23.06.09, 21:36
I jak tu nie kochac kotow :)?
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: Superkot 23.06.09, 21:53
      Uprzedzony jakiś;)
      • minniemouse Re: Superkot 24.06.09, 07:29
        to by bylo smieszne gdyby nie ten debil co kota kopie :(


        Minnie
    • karple Re: Superkot 24.06.09, 08:37
      Rewelacja- kot obronny!!! Powinien jeszcze zaatakowac natręta, który
      go kopał! A swoja drogą ciekawe czy są szkoły dla kotów- chetnie bym
      moje dwie kocice wyszkoliła na koty obronne ;)
    • moonalisa Re: Superkot 24.06.09, 12:34

    • marzenia11 Re: Superkot 24.06.09, 16:29
      Górą nasi !! :))
    • miriam_73 Re: Superkot 24.06.09, 18:29
      Jakbym widziała moją Kicię w kontakcie z suńką rodziców, tylko bardziej jeszcze
      nastroszoną. Suńcia jest kochana, malutka (jamnikowata) i mocno pierdołowata, no
      i Kocica postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce (tfuu, znaczy pazurki) - jak
      miałam Mysię na przechowaniu, bo rodzice wyjechali, no to Kocica psinę
      zaatakowała. Broni swojego terytorium Maupa jedna :)))) Piesa biedna zgłupiała,
      dziamgotu narobiła no i jak na filmie musiałam bronić psiny przez Kotą. Tyle że
      przy pomocy kołdry, w która piesia została zapakowana, a potem Kocica została
      odprowadzona do drugiego pokoju.
    • etta2 Re: Superkot 24.06.09, 19:52
      Phiii, też mi wyczyn...Gdyby na miejscu kota była dżdżownica
      Ontariana, to by mnie zachyciło.
      • rezurekcja Re: Superkot 24.06.09, 21:02
        etta2 napisała:

        > Phiii, też mi wyczyn...Gdyby na miejscu kota była dżdżownica
        > Ontariana, to by mnie zachyciło.


        rotfl
      • marzenia11 Re: Superkot 24.06.09, 23:05
        Szukaj zatem wątku o tytule "Superdżdżownica" :))
    • moonshana Re: Superkot 25.06.09, 11:11
      kocica znajomych nie lubi obcych psów. swoje toleruje , obcych nie.
      ponieważ mieszka w domu za miastem, okoliczne psy szybko załapały, kto rządzi:)
      w tamtym roku bidulka miała pecha:) ulicą obok jej podwórka przechodziła pani z
      białym pudelkiem. obcym. kocica była za płotem, pudelek gdy ją ujrzał - zaczął
      ujadać. krew się w niej wzburzyła, przeskoczyła przez ogrodzenie i w słusznym
      gniewie zaatakowała pudla:)pani wrzeszczała, złapała psa na ręce, kot zły że mu
      ofiarę zabrali wskoczył na kobietę i usiłował zakończyć "dyskusję " z pudlem. to
      były sekundy. wyleciał właściciel kota, zabrał zwierzaka, kobieta zwiała.
      za kilka godzin przed furtką pojawiła się inna kobieta, młodsza i bardzo się
      czerwieniąc zapytała czy to tu jest ten kot co pogryzł psa...
      kocica musiała zwizytować wet. w celu wyklucznia wścieklizny. policji nie
      zawiadomiono. ogólna reakcja ludzi: po jakiego czorta ten cho...ny pudel ujadał
      na kota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka