Dodaj do ulubionych

Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus...

IP: 78.9.154.* 31.08.13, 16:42
Jasne, lepiej żeby kogoś zalało niż żeby ekooszołomy miały radochę.
Obserwuj wątek
    • Gość: mądrala Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 16:57
      Jeżeli ktoś podjął nieprzemyśłaną decyzję o wycince drzew to powinien dostać po ... Zgadzam się również z tym, że rzeka płynąca dziko przez miasto to tylko zagrożenie i jak pokazały ulewy w naszym mieście - rzeka może być na prawdę groźna i trzeba ją uregulować czy to się komuś podoba czy nie. A co do drzew, każda nieuzasadniona wycinka powinna być karana. W miejsce wyciętych, można i należy posadzić nowe. Za kilka lat brzeg rzeki się zazieleni i nie będzie problemu. Do malkontentów: drzewa rosnące nad samym brzegiem rzeki są zagrożeniem a nie zaletą ! Niszczą brzeg i tyle.
    • Gość: Bielsko_Południe Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.13, 17:26
      W tym miejscu Biała nie wylewała - za to zabrała kawał drugiego brzegu podczas powodzi 2 lata temu, w miejscu w którym majstrowali "specjaliści" z wydziału gospodarki wodnej, czy jak oni się tam nazywają, podobnie jak poniżej Wokulskiego - kawał betonowego brzegu
      Mieszkam w pobliżu i powoli robi się to miejsce nie do mieszkania - bez zieleni, hałasem z Partyzantów, ze smrodem z tłuszczowych i z autami jadącymi skrótem do centrum
      • Gość: mądrala Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 17:45
        To może regulację rzeki należy rozpocząć od wymiany "fachowców" ?
    • Gość: Bielsko_Południe Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.13, 18:34
      Bo też cała ta "regulacja" to nieporozumienie. W Mikuszowicach "fachowcy" zaczęli rozwalać umocnienia brzegów, wybudowane jeszcze w czasach wojny. Zaprzestali po interwencji mieszkańców (pytanie: komu zależałoby bardziej na ochronie przed wodą jak nie mieszkańcom, mającym swe domy tuż przy rzece??) i nawet musieli je z powrotem odtworzyć. Funkcjonowały bez zarzutu tyle lat
      Jestem tez ciekaw ile litrów oleju i benzyny zanieczyściło rzekę podczas tych regulacji
      • Gość: Quest TW. Staniszewska nie zna planow rozwoju.. IP: *.dsl.bell.ca 02.09.13, 03:34
        Mozna ubolewac nad ciemnota szarych rodakow , ale posel i radny w jednej osobie TW. Staniszewska znac powinna przedstawione plany rozwoju miasta/regionu..... chyba , ze dalej roznosi kamyczki na droge krzyzowa....golgote wlasnej glupoty !!!!!!
    • Gość: Turysta Kto to jest RZGW?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 19:10
      Za każdą decyzją administracyjną stoi konkretny urzędnik. Dlaczego chronicie go, podając nieznany akronim jakiejś instytucji? Dlaczego nie ma: "zadecydował o tym Jan Kowalski, kierownik w RZGW", czy cokolwiek to jest. Chcemy poznać nazwisko tego przygłupa.
      • Gość: Sokoli Re: Kto to jest RZGW?! IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.13, 19:32
        turysta@ za wszystkimi decyzjami w miescie stoi Krywult.. tak wyglada to miasto
    • Gość: Rada Osiedla Czas troglodytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 19:41
      Kolejny przykład dewastacji miasta. Obecnie urzędujący prezydent i jego ekipa są zwyczajnie żałośni. Najpierw spartolony Park Słowackiego, a teraz to. Tłumaczenia Tomasza Ficonia, rzecznika prasowe bielskiego ratusza obrażają inteligencję mieszkańców. Dawno nie czytałem tak idiotycznej wypowiedzi prominentnego urzędnika magistratu.
      W czasach Cesarstwa Austro-Węgierskiego wykonano podobne prace w tym samym miejscu i nie zrujnowano miasta.
      Za rok z kawałkiem wybory samorządowe. Czas skończyć z rządami troglodytów w Bielsku-Białej .
      • Gość: Bielszczanka Basia Re: Czas troglodytów IP: *.c38.178.msk.pl 31.08.13, 20:56
        frustrat i malkontent, ciekawe kiedy i co ci się podobało poza samym sobą?
    • Gość: Bielsko_Południe Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.13, 20:57
      To co zrobiono z tym skwerem to tylko namiastka tego, co planowanali jeszcze rok temu , czyli wyciąć praktycznie wszystkie drzewa w korycie Kamieniczanki, potoku Starobielskim Gościnnym i przy paru innych ciekach - łącznie około 4, 5 tys drzew. Drzewa zostały już zinwentaryzowane i ponumerowane spreyem. To co się dzieje w tym mieście to dramat.
    • Gość: hej sokoły Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p IP: *.internetia.net.pl 31.08.13, 21:13
      Przyjechały chłopy zza Buga, wzięły w ręce siekiery i jadą z tym koksem. Zabużanie to teraz podbeskidzianie.
      • Gość: Przemek Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.13, 22:29
        A wiesz, że to możliwe. Bo odpowiedzialnym za to jest RZGW Gliwice :)
    • poborowy102 Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... 31.08.13, 23:18
      kurde, a w czechach Piotrówkę zrobili pomnikiem przyrody, wyszczególnili wszystkie ciekawe rośliny, zwierzęta, jej zakola itd., a to też wylewająca rzeka. Ale zostanie krajobraz dla potomnych, a w Polsce zostanie Kaufland, Sfera i inny blaszak dla potomnych.
    • Gość: Archanioł Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 10:23
      Takie niestety są skutki społecznej głupoty. Sami wybieracie durni do władz, więc czego się mogliście innego spodziewać?. Wcześniej, w tym tzw. niesłusznym systemie , jak kilo cukru podrożało o 50 gr. to potrafiliście strajkować i sparaliżować pół Polski a teraz jak barany tylko pobekujecie a karawana jedzie dalej, plecie Wam bzdury i przy okazji w dodatku przywala kijem . Bóg z Wami, biedni i pokorni, Bóg z wami.
      • k_1_0 Re: Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest p 01.09.13, 13:01
        Mądrala, aleś Ty głupi :) drzewa niszczą brzegi. System korzeniowy wzmacnia brzegu, ale muszą to być odpowiednie gatunki drzew. Przystosowane do wód płynących i powodzi. Na dodatek drzewa zmniejszają prędkość wody, dzięki temu nie napiera z taką siłą na wały, czy domy. Potrafią oczyszczać też wodę z fosforu i azotu, taka jedna wierzba w ciągu roku może wchłonąć ok. 80 kg tych zanieczyszczeń. Tylko jedna wierzba ?. Niszczymy darmowe oczyszczalnie ścieków. A teraz najważniejsze pytanie, kto pozwolił budować się tak blisko rzeki. Niech ci mądrale z własnej kieszeni płacą za ochronę swoich domów. Niestety, ale za głupotę trzeba płacić.
    • Gość: ikar Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 16:05
      niech zgadnę - chyba szykuje się tutaj rewitalizacja, czyli wspaniałe zlecenia dla układających betonową kostkę, dostawców cudnych, stylizowanych latarni ulicznych, identycznych jak w 125 innych miastach i kilku "nasadzeń" małych, jak najtańszych drzewek...
    • Gość: Johny Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 22:15
      Mieszkam teraz w Wawie, ale jak patrzę, co się dzieje z moim rodzinnym miastem, to aż mi... Czas skończyć z rządami Krywulta. Pokazał już wielokrotnie, że on i jego ekipa nie dba o miasto tylko własne interesy...
    • Gość: gość Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.telico.pl 02.09.13, 00:09
      Duże drzewa nad brzegiem to zagrożenie!
      Trzeba obserwować podczas powodzi jak podmyte drzewo zrywa mosty!
      Ciekawe gdzie są wtedy malkontenci (zieloni)?
    • Gość: ja Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.13, 10:38
      Na tym odcinku Biała nie wylewa. Oberwany kawałek brzegu przy Befado to wina nieistniejącego już murku w rzece "pod rurami", który to pchał spiętrzoną rzekę na lewy brzeg. To i zerwało. Drzewa były tam od wielu lat i nie przeszkadzały tam rzece. Teraz zaś wszędzie robią betonowe koryta, w których woda będzie śmigać aż miło. Masakra jakaś. Regulacja rzeki nie polega przecież na robieniu z niej betonowe czy kamiennej rynny. Miasto obrasta w beton, rzeka również.
    • Gość: RR próba nielegalnej wycinki przez pracowników IP: *.direct-adsl.nl 02.09.13, 12:02
      na ul Bestwińskiej słyszałem o incydencie polegającym na tym ,że wycinano wiekowe dęby jeden za drugim ,podobno przeszkadzały przy budowie chodnika tym czasem niektóre ostały się pomimo tego ,że były bliżej drogi niż te ,które były dalej a już mniej z nich drewna było , próbowano wyciać również lipy przy kapliczce , gdy nagle podeszedł właściciel działki i zapytał co sie dzieje , pracownicy oznajmili mu ,żę drzewa idą do wycinki ,że są w planie , własciciel wściekł się wezwał policję i okazało się ,że gó... prawda ! tak wygląda złodziejska gospodarka !
    • Gość: Olszówka Było zielono i ładnie. Wycięli drzewa, jest pus... IP: *.183.156.164.dsl.dynamic.t-mobile.pl 04.09.13, 15:04
      Stowarzyszenie „Olszówka” informuje, że od wielu lat stara się uchronić rzeki i potoki w Bielsku-Białej przed ich barbarzyńskim traktowaniem przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Wobec tego, że tradycyjnie rzeką Białą zajmuje się inna organizacja, nie staraliśmy się być na prawach strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym tej rzeki. Natomiast stowarzyszenie zajmowało się i zajmuje nie dopuszczeniem do takiej samej wycinki drzew w Starym Bielsku i Kamienicy i wobec wydania przez Urząd Miasta w Bielsku-Białej Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Gliwicach zgody na wycinkę 823 drzew w Kamienicy i Starym Bielsku zaskarżyło tę decyzję (sprawa w toku). Podajemy uzasadnienie naszego zaskarżenia:


      Organ I instancji (Urząd Miasta w Bielsku-Białej) stwierdza w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że nie podziela poglądu organu odwoławczego, ale wbrew temu stanowisku wydaje decyzję o wycince biorąc pod uwagę wygodę wykonawcy, a nie względy ochrony przyrody, na której straży stać powinien.
      Żaden przepis prawny nie uwzględnia wygody wykonawcy. Utrwalone orzecznictwo prawne i literatura przedmiotu nakazują ograniczenie zezwoleń na usuwanie drzew do przypadków koniecznych czy niezbędnych. Zezwolenie na usunięcie kilkuset drzew wyłącznie po to, żeby wykonawcy wygodniej było prowadzić prace nie spełnia ustawowych przesłanek, a tym samym jest niedopuszczalne. Jest to tym istotniejsze, że decyzje wyznaczają odległe terminy usuwania drzew, więc pewne wydłużenie cyklu inwestycyjnego spowodowane koniecznością uwzględnienia rosnących drzew nie jest z pewnością czynnikiem istotnym. Warto zauważyć, że wycinkę drzew można rozpocząć dopiero w jesieni, zatem pozostaje wystarczająco dużo czasu, aby dostosować się do charakteru terenu, uwzględniając rosnące tam drzewa. W pierwszej decyzji podkreślano, że drzewa są żywotne, bez zmian chorobowych i widocznych uszkodzeń i nie kolidują bezpośrednio z planowaną inwestycją, a techniczne umocnienie koryta można wykonać bez konieczności usunięcia wskazanych drzew. Wobec tego nie widzimy żadnych przesłanek do wycinki w/w drzew.
      Przypominamy, że Nadleśnictwo Bielsko-Biała, na terenach których administrują, a dotyczących tego samego obszaru, nie wydało zgody na wycinkę drzew pisząc, że drzewa porastające koryto w najlepszy sposób zabezpieczają jego brzegi i nie widzą żadnych przesłanek do ich wycinania. Przypominamy, że pracownicy Lasów Państwowych bezpośrednio zajmują się terenami zalesionymi i w praktyce mogą obserwować procesy zachodzące w przyrodzie. Natomiast zgodę na wycinkę drzew podejmują instytucje zajmujące się przyrodą tylko „zza biurka” (Urząd Miasta w Bielsku-Białej, Starostwo Powiatowe, Urząd Miasta w Czechowicach-Dziedzicach i organ II instancji – Samorządowe Kolegium Odwoławcze). Tym samym wydaje nam się konieczne zasięgnięcia, przed ostatecznym wydaniem decyzji, opinii przyrodników- praktyków.

      Powoływanie się w decyzji na wykonanie zabezpieczeń przeciwpowodziowych, w każdym miejscu i przy wycince każdego drzewa paradoksalnie doprowadzi do sytuacji zwiększenia zagrożenia powodziowego w mieście i regionie, bo szybki spływ wody do rzeki Białej szybko podniesie jej poziom w centrum miasta oraz w rejonie Czechowic-Dziedzic. Coraz mniej jest w mieście miejsc przyrodniczo cennych, więc zbrodnią byłoby je niszczyć pod pretekstem poprawy sytuacji powodziowej.
      Dziwimy się, że instytucja państwowa powołana do ochrony wód zamierza nie tylko działać niezgodnie z ogólnoświatową tendencją w gospodarce wodnej, która zaleca pozostawianie rzek w ich naturalnym biegu, ale jeszcze przyczynia się do niszczenia starego drzewostanu, tak cennego w coraz bardziej zurbanizowanym środowisku miejskim.
      Wygląda na to, że decyzja o regulacji potoku została podjęta bez znajomości naszego terenu, bo w innym przypadku niezwykle trudno pojąć jej sens. W Polsce jest wiele miejsc, gdzie ludzie od lat zalewani czekają na zabezpieczenia przed powtarzającymi się powodziami, więc to tam należy kierować siły i środki, a nie na małe potoki, nikomu niezagrażające.
      Nawet we fragmentach potoków, gdzie prace zabezpieczające mają sens, nie widzimy uzasadnienia do usuwania wszystkich drzew tylko z tego powodu, że rosną bezpośrednio nad brzegami lub w korycie. Właśnie to ich usytuowanie stabilizuje od setek lat brzegi, spowalniając erozję i zatrzymując impet wezbranej wody podczas intensywnych opadów deszczu.
      Zwracamy uwagę, że ta skandaliczna działalność została zauważona przez Komisję Europejską, która 26 marca 2012r. ogłosiła, że skierowała przeciwko Polsce zarzuty łamania unijnego prawa w związku z gospodarką wodną. Zarzuty dotyczą m.in. utrzymywania rzek w sposób powodujący niszczenie ich wartości przyrodniczych.
      Problemem gospodarki wodnej i ochrony przeciwpowodziowej w naszym kraju jest bazowanie na rozwiązaniach anachronicznych, nie biorących pod uwagę, że rzeka jest żywym ekosystemem. Prowadzi się zabudowę hydrotechniczną rzek i zwiększa przepustowość koryt rzecznych (m.in. poprzez pogłębianie koryta, wycinkę drzew i krzewów, próby likwidacji wszystkich naturalnych elementów koryta, jak odsypy i namuliska, wyrwy w brzegach). Działania te często nie przynoszą zakładanych efektów, zwiększają zagrożenie powodziowe i niszczą cenne środowisko przyrodnicze rzek, ich dolin, prowadzą do osuszania terenu.
      Istnieje wiele innych skutecznych i nowoczesnych metod ochrony przeciwpowodziowej oraz gospodarowania wodą. Jeśli w naszych działaniach nie będziemy brać pod uwagę naturalnych uwarunkowań to rosnąć będzie ryzyko zagrożenia powodziami dla ludzi, szkody w mieniu i środowisku.

      Jacek Zachara
      Prezes Stowarzyszenia „Olszówka”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka