adler_aus_bielitz
21.04.06, 14:23
Ciekaw jetem opinii internautów na temat dwóch tygodników ukazujących się na
naszym terenie tj.: "Kroniki Beskidzkiej" i "Głosu Ziemi Cieszyńskiej". Moja
opinia jest następująca.
1. "Głos" to tygodnik adresowany do ludzi inteligentnych. Teksty są pisane z
dużym profesjonalizmem, dbałością o styl i bez narzucania się z "jedynie
słuszną" interpetacją, często jednak zbyt skrótowo. Na podstawie tych tekstów
inteligentny człowiek umie wyciągnąć właściwe wnioski. "Kronika" jest
redagowana szybko i niedbale. Autorzy niezbyt przjmują się zasadami
poszczyzny, bo chodzi im głównie o szybki komunikat. A komunikaty "Kroniki"
adresowane są jakby do ludzi nierozgarniętych i najczęściej utrzymane w
konwencji spiskowej teorii dziejów.
2. "Głos" to tygodnik poważny i odpowiedzialny. Jednocześnie dla ludzi o
szerokim spojrzeniu. Mimo, że z dużą odpowiedzialnością o słowo pisze o
sprawach Cieszyna, Wisły czy Ustronia to interesuje się tematyką całego
regionu śląskiego a także współbraćmi za Olzą. Przy tym nie jątrzy, nie szuka
obsesyjnie prawdziwych lub urojonych przekręciarzy, lecz skupia się na tym co
ważne. Tymczasem "Kronika" cierpi na syndrom "oblężonej twierdzy", na
zasadzie: zamknijmy się w naszych bielskich opłotkach,
wymyślmy "Podbeskidzie", a wszelkie winy zrzućmy na Śląsk, który nas uciska i
nie pozwala się rozwinąć. Poza tym dla "Kroniki" najważniejsze są afery,
najlepiej we władzach miast, powiatów i gmin i żerowanie na niezdrowej
ludzkiej ciekawości: "kto w co jest umoczony, i ile za to wziął".
3. "Głos" jest pismem ładniejszym i przywiązującym większą niż "Kronika" wagę
do szaty graficznej. Zdjęcia są wyraźniejsze, ujmują to co ważne w kontekście
tekstu. Zdjęcia w "Kronice", zamazane i często luźno tylko związane z tym, o
czym jest tekst, wołają o pomstę do nieba! Poza tym idiotyczne rysunki
w "Kronice" upodobniają to pismo {wizualnie), do "Detektywa" i tego typu
kryminałków niskich lotów.
4. "Głos" reprezentuje pewną i mądrą linię pisma regionalnego, za którym
przemawia długa tradycja piśmiennictwa polskiego na Śląsku Cieszyńskim.
Tymczasem "Kronika" aspirująca do miana pisma regionalnego, miota się w
fikcyjnym świecie "Podbeskidzia" od Wadowic i Suchej Beskidzkiej po Pszczynę.
5. "Głos" jest trochę tańszy (o 20 gr.), a "Kronika" objętościowo większa.
Większa objętość nie oznacza jednak większej dziennikarskiej klasy.
Powyżej przedstawiłem oczywiście tylko swoje przemyślenia. Ciekaw jestem
opinii internautów. Ja jednak bezwarunkowo chętniej kupowałbym "Głos",
oczywiście gdyby objął swoją tematyką nasze miasto(leżące przecież na ziemi
cieszyńskiej