Dodaj do ulubionych

Poranna kawa

02.05.07, 09:59
Wy już pewnie stoicie w drzwiach, żeby wyjść z Waszymi dzieciaczkami na
słoneczko, a ja biedna w pracy:( Nie mogę specjalnie narzekać, bo od jutra
mam tygodniowe wakacje, ale dzisiaj muszę cały dzień spędzić w pracy. Nawet
nie mam z kim wypić kawy, bo poza mną kompletnie nikogo dziś tu nie ma:(
Tylko papiery i telefony. W dużych ilościach, szczególnie te pierwsze:) A Wy
co dzisiaj robicie? Mam nadzieję, że coś przyjemniejszego..:)
Obserwuj wątek
    • e_rubi Re: Poranna kawa 02.05.07, 11:00
      Ja tez w pracy - wlasnie pije kawke, jem ciasteczko (Lechicka nie bij - my
      wlasnie z Gosia na innym forum intesywnie uczestniczymy w watku o
      odchudzaniu...)
      U nas dzis niezly mlyn - taka branza - gdy inni maja wolne, my najwiecej
      pracujemy. Narazie siedze przy biurku nad stosem papierkow i zamykam miesiac,
      ale pewnie bede musiala przerwac i zejsc na dol do dziewczyn i pomoc im
      opanowac ruch na stoiskach. Pogoda cudna, slonko swieci, Mala pojechala do
      niani na wies.
      • lechickachata Re: Poranna kawa 02.05.07, 11:38
        Nie biję. Zaczęłam dzień od 2 kostek przepysznej czekolady :o))
        Mój mąż też z takiej branży, że jak większość ludzi labuje to on w pracy. A
        ja... też przy robocie. Dość czarnej. Analiza pewnego utworu, dość dogłębna.
        Czas nagli, a ja wciąż to odkładałam na później. Miś szaleje w ogrodzie z
        kuzynami. Co za szczęście - kiedy dziecko jest koło mnie to nie mogę nic mądrego
        zrobić, bo na mnie dosłownie wisi!!!

        Ja dziś już chlapnęłam kaffkę, ale czuję, że to mało - POLEJCIE JESZCZE!

        Gosia
        ♥Michasia ♥
        1% dla KACPERKA!
        • e-dziunia Re: Poranna kawa 02.05.07, 11:59
          dosiadam się z resztką kawki w kubeczku :)
          My dzisiaj w domku, kończę gotować obiadek, a potem pewnie wyruszymy na podbój
          placu zabaw, bo dziś nawet względnie ciepło w porównaniu z poprzednimi dniami.
          Dziś wieczorem mam wizytę u gina i straszliwie się denerwuję.... No normalnie od
          rana nie mogę się opanować. Marzę o godzince samotności, ale mój M jakoś nie
          może wpaść na to, żeby wziąć córcię na spacer, zamiast tego idzie sobie na rower
          :((( a ty sobie babo radź :(((((((
          Ech... bez łaski...
          • e_rubi Re: Poranna kawa 02.05.07, 12:11
            bede trzymac mocno kciuki, zeby wszystko bylo dobrze. postaraj sie poki co nie
            myslec o tym. A tak a propos to na jakiego lekarza sie zdecydowalas?

            w kwestii spacerow z M - my kupilismy Mlodej siodelko na rower i teraz moj M
            bardzo czesto zabiera Mloda na rowerowe wycieczki - duzo duzo chetniej niz na
            zwykle spacery - a ja mam chwilke wytchnienia. Moze pomyslicie o takim siodelku?
            • e-dziunia e-rubi :) 02.05.07, 17:52
              Idę do Stoleckiego :)

