ladydaisy 29.08.06, 09:56 napisałas w wątku o basenie że masz 5 min. do basenu na Złotych....gdzie ty mieszkasz? ja na złotych łanach/langiewicza!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysty Re: mysty.... 29.08.06, 17:05 ladydaisy, wciąż mnie zadziwiasz :P Ja pochodzę ze Złotych, koło szkoły nr 7, mąż ze Straconki a obecnie wynajmujemy mieszkanko koło szkoły nr 33 :) Langiewicza lubię ze względu na Ricard Pub, buhahahaha. Fajnie, że nam ten basen w koncu postawili, nie ??! Ale strasznie maleńki, taki tyci-tyci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luciii Re: mysty.... 29.08.06, 17:14 heheh mój wąż też straceniak ;P jeszcze może się okazać, że się dobrze znają ;) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ moje maleńkie serduszko :)* i moje większe serduszko :)* ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
ladydaisy Re: mysty.... 30.08.06, 10:10 słuchaj to my sasiadki jesteśmy jak nic!!! mieszkam na złotych dopiero 1,5 roku ale już polubiłam to osiedle :-) Ricarda to ja prawie ze z okna widzE!!! Może kiedys umówimy sie na współny spacer z w.ózkami??? ja ostatnio robie trasy albo na straconke, albo po uliczkach w kierunku basenu. basen tyci tyci, ale dobrze ze jest....teraz jeszcze tam jakies centrum fitnes robią!!! ja nie popływam, ale moze choć na ten fitnes pójde zeby pozbyć się nadbagażu który został po ciąży :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: mysty.... 08.09.06, 00:22 Ladydaisy, no pewnie !!! Tylko muszę się trochę podkurować po cc, bo narazie sama z wózkiem nie schodzę - idę z mężem albo kimś znajomym. Mieszkamy na 3 piętrze i chociaż drogi wózek ma niby 11 kg to dla mnie jak 110 kg ! Boję się o szew więc się oszczędzam :P Odpowiedz Link Zgłoś
ladydaisy Re: mysty.... 08.09.06, 10:17 kobieto!!!! ja 4 piętro i z gondolą śmigam od tygodnia sama....jak mąż wychodzi do pracy to znosi mi stelaż na dół do piwnicy, ja jak wykokoszę się z Zośką to gondolę pod pachę i dawaj....może w ten sposób szybciej stracę to co uchodowałam w ciąży na brzuchu i tyłku :-) jak wydobrzejesz to daj znać....a wczoraj byłyśmy na Straconce własnie na spacerze i wiesz, dziwne ....na spacery chodzą głównie tatusiowie....ja byłam jedyną dziewczyną z wózkiem a facetów chyba ze trzech widziałam....:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: mysty.... 08.09.06, 13:16 haha, no to gratuluję !!! Ja chodziłam po domu po 3 tyg. od cesarki ze złożonym wózkiem (mamy nosidełko w spacerówce)żeby spróbować jakiż to ciężar mnie czeka i było ciężko, ale najlepsze jest to, że wieczorem zaczęła mnie boleć rana a właściwie okolice szwu więc się nieco wystraszyłam :(. Samodzielnie mogłabym chodzić na spacery z fotelikiem samochodowym, ale podejrzewam, że Tymowy kręgosłupek nie byłby zachwycony :P. A z tym pozostawianiem na dole - my nie mamy takiej możliwości, bo jest tylko piwnica (a w piwnicy są pająki) a pomieszczen gospodarczych brak. Myślę, że tak za 2 tyg. spróbuję bo takie uzależnienie od innych lekko mnie wkurza. My teraz jeździmy na wieś, do Straconki (:P) do ogrodu. Ale chwile słoneczne szybko się skończą i sjesty w ogródku tyż. Dam znać i poprujemy razem na Bulwary, buhahahaha :)) trzymajcie się ciepło, całuski dla Zosieńki od Tymusia i Asieńki :P Odpowiedz Link Zgłoś
ladydaisy Re: mysty.... 08.09.06, 18:01 ok to daj znać kiedy poczujesz sie na siłach i umówimy sie... Zosia odwzajemnia całusy :)**** do zobaczenia :-))) Odpowiedz Link Zgłoś