Dodaj do ulubionych

Defibrylator obok kropidła w kościele

IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.07, 19:22
moze Medialny Proboszcz z Lesniej poprosliby swego kolege po fachu???
niejakiego o.Dyrektora.ten am duza kase a te marne 10.000 do moze da
z kasy na znaczki :)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Defibrylator obok kropidła w kościele 21.09.07, 13:04
      cóż on takiego mówił, że mu ludzie schodzą na zawał? Coś kontrowersyjnego, jak
      mniemam.
    • Gość: roro68 Defibrylator obok kropidła w kościele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 05:17
      Takie urządzenie kosztuje już od 4 tys. zł (też ma komendy głosowe, bo to
      standard), więc za szkolenia ksiądz trochę przepłaci. Zgodnie z przepisami,
      które teoretycznie obowiązują w Polsce, powinno znajdować się w miejscach
      publicznych (np. hipermarkety), gdzie w ciągu roku zdarzyły się co najmniej dwa
      przypadki zasłabnięć wymagające użycia defibrylatora. Takie są normy ratownictwa
      w cywilizowanym świecie (Europa, USA). Jak widać na wsi (nie myślę o poczciwej
      parafii, lecz o Prywiślańskim Kraju w ogóle) to ciągle sensacyjny gadżet...
      Śmiertelnie smutno.
      • Gość: lekarz Re: Defibrylator obok kropidła w kościele IP: *.tktelekom.pl 22.09.07, 08:22
        W takiej cenie można zakupić "raczej" marny aparat. Sprawdzający się
        kosztuje ok. 7 - 8 tysięcy. Do tego mogą dojść koszta szkoleń,
        utrzymania urządzenia, co daje kwotę nawet ponad 10 tysięcy. Są
        natomiast urządzenia używane w cenia od 2 do 4 tysięcy ale nie
        polecam. Zainteresowanych odsyłam do wyszukiwarki. Wystarczy wpisać
        nazwę urządzenia i wyświetlą się firmy zajmujące się sprzedażą. Są
        też ceny (niestety wysokie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka