madida
24.03.07, 21:31
i bardzo się z tego cieszę bo coś już zaczęły działąć na moją dzidzię nie tak
jak trzeba: podwyższone ciśnienie, cholesterol. Ale już się tym nie martwię
bo pewnie po dostawieniu tego świństwa ,zażegnamy też inne
problemy.Naczynaczek jest ale duuuużo bledszy i mniejszy.Taraz bedziemy
wypatrywac jego szybkiego wchłaniania. Oby to nie trwało latami....
Wszystkim Wam dziękuję za słowa otuchy i trzymanie kciuków- teraz widać że
pomogły:))))
I pozostaje mieć nadzieję ,ze po odstawieniu skubaniec nie wróci.
Buziole