akastel
27.10.07, 12:22
Do końca października - czyli za 5 dni - muszę oddać pierwszą wersję
doktoratu. Ale jak tylko siadam przed kompem, to czytam forum, coś
tam dopisuję, w ogóle grzebię w internecie i robię wszystko, byle
tylko nie pracować, jak Pan Bóg przykazał. Wiem, wiem, sama powinnam
być odpowiedzialna za swoje czyny i sama się mobilizować. Ale to
jest takie trudne! Każdy, kto pisał jakąkolwiek pracę, np.
magisterską, wie, że to ble, fuj i wszystko jest lepsze, nawet
sprzątanie. Więc proszę na mnie krzyczeć, jak tylko zauważycie tu
moją obecność przez najbliższe dni.