              A w kwestii rowerów, Ala już 2,5 roku jeździ z nami na rowerowe wycieczki, tylko
              że wtedy jeździmy wszyscy troje. Wiesz, mężczyźni są po prostu mało domyślni ;P
              Zamiast czekać na mnie to mógł ją po prostu wziąć :)
              Na szczęście godzinę później uruchomił szare komórki i pojechali na wycieczkę :)
              • e_rubi Re: e-rubi :) 02.05.07, 19:41
                mam nadzieje, ze juz po wizycie i wszystko jest dobrze :-)

                fajnie, ze maz sie jednak domyslil i zabral Ale na wycieczke, ja musze sie w koncu zmoblizowac i kupic rower...nie jezdzilam od dziecinstwa i mam stresa czy jeszcze potrafie...ale marza mi sie wspolne rowerowe wycieczki
        • e_rubi Gosia 02.05.07, 12:14
          odkad zaczelam intesywnie myslec o odchudzaniu to jem 2 razy wiecej niz
          zazwyczaj...okropne :-( zwlaszcza ze teraz byly urodziny Mlodej, jest dlugi
          weekend - co chwile cos dobrego. Dzis wlasnie dziewczyny przyniosly ciasto do
          pracy, zeby nam smutno nie bylo :-)
          oczywiscie znowu sobie obiecuje, ze od poniedzialku sie za siebie wezme, ehh
          • lechickachata Re: Gosia 02.05.07, 12:27
            Ja też sobie co tydzień obiecuję, że od poniedziałku... :oD

            Gosia
            ♥Michasia ♥
            1% dla KACPERKA!
            • mpd3 dla mnie dzień bez słodyczy to dzień stracony :P 02.05.07, 14:14
              Jem słodkie o każdej porze dnia i... nie no, w nocy to jeszcze nie :P Tylko
              ostatnio jak się w sklepowym lustrze obejrzałam to stwierdziłam że codziennie 50
              brzuszków minimum by się zdało. Wolę zrobić nawet 1000 niż zrezygnować z czekolady!
              A dziś, cóż. Od rana szukaliśmy prezentu ślubnego dla mojej koleżanki ze
              studiów. I wrócilismy do domu z pustymi rękami :( Jakos się nie kleiło. Może
              jeszcze w piątek coś wymyślę. A teraz to chyba pobyczymy się w ogrodzie.
          • a-nulla Re: Gosia 02.05.07, 15:14
            O, ja mam to samo. Jak tylko podejmę decyzję o diecie, nogi same kierują mnie
            do cukierni :( Koszmar.
            • e_rubi Re: Gosia 02.05.07, 15:42
              własnie, koszmar. ja normalnie prawie w ogole nie jem slodyczy...a teraz cos
              mnie naszlo. od niedzieli non stop cos slodkiego jem, juz mi niedobrze

              w styczniu i lutym ja sie odchudzalam...a schudla moja siostra, tak jakos
              mimochodem...
              wrr, ale juz mam dosc naprawde, musze sie za siebie zabrac
    • a-nulla Re: Poranna kawa 02.05.07, 20:18
      A moja poranna kawa zmieniła się właśnie w wieczorną, a papierom końca nie
      widać..:( Jakiś koszmar. Przeniosłam się przed komputer domowy i do rana
      absolutnie muszę to wszystko skończyć. Dobrze, że Suseł jest prawdziwym susłem
      i już dawno śpi.:) Cóż, Wam życzę miłego wieczoru:)

      P.S. E-dziunia, przesyłam pozytywne fluidy.
      P.S.' E_rubi, kupuj rower, kupuj, ja też dłuższy czas nie jeździłam, a teraz
      jesteśmy z Mikołajem niezłą rowerową ekipą.
      P.S.'' Lechicka, jakiego utworu analizę robisz? Muzycznego jakiegoś? Bardzo
      mnie to zaciekawiło, bo brzmi tajemniczo:)
      P.S.''' A tak poza tym, to czemu, cholera, faceci nie mają takiego pociągu do
      słodyczy, jak dziewczyny! Rodzi to wiele nieporozumień w związkach, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka