Gość: alfik IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 21.08.06, 17:52 Po wyborach samorzadowych PiS ma ujawnić,plany korekty nowego podzialu admnistracyjnego Polski,czy moze cos wiecie wiecej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mm Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.c29.msk.pl 21.08.06, 18:41 Ja pierwsze słyszę. Skoro jednak czekają z tym do czasu po wyborach, to pewnie zmiany są kontrowersyjne. Ostatnio znalazłem artykuł nt. wizji szkolnictwa wg Jarka K. ("Szkolnictwo wyższe wg premiera" na naszym forum). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: Nowy podzial administracyjny 21.08.06, 20:06 Gość portalu: alfik napisał(a): > Po wyborach samorzadowych PiS ma ujawnić,plany korekty nowego podzialu > admnistracyjnego Polski,czy moze cos wiecie wiecej na ten temat? Pewnie skasuja tych co na nich nie głosowali ??? :):):):):) Chyba czas pytać dziadków, czy "czegoś" po Niemcach :)))) czasem gdzieś nie zakopali ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel_bielsko Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.08.06, 20:40 nowy podzial wg PIS? Jak myslicie, Olsztyn do Slaska i Bielsko_B do Mazowsza, czy odwrotnie? Tak czy owak, Jaruś da z siebie wszystko. Wyrwie z siebie ostatnie piorko, byleby przekombinowac i zwiazac to z SS itp., byle by niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel_bielsko Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.08.06, 20:40 nowy podzial wg PIS? Jak myslicie, Olsztyn do Wielkopolski i Bielsko_B do Mazowsza, czy odwrotnie? Tak czy owak, Jaruś da z siebie wszystko. Wyrwie z siebie ostatnie piorko, byleby przekombinowac i zwiazac to z SS itp., byle by niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awel_bielsko Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.08.06, 20:41 sorry za 1szy post, byl bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBA ponad wszystko Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:54 Pawel_bielsko - pozdrawiam - strasznie spodobalo mi sie okreslenie - Jarus wyrwie z siebie ostatnie piorko!!! Musze je wprowadzic do swojego slownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfik Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 22.08.06, 21:43 32 WOJEWODZTWA,LIKWI8DACJA POLOWY MALYCH I SLABYCH POWIATOW. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia.czestochowska Re: Nowy podzial administracyjny 22.08.06, 22:54 Wegdług mnie to wystarczy sześć silnych regionów z jednym osrodkiem w kazdym regionie koordynującym wspólne działania mniejszych stolic - związkow okolicznych powiatów taki model w linku oczywiscie z drobnymi poprawkami gdzie nie zaznaczono chociazby Rzeszowa czy Radomia jako stolicy okolicznych powiatow. img506.imageshack.us/img506/7981/moje6alt9zv.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_bielsko Re: Nowy podzial administracyjny 23.08.06, 07:52 Ja chce byleby nie bylo gorzej po tej wspanialej moderniczacji PISu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.c29.msk.pl 23.08.06, 12:48 Powiaty można by zlikwidować (+ woj. opolskie i świętokrzyskie, i lubuskie). Masz może link do projektu? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_bielsko Re: Nowy podzial administracyjny 23.08.06, 18:57 Nie znam sie za bardzo na tym, ale Francja ma bardzo bogaty podzial administracyjny i nie slyszalem aby narzekala. Nie moznaby bylo zrobic albo duzo, albo calkiem malo, tylko tak ze wszyscy sa niezadowoleni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Nowy podzial administracyjny IP: 83.168.90.* 25.08.06, 14:38 Ziemia Częstochowska kto wymyslił tak idiotyczny podział kraju ? Podział musi wynikać z jakiś przesłanek, a nie z widzimisie Pana "malującego" na mapie ot tak, żeby było ładnie. Przecież to co przedstwiłeś, mozna było zrobić w Australii czy USA gdzie nie było, zadnych związków i historii. Polska ma historię, geografię, gospodarkę już 1000 lat i tragedią byłoby o tym zapomnieć. Czy chcemy to wszysko przekraślić. Regionów powiino być tyle ile wynika z tych wszystkich przesłanek i nie muszą być koniecznie równe przykład z innych krajów to pokazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfik Re: Nowy podzial administracyjny IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 25.08.06, 19:19 Slyszalem nową wersję,8 regionow i 32 wielkie powiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Nowy podzial administracyjny IP: 83.168.111.* 26.08.06, 01:43 Proszę o mapę, bo samo to, że znamy ich ilośc moze nic nie mówi. Liczy się jakośc, a nie ilość :) Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Nowy podzial administracyjny 26.08.06, 09:58 i tak model docelowy samorządu wg PiS-u to 1 województwo i co najwyżej 2 powiaty (bo jednak Kaczyńskich dwóch), oba ze stolicą w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
zywy63 Re: Nowy podzial administracyjny 30.08.06, 12:14 I to własnie miły Wikinie, było do okazania. Masz całkowitą słuszność! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 21:27 Ludzie, jak się wam chce pisać i rozważać takie głupoty? Żadnej zmiany podziału administracyjnego nie będzie, nie będzie żadnej reformy administracyjnej, nie po to bowiem przeprowadzało ją kilka lat temu, by teraz rozbić od nowa. Zresztą obecny podział jest dobry, w ogólnych zarysach zgodny z regionami historycznymi; owszem przydałyby się jedynie drobne korekty - na przykład likwidacja ogona radomskiego z "mazowieckim" Radomiem i może jeszcze parę mniejszych rzeczy. To wszystko. Tak czy owak, Bielsko nie ma na co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Bzdura IP: 83.168.111.* 27.08.06, 23:37 Krys piszesz dobry i zgodny z historią. To gratuluje historyka. Pewnie mozna podać kilkaset przykładów, ale tylko kilka. Radom, Częstochowa, nazwy regionów Śląska i Pomorza, Łomża, Słupsk, Opole, Kielce, Sieradz, Elbląg, Kalisz itp. itd. Za dużo pisani i wyjasniania. Po prostu z historią ma niewiele wspólnego, a do tego jest nie konsekwentny raz regiony na siłe łaczy raz dzieli. Dobry podził to mają wszyscy inni w Europie (Hiszpania, Niemcy, Francja, Włochy), a my mamy polityczny co zresztą w ostatniej historii jest standardem. Odpowiedz Link Zgłoś
mcmaxim Re: Bzdura 27.08.06, 23:50 Gość portalu: Rob napisał(a): > Dobry > podził to mają wszyscy inni w Europie (Hiszpania, Niemcy, Francja, Włochy), a > my mamy polityczny co zresztą w ostatniej historii jest standardem. Nie wiem jak Wlochy czy Hiszpania (moze juz sie otrzasnela calkiem po Franco...) ale Francja czy Niemcy?! O czym Ty piszesz?... Francja ma departamenty chyba jeszcze od Rewolucji, ktora wszystko do gory kopytami wywrocila. A co do Niemiec - spojrz na mape sprzed II WS (nie mam na mysli obecnych terenow nalezacych do RP). Dzisiejsze landy maja - delikatnie mowiac - malo wspolnego z owczesnymi, nie mowiac o podziale jeszcze wczesniejszym. Pragmatyzm jest czasami po prostu wazniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Bzdura IP: *.c29.msk.pl 28.08.06, 12:39 Jakiś czas temu słyszałem informacje o planowanej reformie administracyjnej w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:13 Widno się przesłyszałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:15 Gość portalu: Rob napisał(a): > Pewnie mozna podać kilkaset przykładów, ale tylko kilka. Radom, Częstochowa, > nazwy regionów Śląska i Pomorza, Łomża, Słupsk, Opole, Kielce, Sieradz, > Elbląg, Kalisz itp. itd. Co Radom, Kielce, Sieradz, Łomża??? O co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Bzdura IP: 83.168.111.* 29.08.06, 00:07 Chodzi mi o nie konsekwencję. Jeżeli chcemy podziłu historycznego to nie zgadza się np. przynależnośc Radomia, jeżeli zaś chcemy zrównoważyć regiony to Łomży. Po prostu chodzi mi o to, że powinien być jeden (i ten sam dla wszystkich) model tworzenia regionów. U nas jest tak, że jak Kielce pokrzyczą głośniej to dostają województwo, Bielsko mniej to nie. Mazowsze jest silniejsze to wchłonie "wylobbuje" jeszcze jakiś kawałek, a np. Kielce nie. Tak u nas wygląda tworzenie podziłu administracyjnego kraju. Osobiście chciałbym, zeby jak już będą regionu to, zeby chociaż miały zgodną z historią nazwę. Co Francji to pisałem o regionach nie departamentach. W Niemczech mapa się nie zgadza z tą przedwojenną i dobrze. Wtedy był zrobiny podział na potrzeby "silnych Niemiec". Co do obacnych regionów to dyskusja polega tylko na tym czy o ne nie kosztują za dużo. Dlatego pewnie sie połaczy Berlin z Brandenburgią i słusznie. Czy wyobrażasz sobie za to w Polsce w tej chwili region Kaszubski na mapie. Trudno, właśnie dlatego, że regiony sa narysowane na mapie nie ze wzgledów historycznych, odminności tylko tak sobie. W Niemczeech jest region Sary miasta Brema czy Hamburg a obok 17 mln Bawaria, dlaczego bo tak mówi historia, a nie Pan przy mapie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Nie porównuj rzeczy nieporównywalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:06 Gość portalu: Rob napisał(a): > U nas jest tak, że jak Kielce pokrzyczą głośniej to > dostają województwo, Bielsko mniej to nie. Nie porównuj Bielska do Kielc. Kielce są miastem o długich tradycjach administracyjnych, są nieprzerwanie stolicą województwa od początku Królestwa Polskiego. W czasach rosyjskich były stolicą guberni kieleckiej, po 1918 roku połączonej z gubernią radomską i całkiem sporym skrwkiem piotrkowskiej w nowoczesne województwo kieleckie, jedno z największych w II RP. Podobnie po wojnie. Naprawdę nie może tu być żadnego porównania z Bielskiem. Znaczenie Kielc dla historii i kultury Polski jest nieskończenie razy większe niż Bielska. Poza tym tamten region ma tradycje administracyjne sięgające średniowiecza (województwo sandomierskie) - tak że z całą pewnością nie jest to rzecz "pokrzyczenia sobie głośniej przez Kielce"; notabene o ile sobie przypominam Kielce akurat nie robiły dużo krzyku podczas reformy z roku 1998. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Hmmm... IP: *.c29.msk.pl 29.08.06, 15:02 Znaczenie > Kielc dla historii i kultury Polski jest nieskończenie razy większe niż > Bielska. To już duża przesada. Poza tym Kielce są stolicą województwa sensu stricto od 1919. Aczkolwiek wcześniej też pełiły funkcje administracyjne, np. za czasów Rzeczpospolitej Krakowskiej były stolicą woj. krakowskiego (sic!). Kielcom wyszło tylko dlatego, że w okolicy nie ma większych miasta (por. przypadek Rzeszowa czy Olsztyna) - do Krakowa i Warszawy daleko, Radom niewiele większy, do Częstochowy, Katowic czy Lublina też kawał. Nie to, co my: z jednej strony Czesi, z drugiej Słowacy, a następnie Katowice i Kraków. Nie powiedziałbym, by Kielce zdecydowanie przewyższały B-B (każde miasto ma plusy i minusy - można by się kłócić bez końca). PS. Kielce - 202 tys. (o 215 mogą zapomieć, czytałem jakiś czas temu artykuł na forum kieleckim) i 110 km2, B-B - 177 tys. i 125 km2. Jak widać - miasta prawie że takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:55 Gość portalu: mm napisał(a): > Znaczenie > > Kielc dla historii i kultury Polski jest nieskończenie razy większe niż > > Bielska. > > To już duża przesada. Żadna przesada. Po prostu taka jest obiektywna prawda, oparta o historię. Nie ma zresztą w tym żadnej ujmy dla Bielska. Trudno jednak, żeby wkład obu miast był podobny, skoro Kielce zawsze, na każdym etapie dziejowym były miastem polskim, a Bielsko należy do Polski de facto dopiero od 1918 roku, a na dodatek zarówno przed tym rokiem, jak i długo po nim zamieszkane było w większości przez ludność niepolską. Tyle historia. A klasyka literatury polskiej? Żeromski, Kochanowski, Rej? A współcześnie? Porównaj na przykład zawartość kieleckich bibliotek czy archiwów. Albo znaczenie kieleckich uczelni - prawda, że w skali kraju nie jest to czołówka (he, he, he), no ale przy szkółkach bielskich toż prawie Himalaje przy Nizinie Mazowieckiej. > Poza tym Kielce są stolicą województwa sensu stricto od 1919. Kielce były stolicą województwa przez cały XIX w. Z pewnością powiesz, że nie województwa, tylko guberni. Tak, bo wtedy nie było nazwy "województwo", jego ersatzem w Królestwie i całym zaborze rosyjskim była gubernia. > Za czasów Rzeczpospolitej > Krakowskiej były stolicą woj. krakowskiego (sic!). Twoje "sic" jest infantyle (dziecinne). To województwo, przemianowane później na gubernię, było krakowskim tylko z nazwy. Kraków nie należał do Królestwa, a nazwa taka była w pewnym stopniu ukłonem Rosjan w stronę Polaków, których Aleksander mamił zjednoczeniem ziem polskich pod swoim berłem. > Kielcom wyszło tylko dlatego, że w okolicy nie ma większych miasta > - do Krakowa i Warszawy daleko Dokładnie na odwrót. Do Warszawy i Krakowa nie jest daleko z Kielc. Właśnie m.in. bliskość tych ośrodków uniemożliwiła Kielcom (i Radomiowi) rozwinięcie się do poziomu metropolii pełną gębą. Dobrym wozem jedzie się obecnie z Kielc do Warszawy około dwie i pół godziny. I to teraz, przy zatłoczonej jednopasowej siódemce, a ile będzie po nieuchronnej modernizacji tej szosy? Jeśli to jest dla ciebie daleko, to co powiesz o odległości od Warszawy np. Wrocławia, Opola, Słupska, Suwałk czy chociażby Bielska? > do Częstochowy, Katowic czy Lublina też kawał. Co ma tu do rzeczy Częstochowa? Miasto co prawda większe od Kielc, ale bez praktycznie żadnych tradycji administracjnych. Znane jedynie z potężnego przemysłu i oczywiście Jasnej Góry. Katowice? Związki Kielc z Katowicami są żadne, bez względu na odległość. > Nie to, co my: z jednej strony Czesi, z drugiej Słowacy, Powiedziałbym inaczej: z jednej strony daleka prowincja czeska, z drugiej strony - daleka prowincja słowacka. Trudno bowiem rejony czeskie i słowackie położone po drugiej stronie granicy, w sąsiedztwie BB, uznać za jakiekolwiek centra kulturowe (choć w przypadku Czech są to miejsca ważne na mapie przemysłu). > a następnie Katowice i Kraków. Jest zatem do wyboru przynależność do województwa śląskiego albo do małopolskiego (krakowskiego). Wybór dodatkowo wzmacniany przez historyczną dwuczłonowość Bielska-Białej. > Kielce - 202 tys. (o 215 mogą zapomieć, czytałem jakiś czas temu artykuł na > forum kieleckim) i 110 km2, B-B - 177 tys. i 125 km2 Rozumujesz jak dziecko. Liczba ludności jest ważna, ale daleko nie najważniejsza w takich sprawach. No i cóż z tego, że Kielce mają 200 tysięcy, a BB 175 000? O lokalizacji stolic regionu nie to decyduje, przykładem kraje anglosaskie czy RFN, a nawet II RP (Łuck, Toruń, Nowogródek czy wreszcie Kielce - mniejsze od Częstochowy, Sosnowca, Radomia). A już z tą powierzchnią - to oczywiście żart. Ogólnie: Rzecz nie w tym, czy Kielce przewyższają BB, czy nie, ale w obiektywnej nieporównywalności tych miast. Po prostu - to nie ta skala, nie ten wymiar, nie ta liga! Na koniec zacytuję Piłsudskiego: "Ignorancja panów Galicjan w stosunku do zaboru rosyjskiego przekracza wszelką wyobrażaną miarę (...) Dla charakterystyki przytoczę jedną zabawną rozmowę, którę w samym początku wojny toczyłem z jednym z takich panów. Kiedym, mówiąc o sytuacji w zaborze rosyjskim, wspomniał o Łodzi, jako Manchesterze polskim i jako mieście, posiadającym więcej niż pół miliona meszkańców, pan ten prawie się obraził, twierdząc, że na miano Manchesteru zasługuje Bielsko i Andrychów. Tak wielka była ta ignorancja" (Pisma zbiorowe, Warszawa 1937, t. IX, s. 316). Tak że drodzy bielszczanie, potomkowie Galicjan i Ślązaków - nie wykazujmy się taką ignorancją, jak ów rozmówca Marszałka przed kilkudziesięciu laty. Szukajmy swego miejsca na Śląska albo w Małopolsce (jak optuję za Śląskiem), a nie w zazdroszczeniu ... Kielcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Będą Nowe Województwa ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:47 Po wyborach będą nowe województwa? PAP 04:10 Jak się dowiedział "Głos Szczeciński", sprawą utworzenia województwa środkowopomorskiego i kilku silnych regionów komisje sejmowe zajmą się pod koniec roku, po wyborach samorządowych. Zamierzenia posłów potwierdza Eugeniusz Żuber, pełnomocnik koszalińsko- słupskiej inicjatywy ustawodawczej. Posłowie zajmą się naszym wnioskiem, rozpatrzą też wniosek Samoobrony oraz SLD o przeprowadzeniu w regionie referendum w tej sprawie - mówi Żuber. Optymistycznie rzecz ujmując, utworzenie środkowopomorskiego może nastąpić najwcześniej 1 stycznia 2008 roku - dodaje. REKLAMA Czytaj dalej Do Sejmu wpłynęły kolejne, podobne do koszalińsko-słupskiego projekty, wnioskujące o utworzenie nowych województw - z Radomia, Płocka, Kalisza i Częstochowy. Chcemy razem walczyć i wspólnie postaramy się o cztery nowe województwa: środkowopomorskie (stolice w Koszalinie i Słupsku), środkowopolskie (stolica w Kaliszu), częstochowskie (stolice w Częstochowie i Radomiu) i mazowieckie (stolica w Płocku), ale bez Warszawy i okolic - zaznacza Żuber. (PAP) media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9923&wid=8395707&ticaid=123b2 Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Będą Nowe Województwa ????? 29.08.06, 20:54 Gość portalu: k napisał(a): > Chcemy razem walczyć i wspólnie postaramy się o cztery nowe województwa: > środkowopomorskie (stolice w Koszalinie i Słupsku), środkowopolskie (stolica w > Kaliszu), częstochowskie (stolice w Częstochowie i Radomiu) a to ciekawe województwo, będzie eksterytorialna autostrada z Cz-wy do Radomia przez świętokrzyskie czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staropolski Re: Będą Nowe Województwa ????? IP: *.prenet.pl 29.08.06, 21:06 Nie musi być żadnej eksterytorialnej autostrady poprostu Radomsko i Opoczno wraz z powiatami zostaną przyłączone do tego wojewodztwa może coś ze Świętokrzyskiego np. Włoszczowa i tyle . Nareszcie nie będziemy musieli słuchać tego śląskiego badziewia z TV Katowice czy oglądać śląską krecią robote w wykonaniu tego szmatławca DZ! Nawsz region to Staropolska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Będą Nowe Województwa ????? 29.08.06, 21:32 Gość portalu: Staropolski napisał(a): > Nie musi być żadnej eksterytorialnej autostrady poprostu Radomsko i Opoczno > wraz z powiatami zostaną przyłączone do tego wojewodztwa może coś ze > Świętokrzyskiego np. Włoszczowa i tyle . po pierwsze skąd pewność, że źle im w łódzkim/świętokrzyskim i powitają wasz pomysł z zadowoleniem? po drugie województwo w takim kształcie, bez Kielc i obszaru całego świętokrzyskiego to nadal niezły kretynizm Nareszcie nie będziemy musieli słuchać > > tego śląskiego badziewia z TV Katowice czy oglądać śląską krecią robote w > wykonaniu tego szmatławca DZ! Nawsz region to Staropolska!!! a co myślisz że poziom innych regionalnych jest wyższy? zresztą jakie one regionalne, od września program 3 ma być jeszcze bardziej zcentralizowany ale abstrahując od TV Kat i DZ, to po tej desperackiej inicjatywie widać, że z Częstochową nie ma za bardzo co zrobić i nie jest zbyt atrakcyjnym kąskiem, nie będzie wielkiego płaczu po niej w śląskim, niespecjalnie jej chcą sąsiedzi (Kielce, Krak, Łódź), na własne za mała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staropolski Re: Będą Nowe Województwa ????? IP: *.prenet.pl 29.08.06, 22:58 W łódzkim i w świetokrzyskim napewno bardziej radośnie powitaja pomysł województwa z Częstochową niż my w 1998r. z Katowicami kiedy nikt nas jakoś o zdanie nie pytał! Dla Radomska , Pajęczna, Wielunia i Włoszczowy nasze miasto jest miejscem takim samym jak Bielsko Biała dla Kęt , Oświęcimia czy Żywca dlatego naturalne jest jeśli ma powstać coś na kształt woj. z Radomiem , że te powiaty się w nim znajdą. Twoje argumenty , że nikt Częstochowy nie chce są całkowicie bezpodstawne bo Kielce 1998r. bardzo chciały nawet kosztem siedziby wojewodztwa w Czewie ( porozumienie we Włoszczowie),Krakow od czasu kiedy nasza częśc Ziemi Krakowskiej znalazła się pod rosyjskim zaborem nie czuje juz takich sentymentow ale my wręcz przeciwnie czego dowodem były obchody 650 lecia Czewy w Krakowie bardzo ciepło przyjęte przez Krakusów co daje optymistycznie patrzec w przyszłość na relacje i zaciesnianie więzi regionalnych w Małopolsce , Łódz ma do nas bardzo dobry sentyment , który ukształtował się podczas wspólnej bytności w Guberni Piotrkowskiej aż do 1918r. także czasy dawnej świetności przemysłu włokienniczego w naszych miastach dały odstawy dla wzajemnej sympatii czego przykladem może być np. to , że w Czewie połowa kibicow piłkarskich dopinguje łódzkiemu Widzewowi ,a druga naszemu Rakowowi inne wyrazy sypatii mozna zauważyć na forum Gazety w Łodzi i to bynajmniej nie z powodu pełnienia funcji prezydenta miasta przez Częstochowianina pana Kropiwnickiego. Telewizja Katowice nie może byc regionalną tak jak np.TV Poznań z tego względu , że nadaje na terenie różnych regionów nawet bardziej w Małopolsce niz na Górnym Śląsku oczywiście supremując ten drugi dlatego nikt nie będzie plakał w Czewie po jej większym uzależnieniu od centrali w Warszawie przynajmniej nie będzie tego bełkotu w narzeczu śląskim albo chociaz troszke mniej:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Będą Nowe Województwa ????? 30.08.06, 12:08 Gość portalu: Staropolski napisał(a): > W łódzkim i w świetokrzyskim napewno bardziej radośnie powitaja pomysł > województwa z Częstochową zapału w Kielcach i Łodzi nie widać dla takich pomysłów woj.łódzkie było jedynym z 16, na terenie którego nie było żadnych kontrowersji co do przynależności wojewódzkiej, co świadczy o dość dobrym ukształtowaniu się tego regionu wcale nie-historycznego świętokrzyskiemu możeby sie i przydało takie wzmocnienie, ale pewnie wiązałoby się to z zagrożeniem stołeczności Kielc niż my w 1998r. z Katowicami kiedy nikt nas jakoś o > zdanie nie pytał! nikogo nie pytano o zdanie Dla Radomska , Pajęczna, Wielunia i Włoszczowy nasze miasto > jest miejscem takim samym jak Bielsko Biała dla Kęt , Oświęcimia czy Żywca no to już znam też odpowiedź, czy chcą wspólnego z wami województwa narzekacie że nikt was nie pytał o zdanie, ale sami chętnie innych pozbawicie wyboru > dlatego naturalne jest jeśli ma powstać coś na kształt woj. z Radomiem , że te > powiaty się w nim znajdą. rozumiem z Łodzią albo z Kielcami, ale takie coś to naprawdę głupota, nie wynikająca z żadnych realnych powiązań ja bym na waszym miejscu postawił na Łódź, przynajmniej porządna droga Twoje argumenty , że nikt Częstochowy nie chce są > całkowicie bezpodstawne bo Kielce 1998r. bardzo chciały nawet kosztem siedziby > wojewodztwa w Czewie ( porozumienie we Włoszczowie), Kielce walczyły o swój interes, szukały różnych sposobów, jak widać skutecznie, osiągnowszy cel przestały interesować się Cz-wą Krakow od czasu kiedy nasza > częśc Ziemi Krakowskiej znalazła się pod rosyjskim zaborem nie czuje juz takich > sentymentow ale my wręcz przeciwnie czego dowodem były obchody 650 lecia Czewy więc taka miłość jednostronna > w Krakowie bardzo ciepło przyjęte przez Krakusów co daje optymistycznie patrzec > w przyszłość na relacje i zaciesnianie więzi regionalnych w Małopolsce , narazie gdybanie Łódz > ma do nas bardzo dobry sentyment , który ukształtował się podczas wspólnej > bytności w Guberni Piotrkowskiej aż do 1918r. także czasy dawnej świetności > przemysłu włokienniczego w naszych miastach dały odstawy dla wzajemnej sympatii sympatie o niczym nie świadczą, z Łodzią sensowne rozwiązanie, ale jak narazie to wolicie tracić czas i energie na bzdurne rozwiązania, więc bedziecie pewnie tkwić dalej w śląskim, z obustronną niekorzyścią > czego przykladem może być np. to , że w Czewie połowa kibicow piłkarskich > dopinguje łódzkiemu Widzewowi w BB kibice dopingują Zagłębie Sosnowiec, co wcale nie świadczy o jakiejkolwiek sympatii wobec Sosnowca i Zagłębia poza tym Widzew jest dość lubianym klubem i ma kibiców w całym kraju ,a druga naszemu Rakowowi inne wyrazy sypatii > mozna zauważyć na forum Gazety w Łodzi i to bynajmniej nie z powodu pełnienia > funcji prezydenta miasta przez Częstochowianina pana Kropiwnickiego. > Telewizja Katowice nie może byc regionalną tak jak np.TV Poznań z tego > względu , że nadaje na terenie różnych regionów nawet bardziej w Małopolsce niz > > na Górnym Śląsku oczywiście supremując ten drugi tak dosłownie podchodząc do tematu, to niemal żadna lokalna TV niemoże być nazywana regionalną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Krys, nie załamuj mnie IP: *.c29.msk.pl 29.08.06, 19:02 Żeromski, Kochanowski, Rej Żeromski ur. się w Strawczynie, Rej był z Nagłowic, a Kochanowski - z Czarnolasu. Idąc tym tropem, można powiedzieć równie dobrze, że z B-B są Zofia Kossak-Szczucka i Emil Zegadłowicz (ten drugi akurat ur. się w B-B, w budynku zajmowanym obecnie przez pizzeri Retro). Albo znaczenie kieleckich uczelni - prawda, że w skali kraju nie jest > > to czołówka (he, he, he), no ale przy szkółkach bielskich toż prawie Himalaje > przy Nizinie Mazowieckiej. Opinie na kieleckim forum świadczą co innego. Poza tym mamy dostatecznie blisko do Krakowa czy Katowic (UJ lub UŚ). > Twoje "sic" jest infantyle (dziecinne). To województwo, przemianowane później > na gubernię, było krakowskim tylko z nazwy Infantylny jest ten komentarz. Na jego podstawie wnioskuję, że masz mniej niż 16 lat. Wiesz, kiedy stosuje się łacińskie sic! (tak!)? Gdy chce się podkreślić fakt, który niekoniecznie jest oczywisty. Z tym mamy do czynienia w tym wypadku - na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które wiedzą, że swego czasu Kielce były stolicą woj. krakowskiego, większść bowiem kojarzy na zasadzie Kielce - woj. kieleckie. Właśnie > m.in. bliskość tych ośrodków uniemożliwiła Kielcom (i Radomiowi) rozwinięcie > się do poziomu metropolii pełną gębą. Mam wrażenie, że jesteś zakompleksionym mieszkańcem Kielc. W czym ta metropolitalność Kielc się przejawia? Metropolią pełną gębą to może być Londyn (nawet nie Warszawa). Jeśli to jest dla ciebie daleko, to co powiesz o > odległości od Warszawy np. Wrocławia, Opola, Słupska, Suwałk czy chociażby > Bielska? Nie chodziło o odległość do Warszawy jako stolicy, ale pierwszego większego miasta. Województwo świętokrzyskie istnieje tylko dlatego, że większe ośrodki są dostatecznie daleko od Kielc (tym samym istnieje duży teren, na którym zaznaczona jest kielecka dominacja). Gdyby Kielce były na miejscu B-B, na pewno stolicą województwa by nie były - kto tworzyłby taki miniregion? > Dobrym wozem jedzie się obecnie z Kielc do Warszawy około dwie i pół godziny. I > Z B-B o godzinę dłużej pociągiem IC (z Kielc chyba takie nie jeżdżą). > Co ma tu do rzeczy Częstochowa? Miasto co prawda większe od Kielc, ale bez > praktycznie żadnych tradycji administracjnych Piłsudski planował przeniesienie stolicy z Warszawy do Częstochowy (podaję jako ciekawostkę). > Powiedziałbym inaczej: z jednej strony daleka prowincja czeska, z drugiej > strony - daleka prowincja słowacka. Trudno bowiem rejony czeskie i słowackie > położone po drugiej stronie granicy, w sąsiedztwie BB, uznać za jakiekolwiek > centra kulturowe Tylko że trudno, by woj. bielskie obejmowało swoim zasięgiem fragment Czech czy Słowacji - po stronie polskiej jest za mały teren. Co do Świętokrzyskiego - wiadomo, jakim poparciem cieszy się tam SLD. W związku z tym AAleksander Kwaśniewski, chcąc poprawić notownia partii i swoje, zaakceptował ten region (w planach województwa ze stolicą w Kielcach nie było). > Rozumujesz jak dziecko. Liczba ludności jest ważna, ale daleko nie > najważniejsza w takich sprawach. No i cóż z tego, że Kielce mają 200 tysięcy, a > > BB 175 000? Chodziło o czysto statystyczne porównanie - sam wszystkim powtarzam, że kilka tysięcy w jedną czy drugą stronę nie ma znaczenia. to nie ta skala, nie ten wymiar, nie > > ta liga! > Dobry żart - porównywałeś np. skalę bezrobocia w obu miastach (w B-B niecałe 8%). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Ranking poziomu życia w miastach IP: *.c29.msk.pl 29.08.06, 19:11 Ranking miast wg „Polityki”: 1. Sopot: 1174 punktów; 2. Warszawa: 1158 punktów; 3. Opole: 1152 punktów; 4. Poznań: 1109 punktów; 5. Olsztyn: 1097 punktów; 6. Krosno: 1086 punktów; 7. Rzeszów: 1047 punktów; 8. Bielsko–Biała: 1043 punktów; 9. Wrocław: 1028 punktów; 10. Kraków: 1018 punktów; 11. Nowy Sącz: 983 punktów; 12. Rybnik: 980 punktów; 13. Siedlce: 980 punktów; 14. Gorzów Wielkopolski: 979 punktów; 15. Szczecin: 977 punktów; 16. Zielona Góra: 969 punktów; 17. Koszalin: 966 punktów; 18. Katowice: 963 punktów; 19. Konin: 962 punktów; 20. Gdańsk: 949 punktów. Jak widać, kieleckiej "metropolii pełną gębą" tam nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Ranking poziomu życia w miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:05 Popatrz no mm, jakiż to cenny ranking. Z "Polityki", a może sam go wymyśliłeś? Takiś inteligentny - ba, nawet wiesz co to takiego "sic!" (wym. s-ik!) - a nie zastanowiło cię, dlaczego tak wysoko jest w nim Krosno, przecież to tzw. Ściana Wschodnia. No, jak to jest? Coś nie tak ze Ścianą Wschodnią, czy z rankingiem? Olsztyn wyżej od Krakowa? Siedlce i Nowy Sącz od Gdańska? Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:22 Chłopcze przeczytaj sobie jeszcze raz mój post i postaraj się go zrozumieć. He, he, he. A rankingiem "Polityki" imponuj takim jak ty. Co do mnie: jestem bielszczaniniem, choć nie z dziada pradziada (zresztą takich nie ma), ale obecnie mieszkam i pracuję w Kielcach. Niestety w naszym wspaniałym Bielsku, mieście wysoko stojącym w rangingach, otwartym na reformy rynkowe, proeuropejskim itd., itd. nie było pracy dla mnie, stąd też jestem teraz w TK. Aż strach myśleć, co będzie jak skończy mi się tu kontrakt i trzeba będzie wrócić to tego nad wyraz zapyziałego Bielska - dla mnie synonimu prowincjonalności i zaścianka. Zresztą, zapraszam do Kielc, może sam dojdziesz do podobnego wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Do mm 29.08.06, 21:56 Gość portalu: Krys napisał(a): > Chłopcze przeczytaj sobie jeszcze raz mój post i postaraj się go zrozumieć. He, > > he, he. A rankingiem "Polityki" imponuj takim jak ty. > Co do mnie: jestem bielszczaniniem, choć nie z dziada pradziada (zresztą takich > > nie ma), ale obecnie mieszkam i pracuję w Kielcach. Niestety w naszym > wspaniałym Bielsku, mieście wysoko stojącym w rangingach, otwartym na reformy > rynkowe, proeuropejskim itd., itd. nie było pracy dla mnie, stąd też jestem > teraz w TK. tylko jak wytłumaczysz, że po BB porusza się całkiem sporo samochodów na blachach zaczynających od litery T? Aż strach myśleć, co będzie jak skończy mi się tu kontrakt i trzeba > > będzie wrócić to tego nad wyraz zapyziałego Bielska - dla mnie synonimu > prowincjonalności i zaścianka. to raczej kieleckie jest synominem tego co piszesz, samych Kielc nie oceniam bo za mało znam, ale 200-letni status wojewódzki jakoś nie wystarczył na stworzenie z nich metropolii > Zresztą, zapraszam do Kielc, może sam dojdziesz do podobnego wniosku. trzeba przyznać, że same Kielce są wyjątkiem na całym ogromnym obszarze między GOP, Krakiem, Wawką i Łodzią, względnie dobrze rozwijającym się miastem, choć daleko im do poziomu stolicy regionalnej, za jakie mogą uchodzić w/w zresztą argumentacja za woj.świetokrzyskim czy większym staropolskim była obrona prowincji przed marginalizacją ze strony wielkich aglomeracji, toteż wnioski na temat znaczenia Kielc wyciągnij sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:09 wikin napisał: > zresztą argumentacja za woj.świetokrzyskim czy większym staropolskim była > obrona prowincji przed marginalizacją ze strony wielkich aglomeracji, toteż > wnioski na temat znaczenia Kielc wyciągnij sam Nie wiem, jaka była argumentacja osiem lat temu, w chwili tworzenia obecnych województw i prawdę mówiąc mało mnie to interesuje. Wiem, jak jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Do mm 29.08.06, 22:18 Gość portalu: Krys napisał(a): > Nie wiem, jaka była argumentacja osiem lat temu, w chwili tworzenia obecnych > województw i prawdę mówiąc mało mnie to interesuje. Wiem, jak jest teraz. a jakież to nowe argumenty przemawiają za obroną jednego z najsłabszych i najbiedniejszego woj.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:25 wikin napisał: > a jakież to nowe argumenty przemawiają za obroną jednego z najsłabszych i > najbiedniejszego woj.? Żadne argumenty za niczym nie przemawiają. Po prostu nie będzie żadnej reformy administracyjnej. Co najwyżej jakieś korekty, no góra utworzenie koszalińskiego (środkowopomorskiego) i to wszystko. Poza tym kieleckie nie jest jednym z najsłabszych i najbiedniejszych województw. Pod każdym względem lokuje się w samym środku tabeli, raz lepiej, raz gorzej - w sumie przeciętne. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Do mm 29.08.06, 22:31 Gość portalu: Krys napisał(a): > Żadne argumenty za niczym nie przemawiają. Po prostu nie będzie żadnej reformy > administracyjnej. Co najwyżej jakieś korekty, no góra utworzenie koszalińskiego > > (środkowopomorskiego) i to wszystko. > Poza tym kieleckie nie jest jednym z najsłabszych i najbiedniejszych > województw. Pod każdym względem lokuje się w samym środku tabeli, raz lepiej, > raz gorzej - w sumie przeciętne. wybacz, ostatnie zdania każą mi zakończyć dyskusję, bo wskazujesz swoje niezwykle wysokie przygotowanie merytoryczne do tej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Do mm IP: *.c31.msk.pl 30.08.06, 00:41 Nie wracaj chłopiem po co nam tacy jak ty. A co do Kielc, to tak się składa, że byłem niedawno na parę dni w Chańczy i Kielce też odwiedziłem. Powiem tak, to zupełnie inny matrix (gdybym chciał byc niemiły, to powiedziałbym, że wiocha u was straszna). Więc nie wyskakuj mi z głodnymi kawałkami o pracy, widocznie byłeś za słaby na cywilizowane Bielsko i musiałeś się na wieś wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:04 Gość portalu: Przemek napisał(a): > Więc nie wyskakuj mi z głodnymi kawałkami o pracy, widocznie byłeś za słaby na > cywilizowane Bielsko i musiałeś się na wieś wyprowadzić. He, he. Niezły jesteś. A co ty chłopczyku nazywasz pracą? Tyranie za 2000 złotych miesięcznie? O ile w ogóle tyle zarabiasz. > wiocha u was straszna. No widzisz, taka wiocha, na dodatek straszna, a ma swoje województwo. Jest stolicą regionu, jak dla przykładu Lublin czy Białystok. A Bielsko - takie cywilizowane, taka nie-wiocha jest zaledwie stolicą powiatu, jak Sucha Beskidzka czy Radziejów Kujawski. No to jak to jest? Co w tym przypadku jest, a co nie jest "wiochą"? No, śmiało, wytęż rozum. Jak to właściwie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:11 > He, he. Niezły jesteś. A co ty chłopczyku nazywasz pracą? Tyranie za 2000 > złotych miesięcznie? O ile w ogóle tyle zarabiasz. Po pierwsze dupku nie nazywaj mnie chlopczykiem. Po drugie zarabiam (w Bielsku) dużo więcej niż 2000 zł. > No widzisz, taka wiocha, na dodatek straszna, a ma swoje województwo. Od kiedy bycie miastem wojewódzkim jest wyznacznikiem klasy miasta? Klasę to ma Sandomierz np, ale ty tego nie zrozumiesz. Z mojej strony koniec tematu, bo boje się, że mi jeszcze scyzorykiem wytłumaczysz przewagę cywilizacyjną Kielc :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:22 Gość portalu: Przemek napisał(a): > Po drugie zarabiam (w Bielsku) > dużo więcej niż 2000 zł. No proszę, popatrz się popatrz. A o ile więcej? O 500 zł? Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) 30.08.06, 12:12 Gość portalu: Krys napisał(a): > No widzisz, taka wiocha, na dodatek straszna, a ma swoje województwo. Jest > stolicą regionu, województwa jak dla przykładu Lublin czy Białystok. A Bielsko - takie > cywilizowane, taka nie-wiocha jest zaledwie stolicą powiatu, jasne status wojewódzki podnosi niewyobrażalnie poziom cywylizacyjny miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:21 wikin napisał: > jasne status wojewódzki podnosi niewyobrażalnie poziom cywylizacyjny miasta Skoro nie podnosi, to dlaczego Bielsko tak dopomina się tego statusu? Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) 30.08.06, 13:27 Gość portalu: Krys napisał(a): > Skoro nie podnosi, to dlaczego Bielsko tak dopomina się tego statusu? co znaczy Bielsko dopomina się? status wojewódzki, napewno nie podnosi poziomu cywilizacyjnego, natomiast może zwiększać prestiż miasta, a w przy obecnym centralnym zarządzaniu, im krótsza droga pieniędzy publicznych tym lepiej w przypadku BB mógłby mieć znaczenie czynnik związany z poczuciem odrębności regionalnej od głównej części województwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Status wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:33 Wiesz, z tym statusem to jest mniej więcej tak: jak Bielsko (dla przykładu) jest miastem wojewódzkim, to mówi się, że podnosi to prestiż; a jak Bielsko nie jest miastem wojewódzkim, to wtedy mówi się, że to nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Status wojewódzki 30.08.06, 18:41 prestiż a poziom cywilizacyjny to różne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Taaaaa:):):) 30.08.06, 19:23 w > > jasne status wojewódzki podnosi niewyobrażalnie poziom cywylizacyjny miasta Szczególnie takich "METROPOLII" :):):) jak Rzeszów, Opole, Zielona Góra, Gorzów, Olsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Wiocha i to wiocha straszna (a straszy tam?) 30.08.06, 16:58 > No widzisz, taka wiocha, na dodatek straszna, a ma swoje województwo. Jest > stolicą regionu, jak dla przykładu Lublin czy Białystok. A Bielsko - takie > cywilizowane, taka nie-wiocha jest zaledwie stolicą powiatu, jak Sucha > Beskidzka czy Radziejów Kujawski. No to jak to jest? Co w tym przypadku jest, > a co nie jest "wiochą"? No, śmiało, wytęż rozum. Jak to właściwie jest? nawet nie masz swiadomosci, ze przytoczony przez cieie argument przemawia przeciwko twojej tezie. kielce sa znacznie slabszym miastem pod wzgledem szeroko pojetych wynikow ekonomicznych od bielska. taka kondycja bielska pozwala temu miastu na bycie glownym osrodkiem poludniowej czesci wojewodztwa slaskiego, natomiast kielcom pozwala taki stan na bycie miastem wojewodzkim. to najlepiej swiadczy o statusie kielecczyzny. i jeszcze jedno- nikogo nie interesuje wysokosc twoich zarobkow. zreszta jesli podajesz swoj indywidualny dochod jako miarodajny dla ogolnej wysokosci zarobkow w kielcach, tym bardziej uswiadamiasz forumowiczom, ze albo masz szczescie nieproporcjonalne do inteligencji, albo glupiego pracodawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Byłem w Kielcach - i to nie raz IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 14:17 Co do rankingu - znalazłem go na forum kieleckim (12.2005). Po twoich postach widać, że jesteś sfrustrowany i masz niskie poczucie własnej wartości. Proponuję udzielać na forum pt. Zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Ale źródło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:42 Gość portalu: mm napisał(a): > Po twoich postach widać, że jesteś sfrustrowany i masz niskie poczucie > własnej wartości. Proponuję udzielać na forum pt. Zdrowie. Jesteś zatem świetnym pschoanalitykiem. > Co do rankingu - znalazłem go na forum kieleckim (12.2005). O kurcze, ale źródło! Co tam opracowania naukowe, analizy, roczniki statystyczne - to jest nic. Forum internetowe - to jest źródło! A tak poważniej: kiedy masz egzamin gimnazjalny? W nadchodzącym roku szkolnym czy może w przyszłym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Ale źródło! IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 15:54 Ranking pochodzi z Polityki i został na forum przytoczony - tak trudno się domyślić? PS. Nie dziwię się, że tu nie znalazłeś pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Sic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:42 Gość portalu: mm napisał(a): > Wiesz, kiedy stosuje się łacińskie sic! (tak!)? Gdy chce się podkreślić > fakt, który niekoniecznie jest oczywisty. Wielkie dzięki za wyjaśnienie! A gdzież posiadłeś koleżko tak niewyobrażalnie wielką wiedzę? W jednej z bielskich szkółek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys SLD? Zdaje się, że PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:15 Gość portalu: mm napisał(a): > Co do Świętokrzyskiego - > wiadomo, jakim poparciem cieszy się tam SLD. SLD? Z tego, co mi wiadomo wybory wygrał tam zdecydowanie PiS. Ale może się mylę, nie interesują mnie takie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Krys, nie załamuj mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:16 Gość portalu: mm napisał(a): > Zofia Kossak-Szczucka i Emil Zegadłowicz Chłopie, z całym szacunkiem dla wyżej wymienionych, ale ja mówię o klasyce, o kanonie polskiej literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Inter City - he, he, he aleś głupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:01 Gość portalu: mm napisał(a): > Z B-B o godzinę dłużej pociągiem IC (z Kielc chyba takie nie jeżdżą). Tak? A ileś razy w całym swym życiu jechał tym IC do Warszawy??? Bo ja znam ludzi z Kielc, kórzy w Warszawie są kilka razy w tygodniu. A Inter City do Kielc nie jeżdżą właśnie z powodu małej odległości. Dokładnie z tego samego względu nie jeżdżą one do Łodzi, Lublina, Białegostoku. Czyli idąc tropem twojego myślenia Bielsko jest ważniejsze od Lublina albo nawet Łodzi, bo jeżdzą doń IC? He, he, dobre! Tak w ogóle to BB stanowi punkt końcowy dla IC tylko z tej racji, że stacja Katowice - m.in. z racji olbrzymiego przeciążenia - nie ma warunków technicznych, by IC kończyły na niej bieg. Bielsko jest mało przeciążone, liczba pociągów odprawianych stąd jest mniejsza niż w Dęblinie, Skarżysku czy Kutnie. A chodzi tu wyłącznie o szybkie połącznie Warszawy z aglomeracją katowicką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Inter City - he, he, he aleś głupi IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 14:26 Zgodnie z regułami ortograficznymi należy pisać: InterCity (łącznie, z wielką literą w środku - to wyjątek, podobnie jak EuroCity czy WordPerfect - może być też Word Perfect) - i kto tu chodził do szkółki? że stacja > Katowice - m.in. z racji olbrzymiego przeciążenia - nie ma warunków > technicznych Olbrzymie przeciążenie to może było 20 lat temu. Niedawno czytałem, że z Katowic odjeżdża 141 pociągów (kiedyś było 300) - miejsca mają pod dostatkiem. Poza tym są pociągi Ex, które kończą bieg w Katowicach (np Ex Pilsko - tylko w sezonie jeździ do B-B). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:50 Gość portalu: mm napisał(a): > Zgodnie z regułami ortograficznymi należy pisać: InterCity (łącznie, z wielką > literą w środku - to wyjątek, podobnie jak EuroCity Błąd koleżko, błąd. Ortografia nie zajmuje się takimi bzdurami. Pisownia InterCity przyjęta jest w textach o charakterze reklamowym oraz - rzecz jasna - w rozkładzie jazdy pociągów. Można ją oczywiście stosować także przy innych okazjach, dokładnie tak jak można stosować pisownię rozdzielną. Jak mówię, poważna ortografia nie zajmuje się takimi bzdetmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Błąd IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 15:56 To przejrzyj sobie słownik ortograficzny PWN. Poza tym takie drobiazgi składają się na język - zdziwiłbyś się, jakimi detalami zajmuje się ortografia (wiem coś na ten temat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A propos uczelni IP: *.c29.msk.pl 29.08.06, 19:24 Albo znaczenie kieleckich uczelni - prawda, że w skali kraju nie jest > > to czołówka (he, he, he), no ale przy szkółkach bielskich toż prawie Himalaje > przy Nizinie Mazowieckiej. > Akurat niektóre prywatne uczelnie (Wyższa Szkoła Administracji, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania) są w krajowej czołówce. Bielska Wyższa Szkoła Biznesu i Informatyki daje zaś możliwość zdobycia dyplomu University of Wales. Kolegium Nauczycielskie działa pod egidą UJ i Akademii Pedagogicznej w Krakowie (renomę tych uczelni pozostawiam bez komentarza) - dostaje się 2 dyplomy. Mamy jeszcze filię AE w Katowicach i Instytut Teologiczny św. Jana Kantego (filia PAT-u). Co do bielskiej akademii - jest niżej niż PŚw, ale istnieje krócej. Dyplom PAT, UJ, AP w Krakowie, AE w Katowicach jest chyba więcej wart niż dyplom PŚw czy AŚ. (Napisałem PŚw zamiast PŚ, by ktoś nie pomylił Politechniki Świętokrzyskiej z Politechniką Śląską). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: A propos uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:34 Gość portalu: mm napisał(a): > Akurat niektóre prywatne uczelnie (Wyższa Szkoła Administracji, Wyższa Szkoła > Informatyki i Zarządzania) są w krajowej czołówce. Ja mówię o normalnych uczelniach, a nie prywatnych sprzedawcach dyplomów. Kieleckie uczelnie są istotnie słabe. Chociaż jest to sprawą względną, trudno bowiem by były tej rangi co uczelnie Krakowa czy Poznania. Tak czy siak ambitni kielczanie przeważnie nie studiują w swoim mieście, lecz z reguły wybierają pomiędzy Warszawą a Krakowem. A ilu bielszczan studiuje w Warszawie? Mówisz, że taka a taka szkoła w BB daje możliwość dyplomu, działa pod egidą, daje możliwość kontynuowania nauki gdzieś tam indziej. Wielkie mi halo, takie rzeczy są we wszystkich szkółkach prywatnych w kraju - żaden to ewenement. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A propos uczelni IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 14:31 działa pod egidą, > daje możliwość kontynuowania nauki gdzieś tam indziej. Wielkie mi halo, takie > rzeczy są we wszystkich szkółkach prywatnych w kraju - żaden to ewenement KN, AE w Katowicach, IT św. Jana Kantego to uczelnie państwowe (ostatnia jest kościelną). Prawda jest taka, że po ich ukończemiu otrzymuje się dyplom macierzystej uczelni, który notabene jest więcej wart niż ten z AŚ czy PŚw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: A propos uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:52 Nic nadzwyczajnego. Większość małych uczelni jest w jakimś stopniu powiązana z większymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A propos uczelni IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 16:10 Nie piszę, że to coś nadzwyczajnego - ważne, że zajęcia prowadzi kompetentna kadra, a po ukończeniu studiów uzyskuje się odpowiedni (czytaj: wartościowy) dyplom - liczba studentów nie jest akurat istotna, liczy się bowiem jakość kształcenia, a nie wielkość Alma Mater. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: A propos uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:07 Gość portalu: mm napisał(a): > Nie piszę, że to coś nadzwyczajnego - ważne, że zajęcia prowadzi kompetentna > kadra, a po ukończeniu studiów uzyskuje się odpowiedni (czytaj: wartościowy) > dyplom - liczba studentów nie jest akurat istotna, liczy się bowiem jakość > kształcenia, a nie wielkość Alma Mater. Tak czy owak, mnie osobiście to nie dotyczy. Jestem absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, a nie jakiejś tam Akademii Ekonomicznej w Katowicach czy Politechniki Świętokrzyskiej. No, chyba nie powiesz, że dyplom WSFiB w Bielsku czy czegoś di questo modo jest wartościowszy od dyplomu UW - jednej z najważniejszych uczelni w skali Europy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A propos uczelni IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 17:24 > No, chyba nie powiesz, że dyplom WSFiB w Bielsku czy czegoś di questo modo > jest wartościowszy od dyplomu UW - jednej z najważniejszych uczelni w skali > Europy? Europy? Czemu nie od razu świata? Smutna prawda jest taka, że za granicą często nie wiedzą, gdzie leży Polska (jeden Anglik powiedział koleżance, że Polska to okolice Grecji lub Turcji), trudno więc oczekiwać, by rozróżniali nasze uczelnie (a i tak liczą się przede wszystkim umiejętności). Do jednych z najważniejszych uczelni w Europie można zaliczyć Oxford, Cambridge, Sorbonę, uniwersytet w Bolonii czy Uniwersytet Łomonosowa w Moskwie (nie chce mi się dalej wymieniać). UW jest znany w Polsce, w innych krajach pewnie też, ale bez przesady. > No, chyba nie powiesz, że dyplom WSFiB w Bielsku czy czegoś di questo modo > jest wartościowszy od dyplomu UW Dyplom WSBiF może i nie (o tej uczelni nie pisałem), ale UJ już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: A propos uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:14 Gość portalu: mm napisał(a): > Smutna prawda jest taka, że za granicą często > nie wiedzą, gdzie leży Polska (jeden Anglik powiedział koleżance, że Polska > to okolice Grecji lub Turcji) Posłuchaj mm, masz skomunizowany rozum. Zapewne żachniesz się na takie określenie, ale taka jest niestety prawda. To zresztą przypadłość wielu Polaków, może nawet większości. Popatrz: to, że jakiś Anglik nie wie gdzie jest Polska - ty uważasz za ujmę dla Polski. Że Polska jest mało znana, mało znacząca, mało się liczy itd. Tymczasem jest dokładnie na odwrót - jest to ujma i to ujma straszliwa dla tego Anglika. Nie wiedząc gdzie leży Polska, jeden z większych krajów kontynentu, pokazał on tym samym, że jest kompletnych durniem. Spójrz na to w ten sposób. Dam ci inny przykład, z pewnością milszy dla ciebie. Otóż w Warszawie wielu ludzi naprawdę nie wie, gdzie jest Bielsko-Biała, albo myli to miasto z Bielskiem Podl. Czy to oznacza jakąś ujmę dla BB? Skądże! Mówi wyłącznie o malutkiej wiedzy takich osobników. Jeszcze odnośnie tego Anglika: widocznie koleżanka obraca się w mało ciekawym towarzystwie... > Europy? Czemu nie od razu świata? Świata to byłaby jednak pewna przesada. Europy jest jak w sam raz. > Dyplom WSBiF może i nie (o tej uczelni nie pisałem) Ja podałemn WSBiF tylko jako przykład. Prawdę mówiąc nie wiem nawet, czy taka szkółka istnieje, taki po prostu skrót przyszedł mi do głowy. Generalnie nie interesują mnie prywatne "uczelnie". > ale UJ już tak. Tu zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A propos uczelni IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 19:37 to, że jakiś Anglik nie wie gdzie jest Polska - ty uważasz za ujmę dla > > Polski. Że Polska jest mało znana, mało znacząca, mało się liczy itd. Tymczasem > > jest dokładnie na odwrót - jest to ujma i to ujma straszliwa dla tego Anglika Napisałem tylko, że tak bywa - podobnie jak ty uważam, że taka osoba kompromituje tylko siebie (i ewentualnie system edukacji swego kraju). Otóż w Warszawie wielu > ludzi naprawdę nie wie, gdzie jest Bielsko-Biała, albo myli to miasto z > Bielskiem Podl. Niestety - niektórzy też mylą z Białą Podlaską. > Jeszcze odnośnie tego Anglika: widocznie koleżanka obraca się w mało ciekawym > towarzystwie To był jakiś przypadkowo spotkany obywatel UK, z którym akurat rozmawiała. Znam jednak lepsze przykłady - kiedyś moja mama oglądała program o niemieckiej młodzieży; niektórzy młodzi Niemcy mieli dość tępy wyraz twarzy, słysząc "Polska". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Bielsk Podlaski i Biała Podlaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:46 Gość portalu: mm napisał(a): > Niestety - niektórzy też mylą z Białą Podlaską. Ano tak, tym bardziej że oba miasta (Bielsk i Biała) leżą blisko siebie. > niektórzy młodzi Niemcy mieli dość tępy wyraz twarzy, Wiesz, tępy wyraz twarzy ma na tym świecie coraz więcej ludzi, a młodzi Niemcy chyba wyraźnie w tym liderują. Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: A propos uczelni 30.08.06, 17:28 normalnie ojropejczyk pelna geba :) Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini OT 30.08.06, 17:36 normalnie ten post zasluguje na zatrzymanie sie w biegu i dluzsza refleksje :] to forum ma jakies dziwne wlasciwosci przyciagania frustratow, jakis czas temu gej z bialegostoku, teras ten egzemplarz (podejrzewam, ze to ta sama osoba). zeby jeszcze napisal cos w miare z sensem, ale nadrabia makaronizmami wplatanymi w swoj tekst, tu nalezy docenic delikwenta, przynajmniej sie stara. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: A propos uczelni 30.08.06, 19:31 Gość portalu: Krys napisał(a): > No, chyba nie powiesz, że dyplom WSFiB w Bielsku czy czegoś di questo modo > jest wartościowszy od dyplomu UW - jednej z najważniejszych uczelni w skali > Europy? Ha,Ha,Ha. A znasz taki uniwersytecki skrót UJ???? dla którego UW ma sie tak jak słowo "Uniwersytet" do słowa "Gimnazjum" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: A propos uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:39 jorg_z_bielitz napisał: > Ha,Ha,Ha. A znasz taki uniwersytecki skrót UJ???? dla którego UW ma sie tak > słowo "Uniwersytet" do słowa "Gimnazjum" Sorry Jorg, ale nie bardzo wiem, o co ci idzie. Która uczelnia miałaby w tym zestawieniu być uniersytetem, a która gimnazjum? Odpowiedz Link Zgłoś
zywy63 Re: Do mm 30.08.06, 12:25 Wszystko fajnie, Kielce też. Tylko czemu tam na dworcu stale tak "wieje"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:35 > Wszystko fajnie, Kielce też. Tylko czemu tam na dworcu stale tak "wieje"? To akurat mit :-) Jak tam byłem to poszedłem sprawdzić, nie wiało :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys "Wieje"? Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:45 zywy63 napisał: > Wszystko fajnie, Kielce też. Tylko czemu tam na dworcu stale tak "wieje"? "Wieje"? Jakoś tego nie zauważyłem, chyba że podczas dużej wichury - a te nie zależą od miasta, lecz klimatu. A tak na serio, powiedzonko to pochodzi zdaje się z lat 40., kiedy dworzec autobusowy był powojenną prowizorką. A obecny dworzec autobusowy - no cóż, zapraszam. Zobaczysz, czy wieje, czy nie. No i porównasz z dworcem bielskim (o ile słowo "porówanać" jest w tym przypadku na miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ju_bielszczanin Mieszkańcu szkieletczyzny (zapyziałej ruskiej gube IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:39 rni Nie porównuj Bielska do Kielc. Kielce są miastem o długich tradycjach > administracyjnych, są nieprzerwanie stolicą województwa od początku Królestwa > Polskiego. W czasach rosyjskich były stolicą guberni kieleckiej, po 1918 roku > połączonej z gubernią radomską i całkiem sporym skrwkiem piotrkowskiej w > nowoczesne województwo kieleckie, jedno z największych w II RP. Podobnie po > wojnie. Naprawdę nie może tu być żadnego porównania z Bielskiem. Znaczenie > Kielc dla historii i kultury Polski jest nieskończenie razy większe niż > Bielska. Poza tym tamten region ma tradycje administracyjne sięgające > średniowiecza (województwo sandomierskie) - tak że z całą pewnością nie jest to > > rzecz "pokrzyczenia sobie głośniej przez Kielce"; notabene o ile sobie > przypominam Kielce akurat nie robiły dużo krzyku podczas reformy z roku 1998. Weź matołku przepisane leki i wyloguj sie z tego forum, które zdecydowanie ci nie leży mieszkancu szkieletczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Wyloguj się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:44 Gość portalu: ju_bielszczanin napisał(a): > Weź matołku przepisane leki i wyloguj sie z tego forum Wyloguj się? A czyż ja, mądry człowieku, jestem zalogowany? Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz.kajenski Re: Wyloguj się? 30.08.06, 15:56 czy Ty się dobrze czujesz? chyba nie bardzo... PS. czy w Kielcach dalej jest tak, że aby wejść do jakiejś knajpki trzeba dzwonić i ewentualnie wpuszczają, bo parę lat temu tak było. Doświadczyłemn tego osobiście, a potem potwierdził mi ten zwyczaj znajomy, który spędził tam kilka lat studiując. Zaiste ciekawe miasto. Co jak co, ale porównywać Kielce do Bielska, zarówno samo miasto jak i region w jakim leżą oba miasta, to chyba nie ma po co. Nie ta liga jakbyś zapewne sam powiedział. Już widzę jak ta tradycja stołeczności Kielc stawia czoła sąsiadującym największym ośrodkom miejskim Polski i granicy państwa. Zapewne by je wchłoneła;-), hihihi. Człowieku zastanów się o czym Ty piszesz, bo mieszją Ci się skutki z przyczynami Odpowiedz Link Zgłoś
zywy63 Re: Wyloguj się? 31.08.06, 11:28 Pieprzu kajeński i ju_bielszczaninie, czegoście sie się tak przyczepili tych nieszczęsnych Kielc. Miasto jak miasto, mieli dosyć sporów z Radomiem o przewodzenie i pierwszeństwo. Z Krysem można sie zgadzać lub nie, ale nic nie usprawiedliwia kwestionowania jego psyche i nazywania matołkiem (ju_bielszczanin). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Tak czy owak Bielska to nie dotyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:54 A poza tym, o czym tu w ogóle deliberować? Kielce są stolicą województwa i będą nią, Bielsko nie jest i nie będzie. No chyba, żeby miastami wojewódzkimi na powrót miały zostać Sieradz, Łomża, Ostrołęka, Biała Podlaska itp. to wtedy tak - w tym towarzystwie jest rzecz jasna miejsce i na Bielsko-Białą. I to na dodatek miejsce ważne, bo na samym początku listy województw (według alfabetu). Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 29.08.06, 22:12 Gość portalu: Krys napisał(a): > A poza tym, o czym tu w ogóle deliberować? Kielce są stolicą województwa i będą no co do tego nie masz pewności, to ostatnie dodane na mapie woj. i jako jedne z pierwszych z niej wymazywane, nie bez powodu, bo też jedno z najsłabszych i najbiedniejsze i to zależy w dużym stopniu od kaprysu polityków > nią, Bielsko nie jest i nie będzie. w przeciwieństwie do Kielc, przeciw BB przemawia położenie, nie zaś gospodarka, patrz powyżej do zależy w dużym stopniu od kaprysu polityków No chyba, żeby miastami wojewódzkimi na > powrót miały zostać Sieradz, Łomża, Ostrołęka, Biała Podlaska itp. to wtedy > tak - w tym towarzystwie jest rzecz jasna miejsce i na Bielsko-Białą. I to na > dodatek miejsce ważne, bo na samym początku listy województw (według > alfabetu). to jest towarzystwo na poziomie woj.tarnobrzeskiego, którego chyba najbiedniejsza część przypadła do podziału Kielcom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:20 wikin napisał: > to ostatnie dodane na mapie woj. i jako jedne > z pierwszych z niej wymazywane, Nie zostało dodane, lecz istnieje co najmniej od przedwojny. "Wymazywane" - pierwsze słyszę. Przez kogo? No, chyba że na forach internetowych, a to faktycznie liczący się czynnik. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 29.08.06, 22:27 Gość portalu: Krys napisał(a): > Nie zostało dodane, lecz istnieje co najmniej od przedwojny. > "Wymazywane" - pierwsze słyszę. Przez kogo? No, chyba że na forach > internetowych, a to faktycznie liczący się czynnik. ty rzeczywiście nie masz pojęcia o tym co było 8 lat temu poszukaj sobie w necie, kto ustalił podział adm. na 16 województw, a nie 12 jak było w wersji pierwotnej i 15 niemal ostatecznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:33 No dobra, niech tam będzie, mnie to nie interesuje. Ja mówię z perspektywy szerszej niż 8 lat. Może i 8 lat temu tak było, jak mówisz - nie neguję tego. Ale prawda jest taka, że kieleckie było na mapie Polski znacznie wcześniej niż 8 lat. Tego chyba nie zakwestionujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_bielsko Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 30.08.06, 13:29 Bielsko nie bedzie mialo wlasnego wojewodztwa, co najwyzej mozemy wpasc z deszczu pod rynne - tj. ze slaskiego do malopolskiego. Np takie woj. srodkowopomorskie przynajmniej ma teren. A bielskie? Cieszyn bedzie chcial do slaskiego, Wadowice i inne stare miasta woj. bielskiego sa jak najbardziej w Malopolsce i nie oplaciloby sie im zmiana wojewodztwa. I nie czepiajmy sie Kielc, bo to nie o to tutaj chodzi, choc gdzies przeczytalem, ze jakis Bielszczanin byl w szoku, ze to miasto wojewodzkie. Co najwyzej mozemy zawalczyc o Zywiec. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 30.08.06, 13:31 pawel_bielsko napisał: I nie czepiaj > my sie Kielc, bo to nie o to tutaj chodzi, choc gdzies przeczytalem, ze jakis B > ielszczanin byl w szoku, ze to miasto wojewodzkie. nie czepiamy się Kielc, tylko bezsensów niedokończonej reformy administracyjnej Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_bielsko Do Krysia/Krysi... 30.08.06, 14:52 Czytam sobie twoje wypowiedzi i wydaja mi sie troche dziwne. Czy miasto jest stolica regionu, czy nie, o niczym nie swiadczy - np. Co jest stolica stanu Nowy Jork? Nie mow o jakiejs historii Kielc - to ze byla gubernia, nie swiadczy o jej potedze historycznej. Bielsko zostal ozalozone w 1312, a istnialo juz duzowczesniej. Nie czaruj paroma tysiacami mieszkancow wiecej i rzekomo wyzsza ranga, gdyz Bielsko jest w czolowce miast Polski jezeli chodzi w zasadzie o wszystko, a zwlaszcza jest bogate, wiec mieszkaj w Kielcach i sie nie czepiaj, ze ludzie sa niezadowoleni z niesprawiedliwosci panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:01 pawel_bielsko napisał: > Nie czaruj paroma tysiacami mieszkancow wiecej ???? Nic takiego nigdy nie powiedziałem. Wręcz odwrotnie. Mówię, że liczba ludności nie jest najistotniejsza w tych kwestiach, jako przykład podając właśnie kraje anglosaskie oraz Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
gilu33 O czym Wy bulgoczecie? 31.08.06, 07:18 kiedy wprowadzano reformę,podawano dokładne dane o potencjale gospodarczym województw likwidowanych i planowanych na pozostanie.Okazało się, że z woj.Bielskie ma produkcję na 1mieszkańca wyższą niż obecne : podkarpackie,podlaskie,świętokrzyskie,lubuskie !!!!!!! Przecietne średnie wynagrodzenie - wyższe, bezrobocie-niższe od każdego z w/w województw.Na nasze nieszczęście bylismy najmniejszym powierzchniowo województwem.Ślunskie lobby robiło wszystko, aby kolonialne zależności Bielskiego od decydentów wróciło, jak za starych dobrych czasów. Kiedy sekretarz POP PZPR przyjeżdżał w góry i wydawał polecenia sekretarzowi : wiycie, rozumicie, teroz u wos to nasz dyrechtor bydzie budowoł dacze,trza mu pomóc,wiycie ? O tym,że kolonializm jest immanentną cechą każdego ślunskiego decydenta,dowodża fakty: bezustanne ograbianie b.bielskiego a szczególnie BielskaBiałej z dotacji,funduszy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz.kajenski Re: O czym Wy bulgoczecie? 31.08.06, 13:16 faktycznie grabią na potęgę. zporr.silesia-region.pl/mapa/ poza tym cały Twój wywód co do chęci zachowania woj. bielskiego wcale nie jest taki oczywisty poza samym Bielskiem i okolicami (vide: Cieszyn itd) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Do pawel_bielsko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:56 pawel_bielsko napisał: > Bielsko nie bedzie mialo wlasnego wojewodztwa, co najwyzej mozemy wpasc z > deszczu pod rynne - tj. ze slaskiego do malopolskiego. Np takie woj. > srodkowopomorskie przynajmniej ma teren. A bielskie? Cieszyn bedzie chcial do > slaskiego, Wadowice i inne stare miasta woj. bielskiego sa jak najbardziej w > Malopolsce i nie oplaciloby sie im zmiana wojewodztwa. I nie czepiaj my sie > Kielc, bo to nie o to tutaj chodzi, choc gdzies przeczytalem, ze jakis > Bielszczanin byl w szoku, ze to miasto wojewodzkie. Co najwyzej mozemy > zawalczyc o Zywiec. Jedna z niewielu poważnych wypowiedzi w tym w sumie mało poważnym wątku. Faktycznie, dodatkowym i bardzo istotnym problemem jest to, że do potencjalnego województwa bielskiego nie ma po prostu chętnych, oczywiście za wyjątkiem samego Bielska. Cieszyn, Skoczów, Ustroń, Wisła to Śląsk Cieszyński i ciągną do Śląska - jakimkolwiek ten Śląsk by nie był, to jednak jest Śląskiem. Pamiętam w 1998 roku, podczas targów o podział administracyjny, wywieszane na domostwach w Jaworzu transparenty o treści: "Tu jest i będzie Śląsk!". Była to odpowiedź na chwilowo zaistniałe niebezpiezeństwo małopolonizacji tych rejonów. Wadowice, Kalwaria, Sucha, Maków? No cóż, tu w ogóle już nie ma o czym gadać... W latach 1975-1998 mieszkańcom tym miast przez gardło nie chciało nawet przejść, że należą do bielskiego. Tak silna była i jest u nich świadomość nierozerwalnego związku z Krakowem. Żywiec? Może, może, może, lecz to bardzo, bardzo wątpliwe. Powalczyć o Żywiec można, ale szanse na zwycięsto w tej walce są mniej niż znikome. Sytuacja na Kielecczyźnie jest kompletnie inna. Miasta tego regionu, czy to te większe, jak Skarżysko, Starachowice, Ostrowiec, czy te małe, jak Pińczów czy Włoszczowa są silnie związane z Kielcami. Nie jest to może powiązanie w sensie emocjonalnym aż tak potężne, jak powiedzmy Wadowic czy Suchej z Krakowem, jednak jest mocne i od lat staje się coraz mocniejsze. A Radom? Radom w 1998 roku nie chciał iść razem z Kielcami (choć i tu zdania były mocno podzielone). Teraz może by i chciał, lecz nie za bardzo jest to w intersie Kielc, a sama wspólnota historyczna zdaje się - niestety - ustępować rachunkowi ekonomicznemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Do pawel_bielsko 30.08.06, 18:50 Gość portalu: Krys napisał(a): > Sytuacja na Kielecczyźnie jest kompletnie inna. Miasta tego regionu, czy to te > większe, jak Skarżysko, Starachowice, Ostrowiec, czy te małe, jak Pińczów czy > Włoszczowa są silnie związane z Kielcami. Nie jest to może powiązanie w sensie > emocjonalnym aż tak potężne, jak powiedzmy Wadowic czy Suchej z Krakowem, > jednak jest mocne i od lat staje się coraz mocniejsze. a to ciekawe, bo w tym wątku już ktoś napisał: "Dla (...) i Włoszczowy nasze miasto [Częstochowa] jest miejscem takim samym jak Bielsko Biała dla Kęt" > A Radom? Radom w 1998 roku nie chciał iść razem z Kielcami (choć i tu zdania > były mocno podzielone). Teraz może by i chciał, lecz nie za bardzo jest to w > intersie Kielc, a sama wspólnota historyczna zdaje się - niestety - ustępować > rachunkowi ekonomicznemu. jeszcze Kielce z Radomiem i ewentualnie Częstochową mogłyby tworzyć w miarę znaczące województwo, choć nadal biedne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Włoszczowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:30 wikin napisał: > a to ciekawe, bo w tym wątku już ktoś napisał: > "Dla (...) i Włoszczowy nasze miasto [Częstochowa] jest miejscem takim samym > jak Bielsko Biała dla Kęt" Czytać nie umiesz? A gdzież ja napisałem o stosunku Włoszczowy do Częstochowy? No, w którym miejscu? Napisałem, że Włoszczowa czy Pińczów (miasta wybrane dla przykładu) są mocno związane z Kielcami. Równie dobrze mogłem podać jako przykład Jędrzejów, Busko, Staszów czy - z ciut już większych - Sandomierz albo Końskie. > jeszcze Kielce z Radomiem i ewentualnie Częstochową mogłyby tworzyć w miarę > znaczące województwo, choć nadal biedne Bez przesady z tą biedą. Świat nie stoi w miejscu, może i tak było kiedyś, teraz - niekoniecznie. Zresztą przykłady biedy można znaleźć wszędzie, nie tylko w Kieleckiem czy w Bielsku-Białej, ale nawet w centrum Warszawy, że np. o śródmieściu Łodzi nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Włoszczowy? 30.08.06, 19:56 Gość portalu: Krys napisał(a): > Czytać nie umiesz? A gdzież ja napisałem o stosunku Włoszczowy do Częstochowy? to jednak ty czytać nie umiesz, napisałem wyraźnie "ktoś" ktoś próbuje uzasadnić województwo częstochowsko-radomskie związkami Włoszczowy z Cz-wą, ty uzasadniasz w ten sposób potrzebę świętokrzyskiego a ja sądzę, że obaj podajecie wymyślone argumenty i tracicie wiarygodność > No, w którym miejscu? Napisałem, że Włoszczowa czy Pińczów (miasta wybrane dla > przykładu) są mocno związane z Kielcami. tak wracają jeszcze, Żywiec, Cieszyn czy nawet Tychy są mocno związane z BB i w żaden sposób nie jest to argument przemawiający za utworzeniem województwa bielskiego Równie dobrze mogłem podać jako > przykład Jędrzejów, Busko, Staszów czy - z ciut już większych - Sandomierz albo > > Końskie. można, ale by było to wiarygodne to należałoby by poprzeć to jeszcze czymś > Bez przesady z tą biedą. Świat nie stoi w miejscu, może i tak było kiedyś, > teraz - niekoniecznie. Zresztą przykłady biedy można znaleźć wszędzie, nie > tylko w Kieleckiem czy w Bielsku-Białej, ale nawet w centrum Warszawy, że np. o > śródmieściu Łodzi nie wspomnę. nie chodzi o biede, ale o PKB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys PKB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:02 No tak, ale to "ktoś" było tak sformułowane jakby dotyczyło mojej skromnej osoby. Co do PKB: mnie nie chodzi o wyliczenia tego typu, lecz o życie zwyczajnego człowieka, z którym owo PKB nie ma większego związku (o ile w ogóle ma). Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 30.08.06, 19:37 Gość portalu: Krys napisał(a): > A poza tym, o czym tu w ogóle deliberować? Kielce są stolicą województwa i będą Optymisto, życzę dalszego optymizmu, chociaż za długo nie potrwa (ten sztuczny tworek zostanie zlikwidowany przy najblizszej korekcie podziału administracyjnego). Jako ciekawostke podam, że TP zlikwidowała swój Obszar w Kielach, przyłączając go do Rzeszowa :):):):):) Coż twa METROPOLIA sie cóś tak zwija :):) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:57 jorg_z_bielitz napisał: > Jako ciekawostke podam, że TP zlikwidowała swój Obszar w Kielach, przyłączając go do Rzeszowa Tak? Widocznie robili jakąś reorganizację. TP ciągnie ponoć coraz gorzej, więc takie rzeczy są raczej wskazane. Na tej samej zasadzie są też agendy przenoszone do Kielc z innych miast. Na przykład na Kielecczyźnie, dokładnie w Skarżysku-Kamiennej, jest siedziba potężnego zakładu energetycznego, jednego z kilku w kraju, którego obszar działania obejmuje tereny od Grójca pod Warszawą aż po Miechów, wraz z kawałkiem Lubelskiego. > ten sztuczny tworek To nie jest sztuczny tworek. Kieleckie istniało w każdej epoce dziejowej, oczywiście nie zawsze nosiło tą samą nazwę i nie zawsze Kielce były stolicą - ale to jest już kwestią drugorzędną. A skoro te ziemie zawsze stanowiły własny region, to chyba jasne jest, że nie jest to coś sztucznego, ale wręcz odwrotnie. Coś jak najbardziej naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Tak czy owak Bielska to nie dotyczy 30.08.06, 20:48 świętokrzyskie jest największym zaprzeczeniem reformy z 1998 roku, która zakładała utworzenie 8-12 dużych samorządowych województw-regionów, utworzonych wokół największych miast-aglomeracji (głównie dawnych stolic regionalnych oraz nowych dużych ośrodków) nie ma sensu odwoływać się do dawnych województw czy gubernii, bo to nie ta skala i nie ta jakość zresztą nawet dawne województwo na obszarze między Wawą, Łodzią, Krakiem i GOP miało racje bytu, bo było znacznie większe i jeśli ma pasować do 15-16 to powinno obejmowac przynajmniej Radom to najdawniejsze (czyli sandomierskie) miało inny kształt i powoływanie się na niego dla uzasadnienia woj.świętokrzyskiego brzmi jakby uzasadniać historycznie korzenie woj.bielskiego księstwem cieszyńskim przypomnę też, że woj.świętokrzyskie ma liczbę ludności zbliżoną do 7 powiatów b.woj. bielskiego, i zostało utworzone pod hasłami uchronienia prowincji od marginalizacji ze strony wielkich aglomeracji, co jednoznacznie świadczy o znaczeniu Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:52 wikin napisał: > zostało utworzone pod hasłami uchronienia prowincji od > marginalizacji ze strony wielkich aglomeracji, co jednoznacznie świadczy o > znaczeniu Kielc Naprawdę były takie hasła? Bo jakoś sobie nie przypominam i prawdę powiedziawszy nie bardzo nawet mogę sobie coś tak absurdalnego wyobrazić. Kto i w jaki sposób by je w ogóle sformułował? Pamiętam natomiast słynne słowa ówczesnego premiera, który twierdził, że kieleckie jest słabe i jako takie nie może istnieć. Jednocześnie zaś dowodził, że powstanie kieleckiego (świętokrzyskiego) osłabiłoby sąsiednie regiony. No to jak to jest: takie słabe, a osłabiłoby sąsiednie regiony? Rozumiem, że region silny może osłabić słabszy, ale odwrotnie? Nawiasem mówiąc, słowa te mocno zapadły w pamięć mieszkańcom Kielecczyzny i czasami jeszcze do dziś można się z nimi spotkać, oczywiście traktowanymi w powyższy sposób. > zostało utworzone pod hasłami uchronienia prowincji Nie szermuj słowem "prowincja", bo w przypadku Bielska jest ono zupełnie nie na miejscu. Prowincją jest bowiem wszystko, co nie jest stolicą (Warszawą). Również Bielsko, z tym że Bielsko jest prowincją znacznie dalszą niż Kielce. Sorry, nie chciałem tego powiedzieć. Zmusiłeś mnie. > powinno obejmowac przynajmniej Radom Zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" 31.08.06, 10:44 prowincja to nie lokalizacja geograficzna, ale stan umyslu. no chyba, ze ciagle pozostajecie na etapie cesarstwa rzymskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 15:12 settembrini napisał: > prowincja to nie lokalizacja geograficzna, ale stan umyslu. Pełna zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:53 settembrini napisał: > prowincja to nie lokalizacja geograficzna, ale stan umyslu. Pełna zgoda. Niestety ten stan dotyczy zdecydowanej większości bielszczan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" IP: *.c29.msk.pl 06.09.06, 16:14 Niestety ten stan dotyczy zdecydowanej większości bielszczan. Odwiedzający forum to niewielki odsetek (przy założeniu, że istotnie są "prowincjonalni"). Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" 02.09.06, 14:11 Gość portalu: Krys napisał(a): > wikin napisał: > > > zostało utworzone pod hasłami uchronienia prowincji od > > marginalizacji ze strony wielkich aglomeracji, co jednoznacznie świadczy > o > > znaczeniu Kielc > > Naprawdę były takie hasła? Bo jakoś sobie nie przypominam i prawdę > powiedziawszy nie bardzo nawet mogę sobie coś tak absurdalnego wyobrazić. Kto i > w jaki sposób by je w ogóle sformułował? zapewne politycy kieleccy, mnie szczególnie utkwiło, gdyby była mowa o porozumieniu samorządowców z d. kieleckiego i tarnobrzeskiego, zawartym w celu walki o województwo fakt, może nie padło hasło prowincja, tylko obszary słabo-rozwinięte czy coś w tym rodzaju, więc sformułowanie jeszcze gorzej świadczące o znaczeniu Kielc > Pamiętam natomiast słynne słowa ówczesnego premiera, który twierdził, że > kieleckie jest słabe i jako takie nie może istnieć. Jednocześnie zaś dowodził, > że powstanie kieleckiego (świętokrzyskiego) osłabiłoby sąsiednie regiony. > No to jak to jest: takie słabe, a osłabiłoby sąsiednie regiony? Rozumiem, że > region silny może osłabić słabszy, ale odwrotnie? Nawiasem mówiąc, słowa te > mocno zapadły w pamięć mieszkańcom Kielecczyzny i czasami jeszcze do dziś można > > się z nimi spotkać, oczywiście traktowanymi w powyższy sposób. proste - 3mln + 1mln = 4 mln, 4 mln silne województwo, 3 mln takie sobie, 1 mln słabe, podobnie z PKB i innymi danymi to nie miała być korekta granic administracyjnych, ale reforma samorządu kładła nacisk na powiaty, i to one miały przejąć jak najwięcej zadań, zaś województwa miały przede wszystkim przejmować kompetencje cetrali, więc nielicząc jakiś lokalnych sentymentalizmów, nie powinno mieć znaczenia gdzie jest stolica jednak im większe województwo (jak również powiat) tym większe możliwości samodzielnego funkcjonowania czy pozyskiwania funduszy (a w tym wypadku niejednokrotnie się przekonaliśmy, że duży może więcej) > > zostało utworzone pod hasłami uchronienia prowincji > > Nie szermuj słowem "prowincja", bo w przypadku Bielska jest ono zupełnie nie na > > miejscu. Prowincją jest bowiem wszystko, co nie jest stolicą (Warszawą). z wzajemnością, owa prowincja (jak również nieliczni Warszawiacy ze "stażem" większym niż 50 lat) często eksponuje prowincjonalne pochodzenie Warszawiaków > Również Bielsko, z tym że Bielsko jest prowincją znacznie dalszą niż Kielce. > Sorry, nie chciałem tego powiedzieć. Zmusiłeś mnie. obraźliwe byłoby "głębszą" lub "większą", ale "dalszą" wyznacza tylko odległość i wcale nie brzmi gorzej niż Kielce i z prowincją trudno się zgodzić, my jesteśmy po prostu czymś obcym i nieznanym dla Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Spółka konia z kotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:17 wikin napisał: > mnie szczególnie utkwiło, gdyby była mowa o > porozumieniu samorządowców z d. kieleckiego i tarnobrzeskiego, zawartym w > celu walki o województwo Kłamiesz wikin. Kielce nie zawierały żadnego porozumienia z Tarnobrzegiem, było bowiem najoczywistsze na kuli ziemskiej, że tereny tego likwidowanego województwa wrócą do Kielc. Mówię rzecz jasna o obszarach na lewym brzegu Wisły, sam Tarnobrzeg leży już na prawym brzegu, czyli w dawnej Galicji. Poza tym, czy można wyobrazić sobie przymierze Kielc z ... Tarnobrzegiem? Spółka konia z kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Spółka konia z kotem 06.09.06, 14:59 Gość portalu: Krys napisał(a): > Kłamiesz wikin. Kielce nie zawierały żadnego porozumienia z Tarnobrzegiem, gdzie napisałem, że było "porozumienie Kielc z Tarnobrzegiem"? naucz się czytać to chyba wystarczy za komentarz do następnego Twojego postu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Spółka konia z kotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:03 Napisałeś: "zapewne politycy kieleccy, mnie szczególnie utkwiło, gdyby była mowa o porozumieniu samorządowców z d. kieleckiego i tarnobrzeskiego, zawartym w celu walki o województwo". Fakt, czasami nie mogę cię zrozumieć, piszesz aż tak chaotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Spółka konia z kotem 06.09.06, 15:15 jest napisane dość jasno więc łaskawie odwołaj swoje ostre słowa Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: Nie szermuj za bardzo słowem "prowincja" 02.09.06, 20:27 Gość portalu: Krys napisał(a): > > > powinno obejmowac przynajmniej Radom > > Zgoda. > Tyle, że stolicą powinien być RADOM :):):):) ( w końcu jest wiekszy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Kolejny ranking IP: *.c29.msk.pl 30.08.06, 15:16 "Do klasy A atrakcyjności inwestycyjnej zaliczono 7 miast: Leszno, Sopot, Bielsko-Białą, Gdynię, Jelenią Górę, Gliwice i Częstochowę." Pełny tekst - www.pldg.pl/pldg/portal/media- type/html/user/anon/page/article/node_id/7-36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Kolejny ranking IP: *.chello.pl 02.09.06, 23:36 PS. czy w Kielcach dalej jest tak, że aby wejść do jakiejś knajpki trzeba dzwonić i ewentualnie wpuszczają, bo parę lat temu tak było. Doświadczyłemn tego osobiście, a potem potwierdził mi ten zwyczaj znajomy, który spędził tam kilka lat studiując. Zaiste ciekawe miasto. Potwierdzam, jest taki lokal. free.of.pl/j/jazzclub/ Jest to wyjątkowy lokal, do którego - ze względu na klimat - nie zagląda każdy. Niejedną noc tam przesiedziałem. Mam nadzieję, że dzwonek u drzwi i semafor się utrzymał. Traktuj to jako lokalny folklor. PS. Stałym bywalcem za moich czasów tego lokalu był dość znany w PL mieszkaniec Madrytu. Nie wyraził takiego zdziwienia.. Odpowiedz Link Zgłoś