
któregoś dnia 4 zniknęły, prawdopodobnie kotka gdzieś je wyniosła i
nie żyją)
Postanowiliśmy, że małe kocię weźmiemy tymczasowo do nas (nie
wykluczamy że u nas zostanie jeśli nie znajdziemy mu domku). Problem
tylko w tym że mamy już swoją kocicę (ze schroniska), ok 7-
miesięczną, wysterylizowaną, zaszczepioną (raz, ze względu na póżny
wiek szczepienia), która też już swoje w życiu przeszła (kk+robale=
prawie 3 miesięczne leczenie). Nie chcę narażać naszej kotki (i
pośrednio teoretycznie nas samych) na kolejne przygody z robalami, a
nie mam możliwości trzymania kotów w różnych pomieszczeniach. Co
zrobić by zminimalizować ryzyko zarażenia naszej kotki robakami?
Małe kocię wygląda dobrze, skubie stały pokarm, brak wycieku z noska
i oczu, uczka czyste. Czy warto wykonać badania/szczepienia na
białaczkę (nie wiemy ani czy nasza kotka nie jest chora, ani czy to
małe)?