Dodaj do ulubionych

po wizycie u dr Kawulok:)

28.06.06, 17:54
no dziewczynki ja już jestem po wizycie, spokojniejsza że nic na dniach się
nie wydarzy bo wszystko jest bardzo szczelnie pozamykane:)
dr kazała mi pojawić się za 3 tyg na KTG, to będzie tydzień przed moim terminem.
Mówi, ze brzuch powoli opada, ale jeszcze muszę się pomęczyć w te upały.
Wspominała, że czasem jak ciężarna pojawia sie pod koniec na wizycie,
nie ma rozwarcia, jakies delikatne tylko skurcze i to nieregularne to często
przyspiesza poród,żeby już jej nie odsyłac do domu.
Namawiała mnie na zzo, że teraz to każda, która ma taką możliwość bez zastanowienia powinna się poddać znieczuleniu.
W Esculapie są jak najbardziej za karmieniem dziecka piersią, ważą 2 razy dziennie maleństwo i jeżeli waga dużo spada muszą dokarmić.
Opłaty za poród dokonuje sie przy wypisie.
Z tego co pamiętam, to mówiła ze praktycznie cały sierpień będzie sama
przy porodach, widocznie inni lekarzena urlopy pójdą.
aaa, dla mężusia tylko jakieś klapki, papcie bo uniformik mu dadzą:)

To tyle:) jutro powodzonka zycze tym z Was,które do Esculapa na wizytę śmigają
Obserwuj wątek
    • kaoli27 Re: po wizycie u dr Kawulok:) 28.06.06, 18:28
      zapomniałabym, na moją ostatnią wizytę mam zrobić tylko
      standardowe badania czyli mocz i morfologię
    • luciii dzięki dzięki za wieści :)) i wytrwałości w te 28.06.06, 23:09
      ukropy :))

      no mój gin już po urlopie, to nie wiem na kogo trafię :P
      ale to już najmniejszy problem ;)

      szkutek mi się dziś obrócił i skopał moje żebra w najmniej miły sposób, więc cc
      nie będzie na 99% bo 1% pozostawiam, kto wie, może się jeszcze przemieścić
      zdoła :P

      ja na wizytę lecę 3 lipca :)
    • mysty Re: po wizycie u dr Kawulok:) 29.06.06, 08:28
      kaoli27 - no to super !!!! Przynajmniej jeden stres z głowy :). Martwi mnie
      jednak fakt (zawsze muszę coś wynaleźć :P), że dr Kawulok w sierpniu będzie
      sama a tu tyle sierpniowych maleństw... Ale fajnie, że już tyle wiesz. A z tym
      zzo - doświadczenia nie mam, ale jak ma ulżyć w bólu to chyba lepiej sie
      zgodzić, nieeeee ?!

      pozdrowionka
      • madida Re: po wizycie u dr Kawulok:) 29.06.06, 20:08
        Właśnie od niej wróciłam.Przemiła kobieta.Zadowolona podwójnie bo na urlop
        idzie;DD. Do rzeczy: u dzidzi wszystko w porządku choć pani doktor określiła
        moją szyjkę jako całkowice spłaszczoną co wg,niej oznacza że urodze 10-14 dni
        wcześniej.Póki conic nie grozi.Ale za 3 tygodnie musze być już zwarta i gotowa.
        Dzidzia z całkiem przyzwoita wagą ;2600g/pocz.36tc. A myslałam ,ze będzie
        byczniejsza -jak mamusia-ja miałam 4200!!!Ale nie grozi.Uffffff.
        Na KTG mam iść 27.07 wiec tydzień przed planowanym porodem tzn.03.08.Tylko nie
        wiem czy zdążę. W każdym razie po konsulatacji z anastazjologiem jestem i
        powiem Wam-facet ma gadane. Ale ogólnie-wychodząc od niego jest się w 100%
        pewną ,ze tylko zzo. Jedno mnie troszkę zmartwiło,ze od połowty lipca do 31.07
        jest na urlopie i ma być zastępca.W prawdzie powiedział żeby się nic nie
        martwić bo to jego bardzo zaufany człowiek ale mimo wszystko-co Witowski to
        Witowski.Dużo dobrego o nim słyszałam.E tam , nie będę się sretesować.
        Kaoli-jak dobrze pójdzie to może się spotkamy na porodówce;DD. Fajnie by było.
        Pozdrawiam. Magda
        P.S.Odnośnie KTG ,pani Kawulok powiedziała,że jak przyjde to od razu w
        recepcji mam powiedzieć ,ze przyszłam na KTG. Więc tak jak dziewczyny
        pisały,pewnie zrobi je położna ,a potem konsultacja z doktorem.
        • luciii a podał nazwisko zastępczego anestezjologa? 29.06.06, 20:14

          • kaoli27 Re::) 29.06.06, 20:30
            no to super,że wszystko z dzidziusiem w porządku:)
            ja w końcu muszę iść na tę wizytę do anestezjologa, chcę z mężem
            a on często wyjeżdża i musimy jakoś się zgrać
            ja na KTG mam przyjść 21 lipca:)
            ciekawe, jak się nazywa zastępca dr Witowskiego, jak bede to zapytam



          • madida Re: a podał nazwisko zastępczego anestezjologa? 29.06.06, 20:45
            No właśnie nie dość ,ze mam tę samą przypadłość co Ty"skleroza ciązowa";DDD to
            jestem przy tym jakaś taka rozkojarzona.Witowski kazał do siebie dzwonić o
            każej porze dnia i nocy, a za chwilę oznajmił że Go dwa tygodnie nie ma.Ale
            oczywiście w domu dopiero mówię do męza-Ty ale my do tego Drugiego nie mamy
            telefonu.;(((??!!!Jutro do Witowskiego zadzownię w tej sprawie.
            • luciii i jak? wiadomo już może kim jest ten tajemniczy 30.06.06, 21:53
              anestezjolog?

              ;)
              • madida Tak nie do końca wiadomo 03.07.06, 10:36
                Wczoraj dopiero udało mi się ustalić "nowego"pana anastezjologa-niejaki pan
                Dyczek: 501 721 989 ale jeszcze końcem tygodnia trzeba to potwierdzić.To nie
                wiem czy ten p.Dyczek nie może się zdecydować ,czy jak?
                • kaoli27 Re: Tak nie do końca wiadomo 03.07.06, 14:22
                  będę w pt na wizycie u anestezjologa to popytam dokładnie
                  kurcze, porodu jako tako sie nie boję, ale tego zzo jakoś
                  jak jeszcze ma być inny anestezjolog to już mi się wogóle
                  przestaje to podobać

                  • luciii wczoraj jeszcze był Witowski, mignął mi gdzieś 04.07.06, 07:10
                    dalej jak wchodziłam do gina

                    proszę powiedzcie dokładnie kiedy on wraca z wakacji, bo przyznam, że boję się
                    innego niż on <buuu>
        • luciii mada! teraz dojrzałam, że twoje maleństwo ma 04.07.06, 07:14
          2600 na początek 36tc

          ja wczoraj na badaniu się dowiedziałam, że moje szkuciątko ma 2500 a mam 32tc
          [według OM] [ikonkę w załączniku mam starszą, bo ja liczę według danych z usg a
          nie OM]
          ale teraz znów mam inne wyniki i na symulacji tc wychodzi mi właśnie 35tc, o
          jesuuu

          normalnie zaczynam się bać, a do tego znów synuś mam wsio w pupce, bo właśnie
          pupką znów jest w dół :P
          hehe
          • madida Re: mada! teraz dojrzałam, że twoje maleństwo ma 04.07.06, 11:35
            U mnie kobitka będzię więc nie musi być jakaś bycza szczególnie.A też się
            ucieszyłam,ze ma tyle.Ja miała 4200! więc sporo i do małych nie należe :172cm.A
            Twój dzidziol to nich się zdecyduje z tym ułożeniem ;DDD. A wogóle to jak On
            taki duży będzie to pewnie bez względu na ułożenie zrobią Ci cc.Mi ostatnio
            dr.Kawulok mierzyła dzidzię bo wydawało jej się ze mam duże dziecko(po dużym
            brzuchu to stwierdziła) ale okazało się inaczej.Ale stwierdziła,ze jużt takie
            4kg dziecko źle się rodzi.To sobie pomyśłam,że pewnie by mnie pocieli.Oni chyba
            lubią iść na"łatwizne" A apropos Twoje pytania o Witowskiego to jego jakoś od
            połowy lipca do końca lipca nie ma.To pewnie Jego nieobecność Ciebie
            ominie.Gorzej ze mną i z Kaoli.Przestałam się tym martwić choć obawy na
            początku były.Witowski powiedział,zębym się nic nie martwiłaże ktoś inny będzie
            znieczulał-"to jego zaufany człowiek".Pozdrowionka.
            • luciii :)) a to w takim razie ulga wielka, a za was 3mam 04.07.06, 12:13
              kciuki, skoro zaufany człowiek, to znaczy, że wsio pod kontrolą :DD

              a co do wielkości szkraba i ewentualnego cc, mój gin cosik nie jest za cięciem,
              ale jeszcze masa czasu i wiele może się zmienić
              ja nie wiem, jak się moje bobo wogóle obraca, bo odnoszę wrażenie, że ledwo się
              już mieści, bo bebech mam wielkości balonu lotniczego <lol>

              a u mnie w rodzinie faceci rodzili się od 5kg - ponad 6kg! [i to naturalnie -
              jezu!]
              moja mysza [córeczka] to przy porodzie miała 4kg

              a ja mam 1,80 wzrostu, więc maluszków nigdy rodzić nie będę :P hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka