Dodaj do ulubionych

Doświadczenia z bielskimi alergologami - proszę

30.11.09, 23:36
Muszę się do jakiegoś wybrać z Olą i chciałabym usłyszeć parę ciepłych słów o jakimś, dr Laszczaka odwiedziłam i jakoś nie bardzo się z nim umiem dogadać, ostatnie wątki są sprzed ponad 1,5 roku, będę bardzo wdzięczna za jakieś świeże opinie.
Obserwuj wątek
    • e-dziunia Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 01.12.09, 11:08
      Leczę córkę w Centrum Pediatrycznym, ale nie pamiętam nazwiska doktora -
      poszukam później w książeczce córki. Lekarz naprawdę świetny i mogę go polecić z
      czystym sumieniem :)
      • kateusia Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 01.12.09, 19:24
        Będę wdzięczna edziunia za namiar. Mam nadzieję, że terminy nie są bardzo odległe ;)
        • e-dziunia Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 01.12.09, 20:52
          Dr Andrzej Szczerbowski NZOZ "Alergia" Centrum Pediatryczne, ul. Cyniarska 24
          tel. 33 816 44 47

          Terminów na ten rok nie ma, a na przyszły kazała mi się zapisać w styczniu, bo
          jeszcze nie robią zapisów. Ale prywatnie można się też umówić, wizyta kosztuje
          ok 100zł (150 z testami).
          • alpio23 Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 04.12.09, 10:13
            Grzegorz Anczakowski też się alergią zajmuje, ja jestem z niego zadowolona
    • agasss78 Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 04.12.09, 16:09

      Grzegorza Anczakowskiego nie polecam...
    • sani128 Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 09.12.09, 11:22
      Ja tez nie polecam dr Anczakowskiego, leczył moje dziecko na astmę oskrzelową
      przez 5 lat, ostatnio przy bardzo nasilonym kaszlu (dziecko sie dusiło)zalecił
      zwiekszyc dawke sterydów (pulmicort,bedrodual), końcem końców wyyladawałam z
      dzieckiem w Klinice w Rabce i okazało się , że dziecko ma KRZTUSIEC. Do tego,
      żadnej astmy i stanów astmatycznych nie ma i nigdy nie miało!!!!!
      • magdulichaa sani 09.12.09, 19:44
        możesz mi napisać kiedy byłaś w Rabce i czy twoje dziecko chodzi do przedszkola???/
        • sani128 Re: sani 10.12.09, 09:25
          Magdulichaa, TY już wszystko wiesz, chodzi o Milę. Napisałam ten post, żeby
          uczulić wszystkie mamy, bo po moich ostatnich 3-miesięcznych przejściach z
          lekarzami, to chyba żadnemu już nie zaufam. Uważam, że są nie douczeni (mówię o
          lekarzach pediatrach, alergologach i pulmonologach), nie dokształcają się na
          bieżąco i jak tylko coś sie dzieje z dzieckiem niedobrego to diagnoza: ASTMA.
          Żadnych badań w tym kierunku, żadnego dokładnego wywiadu. Do Rabki dużo dzieci
          przyjeżdżało z postawioną diagnozą ASTMA. A większośc z nich, jak moja córka
          nigdy astmy nie miało. Jeżeli sugerujesz pediatrze, że może przebadać dziecko na
          krztusiec bo kaszel jest dziwny, a pediatra odpowiada, że to wykluczone bo
          dziecko było szczepione i szczepionka daje 100% odporności - ŻENADA!!!!
          wystarczy w necie trochę poczytac na ten temat, wiele jest przypadków zachorowań
          na krztuciec czy parakrztusiec. Ale takie stwierdzenie stwierdzenie rzeczy przez
          pediatre świadczy o niczym innym jak tylko o NIE DOUCZENIU!!!! Lepiej
          zdiagnozować (nie wiadomo na jakiej podstawie) ASTME i wypychac przez 5 lat
          sterydy dziecku!!!!!
          Tak, że uważajcie drogie mamy, bądżcie czujne i zaufajcie bardziej swojej
          intuicji!!!
    • lumja Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 10.12.09, 09:45
      osobiście nie mam doświadczeń ale koleżanka bardzo chwali doktor
      Irenę Bendkowską, ma gabinet w Bystrej, wygooglaj sobie namiary a
      jeśli nie znjadziesz to daj znac, spytam o dokladny adres i telefon.
      • aniagacz do sani128 10.12.09, 21:55
        Agatka czy to TY?
        Ja robiłam Agnieszce badania na krztusiec po tym jak się
        dowiedziałam,że Milena ma.Agnieszka też nie fajnie kaszlała.Na
        szczęście wyszły ujemne.Gdzie Milenka mogła się zarazić?Teraz jest
        już lepiej?
        Pozdrawiam.Ania.

        • sani128 Re: do sani128 11.12.09, 09:55
          Tak, to ja. Rozpisywac się nie będę, bo już rano rozmawiałysmy pod przedszkolem
          o tym nieszczęsnym krztuśćcu. Pozdrowienia dla WAS:))
          • sani128 do aniagacz 11.12.09, 10:10
            A z tym zarażeniem, to pojęcia nie mam gdzie mogła się zarazić, tym bardziej, że
            od czerwca do połowy wrzesnia nie miała żadnej infekcji, organizm nie był
            osłabiony co za tym idzie. Dopiero ta dziwna gorączka jeden dzień we wrześniu i
            wtedy podejrzewam się to zaczęło. Sama chciałabym wiedzieć gdzie się zaraziła.
            We wrześniu zaczęło się przedszkole, więcej czasu spędzałyśmy na placu zabaw.
            Może więc tam? to najbardziej chyba prawdopodobna wersja.
            • kateusia Re: 11.12.09, 15:33
              Dzięki za info, zdobyłam namiary od mojej zaufanej lekarki do mam nadzieję dobrego specjalisty, zapewnia nas że będziemy zadowoleni, w środę pierwsza wizyta więc zobaczymy. Ale to okropne co piszecie z tym krzuścem, to jest jakaś paranoja, ja właśnie odwiedziłam dwóch alergologów i jakoś nie przekonywało mnie to co mówią do mnie więc szukam dalej, wkońcu chodzi o mój Skarb ;)
              • anbull Sani, 30.12.09, 16:50
                Sani, a jak długo leczyłaś kaszel przy krztuśćcu?
                • sani128 Re: Sani, 04.01.10, 09:10
                  kaszlała przez 2,5m-ca , jednak po antybiotyku przestała bardzo szybko, i od
                  tego czasu jest spokój, wszystkie infekcje narazie zakończone tylko katarem. Ja
                  jednak jestem zdania , że ty był jakis para lub atypowy krztusiec poszczepienny,
                  bo ogólnie kaszlała ok 4 lat, stąd leczona była na astme, ale ten kaszel od
                  poczatku był taki sam, żałuje że wczesniej nie zrobiłam badań na krztusiec.
                  • anbull Re: Sani, 05.01.10, 08:39
                    nie wiedziałam, że sprawy para/krztuścowe mogą trwać latami...

                    Syn też kaszlał (na szczęścia sprawa na razie minęła) 2,5 m-ca,
                    podejrzewam również krztusiec (lekarz też podnosił, że syn był
                    szczepiony, choroba wymiera itp., ale przy pobieraniu krwi pielęgniarka
                    mówiła o kilku stwierdzonych krztuścach w tejże przychodni) lub
                    uczulenie na roztocza silnie ujawniające się w czasie infekcji.
    • betka388 Re: Doświadczenia z bielskimi alergologami - pros 28.03.10, 18:03
      cześć. z doświadczenia mojego i moich koleżanek-mam małych astmatyków wynika, że
      w naszym pięknym mieście nie ma porządnych alergologów. ja ostatecznie
      pojechałam z dziećmi do dr. zawadzkiej-krajewskiej do Warszawy. Załamała ręce,
      kiedy opowiadałam jak leczono moją córkę. Wydatek spory, bo wizyta prywatna i
      jeszcze te kilometry, ale warto było. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka