Dodaj do ulubionych

HELP dr Tokarz ???

22.01.07, 13:38
Czy ktoś coś wie o tym panu lekarzu? Wiem tylko tyle że przyjmuje prywatnie na
ul. Altanowej i pracuje w którymś z Bielskich szpitali. Jest pediatrą. Ktoś
coś słyszał lub leczył się u Niego ??? PILNE!!!
Obserwuj wątek
    • weteranka13 Re: HELP dr Tokarz ??? 22.01.07, 13:53
      On jest chyba ordynatorem oddziału pediatrii w Szpitalu Pediatrycznym.

      Gdy mój starszy syn przebywał w tym szpitalu w maju, dr Tokarz akturat szedł na
      urlop. Tylko raz badał mojego syna i akurat wtedy, gdy "dyżur" z Jasiem miał
      mój mąż. Pamiętam tylko,że mąż mówił, że gość jest komunikatywny i sprawia
      wrażenie sensowne. No i w ogóle chciał rozmawiać i z "rodzicem" i z dzieckiem,
      w przeciwieństwie do większości innych lekarzy (nie wszystkich, młoda lekarka,
      która "prowadziła" Jaśka również zrobiła jak najlepsze wrażenie)

      Potem pielęgniarki wyrażały ubolewanie, że Tokarz jest na urlopie...
      Co również o czymś świadczy...

      Pozdrawiam
    • e-dziunia pozytywnie 22.01.07, 15:45
      w marcu 2006 córeczka była w "trójce" pod jego skrzydłami. Wspaniale się nią
      zajmował i ani razu nie odmówił mi rozmowy. Jest w mojej ocenie bardzo rzetelny
      i konkretny, a jednocześnie niezwykle miły i serdeczny. Odniosłam wrażenie, że
      dzieci są dla niego cudownym skarbem, o który on musi dbać :)
      Wiele razy szczegółowo wszystko mi tłumaczył i zawsze miał dla mnie tyle czasu
      ile potrzebowałam, nawet gdy oddział pękał w szwach od nadmiaru nowych dzieciaczków.
      Dla mnie OK.
    • malflu wielkie dzięki 22.01.07, 18:36
      Wielkie dzięki. Zawsze można na Was liczyć, jestem po wizycie domowej. Pozytywne
      wrażenie i kompetencja. Mam nadzieję że wyprowadzi Młodego z jakiegoś dziadostwa
      • ciri_77 Gosiu, a co się dzieje z Patryczkiem? 22.01.07, 20:41
        Ucałuj go ode mnie i dziewczynek, dużo zdrówka.
    • malflu Cirii...długo by pisać :-((( 22.01.07, 21:20
      Patryk po ospie ma zrujnowaną odpornośc i załapał jakieś świństwo...ponieważ
      leczenie 3 dni antybiotykiem nie przynosiło skutków, a dołączyła się 2 dni
      gorączka to nasz lekarz zmienił antybiotyk... Chciałam to skonsultować z kimś
      innym bo nie byłam przekonana. Dr Tokarz utwierdził mnie w przekonaniu ... i nie
      dajemy antybiotyku ...wygląda to jak opryszczkowe zapalenie gardła :-(((
      • ciri_77 Oj biedny ten twój synek 22.01.07, 21:38
        posyłam dla Ciebie dużo dobrych myśli i życzenia powrotu do zdrowia dla Małego.
        swoją droga że takie świnstwa sie takich małych szkutków trzymają, brr.
        Kurujcie się szybko, skutecznie i w miarę możliwości mało boleśnie. Daj znać,
        jak postepy w leczeniu
    • Gość: Puma Re: HELP dr Tokarz ??? IP: *.ajc.com.pl 23.03.24, 11:01
      Jest to wspaniały lekarz podchodzi z sercem do rodziców i dziecka , zawsze odbiera i można się umówić. Wiedza i profesjonalizm pod każdym względem. Był ordynatorem w latach 2000 r , teraz jeszcze pracuję na szpitalu pediatryku ale chyba nie jest już ordynatorem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka