Dodaj do ulubionych

Położna z dyżuru

19.03.07, 11:17
Czy któraś z Was zamiast opłacać specjalnie prywatną położną "rozmawiała" z
którąś z położnych, będących aktualnie na dyżurze w Szpitalu Wojewódzkim? To
będzie mój drugi poród i zastanawiam się, czy ściąganie specjalnie z domu
położnej ma sens. Jeśli będzie szybko, to może nawet nie zdążyć dojechać.
Zastanawiam się, czy nie lepiej będzie w razie potrzeby i w zależności od
okoliczności rozmawiać z którąś z obecnych położnych. Przy pierwszym porodzie
miałam swoją położną i rzeczywiście bardzo mi pomogła, więc teraz mam
dylemat. Może właśnie taka prywatna położna "ad hoc"? Wiem, niemoralne, ale
myślę, że zrozumiecie.
Obserwuj wątek
    • lumja Re: Położna z dyżuru 19.03.07, 11:53
      a jak będzie więcej rodzących w tym samym czasie? Może po prostu nie miec
      mozliwości sie Toba zająć bądź nie chcieć. A poza tym ona będzie normalnir w
      tym czasie w pracy więc powinna wszystkimi rodzącymi zajmować sie tak samo.
      Sądzę, że lepiej jednak oplacic sobie położną wczesniej.
      • akastel Re: Położna z dyżuru 19.03.07, 12:45
        A jeśli ta właśnie położna będzie miała dyżur w tym czasie? Sytuacja będzie
        taka sama i oczywiście dylemat związany z równym zajmowaniem się.
      • kwaliczek Re: Położna z dyżuru 19.03.07, 21:44
        ja w Wojewódzkim nie mialam oplaconej położnej, mojej Pani dr tez nie było w
        czasie kiedy rodziłam (byla na urlopie akurat) i jakoś nie czuję z tego powodu
        dyskomfortu. Jakoś wszystkie położne majace wtedy dyżur MOGŁY się mną zając,
        jestem zadowolona z ich opieki podczas porodu, szczególnie mile wspominam
        p.Dorotę Moskalik która pojawiła się przy mnie w ostatniej fazie porodu (akurat
        przyszla na 6 do pracy) i po 40 min Aluśka była juz na świecie.
    • agaxoo Re: Położna z dyżuru 19.03.07, 15:02
      Na dzień dzisiejszy nie ma można mieć własnej położnej w Wojewódzkim, decyzja dyrekcji.
      • akastel Re: Położna z dyżuru 19.03.07, 19:00
        Hihi, no to chyba zawsze jak ja mam rodzić, to dyrekcja wydaje taką decyzję.
        Poprzednio, 3 lata temu, sytuacja była identyczna. I chociaż miałam zamówioną
        położną, to mogła być przy mnie tylko, jeżeli akurat miała dyżur. W innym
        przypadku miała dzwonić do swoich koleżanek, będących aktualnie na dyżurze.
        Stąd pomysł, żeby od razu rozmawiać z tymi z danego dyżuru.
        • mpd3 Re: Położna z dyżuru 20.03.07, 10:22
          Akastel, a jak w ogóle się czujesz? Jak mija ciąża i jak brzusio i dzidzia?
          • akastel Re: Położna z dyżuru 20.03.07, 14:07
            Czuję się bardzo dobrze, dziękuję :). Nie przytyłam jakoś dużo i brzuszek w
            normie, więc cały czas jestem aktywna domowo i zawodowo. Będę miała drugą
            córeczkę, bardzo się cieszę, myślę, że siostry się dogadają. Czasu już wiele
            nie zostało, termin na początek czerwca. No i niestety myśli o porodzie mnie
            prześladują ostatnio. Ale najważniejsze, że córcia rośnie zdrowo, reszta musi
            jakoś być.
            • mpd3 Re: Położna z dyżuru 21.03.07, 12:42
              Miło słyszeć, że samopoczucie dobre. a córeczka zdrowa. Lila pewnie cieszy się
              na bliskie już spotkanie z siostrzyczką. Poród...hmmm...ja drugiego obawiam się
              bardziej niż pierwszego (choć druga ciąża narazie w mglistych planach), bo wiem
              już czym to pachnie. Ale mówię sobie: te parę godzin to nic wobec szczęścia
              utulenia swojego maleństwa. Będzie dobrze! Pozdrawiam gorąco!
              • akastel Re: Położna z dyżuru 21.03.07, 18:43
                Też się tak pocieszam. A co do Lili, to ona chyba do końca jeszcze nie rozumie,
                o co w tym wszystkim chodzi, choć oczywiście jest poruszona tym faktem. Jeśli
                będziecie mieli ochotę nas kiedyś odwiedzić, to zapraszamy.
                • rybkaisia Re: Położna z dyżuru 23.03.07, 21:09
                  Witam akastel,

                  Ja też zamierzam rodzic w wojewódzkim, po raz drugi. teoretycznie 26.05 choć z
                  USG wychodzi początek czerwca. Moi znajomi rodzili z miesiąc temu i mieli swoją
                  położną, więc nie wiem czy tak szybko się coś zmieniło czy to porostu oficjalne
                  stanowisko szpitala w tej sprawie a na porodówce i "tak się dzieje co chce":))
                  Ja będę dzwonić do położnej ale dopiero za miesiąc jak dostanę zaświadczenie,
                  że mogę rodzić 'sn' i wtedy chętnie się z Tobą skontaktuję w tej sprawie:))

                  Pozdrawiam

                  Rybka
                  • akastel Re: Położna z dyżuru 23.03.07, 22:02
                    Będę Ci bardzo wdzięczna, napisałam na priva. Może się nawet spotkamy w
                    szpitalu, bo ja z kolei termin mam na 8 czerwca, ale z usg wychodzi koniec
                    maja, no i pierwsza córcia urodziła się ponad 2 tygodnie przed terminem.
                    • rybkaisia Re: Położna z dyżuru 23.03.07, 23:02
                      Agnieszko - odpisałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka