Przekręt?????

IP: 195.117.203.* 15.05.04, 23:34
Witam.
Parkowałem ostatnio pod urzędem miejskim w Bielsku. Jak wiadomo należy uiścic
opłate za parkowanie...wszystko pięknie ślicznie... kiedy podeszła do mnie
pani w pomarańczowej kamizelce usłyszałe.:
" płaci pan 2,50 lub 2,00 złote na fundacje"
Troche mnie to zdziwiło... nie mam nic przeciwko fundacjom (oczywiście jeśli
faktycznie przekazują środki na szczytne cele) ale sytuacja jest dość
dziwna... Coś mi to wszystko troche śmierdzi...
Albrecht.... wiesz coś o tym????
    • Gość: kacha Re: Przekręt????? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.05.04, 14:18
      no brzmi to co najmniej dziwnie. o jaka fundację chodziło??
    • albrecht1 Re: Przekręt????? 16.05.04, 22:27
      Wiem, że do niedawna było tak: pierwsze 45 min. darmowe. Z myślą o petentach
      załatwiających sprawy w Ratuszu. Dłużej, już parkowanie płatne.
      Terenem parkingu na pl. Ratuszowym zarządza jakaś fundacja na rzecz dzieci.
      Przepraszam nazwy nie pomnę. Zarobione środki, owa fundacja ma przeznaczać na
      statutowe cele. Ja sam spotkałem się z sytuacją, kiedy po ok. 10 min postoju,
      pani parkingowa zaproponowała mi wykupienie cegiełki fundacji za właśnie 2 zł,
      z zaznaczeniem że mogę, lecz nie muszę płacić. Nie wiem czy to naciąganie, w
      końcu każda fundacja jakoś musi zdobywać środki na działalność.
    • wikin Re: Przekręt????? 17.05.04, 08:32
      z tego co pamiętam, to odejściu intelparku miasto zostało podzielone na 5-6
      stref, które miały być przydzielone fundacjom i klubom sportowym do zarządania
      i ruszyły z poślizgiem, bo w pierwszym przetargu było za mało chętnych
      ale nie wiem jakiś mechanizm rozliczania się z miastem
    • Gość: Woytek Re: Przekręt????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 10:47
      No właśnie... Czyli dalej nikt nic nie wie o sprawie.
      Jeśli tak ,to możemy chyba przyjąć ,że obywatele są niedoinformowani w sprawie
      i płacą , ale nie wiadomo gdzie trafiają te środki. Jak to jest ,że najbardziej
      zatłoczonym miejscem w mieście , gdzie co dzień przewijają sie setki aut
      zarządza jakaś tam fundacja a nie miasto. Wszyscy wiemy jak działa większość
      fundacji.. niestety w przeważającej większości chodzi o machloje i zdobywanie
      nieopodatkowanej kasy. Ciekaw jestem kto z bielskich notabli dostaje kase od
      fundacji.
      Podkreślam jeszcze fakt ,że parkujący dostają prawo wyboru:
      "Płaci pan 2,50 ( pieniądze dla gminy) lub cegiełke na fundacje ( 2,-).
      To przecież coś w rodzaju przetargu... każdy wybieże opcje z fundacją bo
      tańsza... dlaczego nie obowiązują równe stawki??? Coś mi to wszystko coraz
      bardziej śmierdzi przekrętem i chyba korupcją też...
      ps.
      chodzi o fundacje "dziecięce marzenia"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja