madida
19.09.07, 10:33
ło matko ale nudze ale znów mi cisnienie dziś kolega podniósł jak
powiedział że lekarka Jego żony nie chce Jej dac L4 tylko na
macieżyńskie wysłała mimi iż Ta jeszcze nie urodziła. I co z tego że
jest po terminie- 9 dni - wg mnie nalezy sie Jej L4 ! A p.Badach(z
resztą czarna lista gin) powiedziała że nie da Jej L4 po to podważa
ZUS!!! Mogłby Jej wystawić szpital jakby juz w nim zaległa, lub
lekarz pierweszego kontaktu np na katar.Ale nie Ona-pani ginekolog!!
A przecież z tego co wiem dwa tyg macieżyńskiego przed porodem to
prawo a nie obowiązek.I tym spospobem żona kolegi jest już tydzień
macieżyńskiego w plecy a dzidziusia jeszcze nie ma. To ja się pytam
po co wydłużanie maciezyńskiego? Co ZUS może podwazyć-bo nie
rozumiem? A moze kobieta powinna wrócic do pracy bo L4 Jej już nie
przysługuje?? Jak to jest bo szlag mnie chyba trafi w tym pojebanym
kraju!!!! No dobrze że na mnie nie trafiło bo bym chyba tę panią gin
pogryzła!!