ewabema 15.03.06, 23:04 Dziewczyny jak sobie z nim radzicie? Macie juz jakies sprawdzone metody walki? Podzielcie sie tajemnica.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_rubi Re: Paskudny CELLULIT 18.03.06, 13:35 nie radzimy sobie :-( brak mi systematycznosci w stosowaniu roznych kosmetykow niestety, mam nawet takie specjalne urzadzenie do masazu....nie pamietam kiedy ostatni raz je wyjelam z pudelka oj wiosna idzie i trzeba sie za siebie wziac Odpowiedz Link Zgłoś
ewabema Re: Paskudny CELLULIT 18.03.06, 20:43 Ja przyznam sie nie moglam na siebie patrzec po ciazy.... No ale coz trzeba bylo w koncu przestac narzekac i wziac sie za siebie. Chodze na areobik 2 razy w tygodniu, nie jem po 18-tej, kupilam rekawice do masowania z trawy morskiej i.... CZEKAM NA EFEKTY...... A wy???! Odpowiedz Link Zgłoś
magda_bb1 Re: a co można używać? 18.03.06, 20:49 czy stosujecie jakieś kremy ujędrniająco-antycellulitowe? można takie przy karmieniu piersią? cz już nie karmicie? magda Odpowiedz Link Zgłoś
ewabema Re: a co można używać? 18.03.06, 21:03 Ja niestety nie karmie wiec nie mam problemu... ostatnio maz mi kupil krem z firmy Eris pisza ze wystarczy tylko posmarowac i dziala.... Bajery! Mi niewiem jak wam pomaga Vichy chociaz moglby byc troszku tanszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
magles28 Re: a co można używać? 19.03.06, 11:26 ja karmie i używam żelu firmy Mustela-Żel poporodowy. Ale na cellulit tez troche działa. Z tego co czytałam to podobno nie wolno używac preparatów zwalczjących cellulit podczas karmienia piersią. Jak nie karmisz to polecam Vichy- ten w zielonej tubie uzywałam go przed ciąża, jest drogi ale efekty są. Odpowiedz Link Zgłoś
gaba373 Re: a co można używać? 19.03.06, 13:57 A czy któraś z Wa próbowała zabiegów w salonach kosmetycznych? Jakiś czas temu bardzo intensywnie w Radio Bielsko ogłaszał się jakiś salon? Może macie doświadczenie w tym kierunku? Ja przed ciążą zrobiłam sobie serię Guam i muszę przyznac efekty były, nie jest tani ale działa. Odpowiedz Link Zgłoś
renik77 Re: a co można używać? 06.04.06, 18:58 A ja swego czasu pracowałam właśnie w SPA. Kobitki nawet sobie chwaliły takie zabiegi, ale dziłają jak sobie zafundujemy konkretną serię, przynajmniej 10 zabiegów, najlepiej masaże + okłady + kąpiele, a to sporo kosztuje niestety. W domowych warunkach masaż raczej ciężko samemu zrobic, ale kąpiel z dodatkiem alg albo cytrusów (np sok z pomarańczy czy grjfrutów), czy peeling kawowy można sobie spokojnie samemu zrobić w domku. Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś