Dodaj do ulubionych

posiew moczu u noworodka

23.11.06, 13:09
Czy ktoras z Was robila tekie badanie swojemu malenstwu? I czy jezeli wyszlo
cos nie tak, to mialyscie mozliwosc przebywania z nim 24h/dobe w szpitalu??
Bo a teraz czekam na wyniki badan i jesli trzeba bedzie to idziemuy do
szpitala, juz mamy skierowanie...jezeli ktoras to przeszla to powiedzcie jak
to jest w wojewodzkim, bo tam pojdziemy.
Dziekuje z gory, pozdrawiam, regi:)
Obserwuj wątek
    • ladydaisy Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 13:25
      ja robiłam ale u nas wszystko wyszło ok, nie martw się na zapas...może nie
      bedziesz musiła iść z maleństwem do szpitala....
    • mysty Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 13:35
      kinga299,

      pierwszy raz słyszę, żeby ze złym wynikiem trza było iść do szpitala :/. Tyma
      ma e.coli w moczu, co miesiąc sprawdzane (bo pono nie ma tego dużo), odkażany
      siusiak rivanolem, nic mu nie przepisano. Aaa - miał robione USG brzuchola.
      Mój siostrzeniec tyż miał, dużą ilość, ale dostał antybiotyk + nutramigen do
      picia - nikt go nie kierował do szpitala :/
      • kinga299 Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 16:14
        to dla mnie wszystko sa nowosci, bo pierwszy dzieciaczek i jak na razie nie
        wiem, co i jak, jakie sa procedury, ale mowie tylko to, co nam powiedziala
        pediatra. Ona juz wypisala skierowanie do szpitala, a to dlatego,z e jesli
        trzeba bedzie leczyc antybiotykiem to powiedzial ze tylko w zastrzykach, wiec
        dlatego do szpitala na tydzien, ja sie nie znam, wiec jej na slowo uwierzylam.
        Dzieki za slowa otuchy:) tez mam nadzieje, ze nic nie wynajda w jej moczu...
        pozdrawiam, Regi:)
        • u_brzoska Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 21:00
          Kinga,
          jesli beda podawac antybiotyk w zastrzykach (czyli dozylnie) to na pewno dziecko
          musi byc w szpitalu. Twoje dzieciatka jest jeszcze noworodkiem? Bo w Wojewodzkim
          jest tylko oddzial patologii noworodka, nie ma niemowlecego. Niemowlecy jest w
          dzieciecym szpitalu. Sa tam pokoje dla mamy z dzieckiem ale chyba tylko cztery,
          wiec jesli posiew wyjdzie zly i bedziesz musiala zglosic sie z dzieckiem do
          szpitala, zadzwon tam sobie najpierw czy maja wolny pokoj dla mamy z dzieckiem.
          Ja ze wzgledu na duza nieufnosc do naszego bielskiego szpitala dzieciecego,
          jechalam zawsze (dwukrotnie)z corcia do Tychow do Wojewodzkiego,swietna i
          fachowa opieka lekarska, mile pielegniarki i mozliwosc bycia z dzieckiem - duzo
          pokoi dla mam+dziecko, wiec zawsze bylo cos wolnego.
          zycze zebyscie nie musieli byc w szpitalu.
          • mysty Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 22:05
            Ło matko,

            czyli jednak :(. Życzę z całego serca, żeby posiew nic nie wykazał !
    • karolina_pp Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 22:12
      Trzymam kciuki żeby wszystko było ok, bo to nic przyjemnego w szpitalu leżeć z
      maleństwem - my 1,5 tygodnia temu wyszłyśmy z pediatrycznego - na oddziale
      niemowlęcym, a spędziłyśmy tam ponad 4 tygodnie! Na początku pokoje dla dzieci +
      mamy były zajęte więc przez pierwsze 2 noce spałam na materacu na podłodze w
      pokoju z Mają i jeszcze było jedno dziecko w tym pokoiku. Ważne, że mogłam cały
      czas być z Majuśką, bo miała 2 tygodnie jak się tam znalazłyśmy :( Potem zwolnił
      się pokój dla dziecka z mamą i tam byłyśmy do końca pobytu - tylko, że doba w
      takim pokoju kosztuje 10,70pln, więc nas skasowali prawie trzy stówy :/ Jak mama
      chce to może zamówić obiadek - przyjeżdża codziennie pan z firmy cateringowej,
      chyba 5pln i ponoć mają też dania dla mam karmiących. Opieka spoko - nie mogę
      narzekać. Od pani ordynator trzeba wszystko wyciągać żeby się czegoś dowiedzieć
      - każde słowo na wagę złota, ale tak to spoko. Jejku - tak się rozpisałam :P a
      mam nadzieję że zostaniecie w domku i obejdzie się bez szpitala. Trzymam kciuki
      - daj znać jak wyniki
      • u_brzoska Re: posiew moczu u noworodka 23.11.06, 22:42
        Karolina,
        to pewnie sie widzialysmy bo ja zajmowalam jeden pokoj w poprzedni poniedzialek
        przez 3godziny - moja corcia miala podawana taka specjalna szczepionke i musiala
        byc obserwowana przez 1.5h. Bylam chyba w pokoju nr 3
        • karolina_pp Re: posiew moczu u noworodka 24.11.06, 15:25
          To się widziałyśmy :D bo my byłyśmy w "4" - wspólna szybka w ścianie :) Po
          Waszym wyjściu mąż stwierdził, że pokój nr 3 jest sczęśliwy jakiś, bo stamtąd
          tak szybko większość wychodzi, nie to co my ;P A jak córa się czuje? Taka słodka
          :o) pozdrawiam
          • u_brzoska Re: posiew moczu u noworodka 27.11.06, 22:48
            Karolina,
            milo cie bylo spotkac! Stukalals sobie na laptopie, zazdroscilam ze mozesz cos
            robic, moja corcia mnie angazowala w 100%... :)
            Corcia ma sie ok, choc po(na?) po bycie w szpitalu zalapala infekcje wirusowa
            (tzw. trzydniowka). Ale to juz za nami.
            A Wy jak sie macie?

            Pozdrawiam!
    • mpd3 Kinga299 24.11.06, 15:30
      • mpd3 Re: Kinga299 24.11.06, 15:30
        Za wcześnie enter oczywiście.
        Daj znać jak wyniki badań, koniecznie.
        • kinga299 Re: Kinga299 24.11.06, 15:44
          Jasne, ze dam znac, sama na nie czekam z niecierpliwoscia! Moje malenstwo ma
          dopiero 2 i pol tygodnia, wiec jeszcze jakby co na patologie noworodkow w
          wojewodzkim sie zalapiemy...tylko powiedzcie mi, czy tam, za miejsce dla matki
          w pokoju z dzieckiem sie placi? i jak wiecie ile to dajcie znac...boje sie
          troszke tego wszystkiego...
          pozdrawiam, regi:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka