Dodaj do ulubionych

Żołnierz Roku za protest w Afganistanie

19.03.08, 07:25
Ożga - Człowiekiem Roku,ale takich myślących ldzi nasza armia nie
potrzebuje i tępi.Choć ostatnio idiotom z Afganistanu też się
dostaje.Może armia nie potrzebuje już nikogo?A to by była dobra
wiadomość.
Obserwuj wątek
    • Gość: bungo26 Lista laureatów IP: 212.76.37.* 19.03.08, 16:30
      www.nfow.pl/viewtopic.php?t=25885
      Szczególnie polecam "Fatum roku" (1 mce - Antoni MACIEREWICZ 36%) oraz omówienia
      i komentarze do kandydatur :)

      • Gość: mara No nie, żeby jeszcze na GW pisać o tych mundurowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:42
        No nie, żeby jeszcze na GW pisać o tych mundurowych pasożytach !!!

        Mało wam, że pasożytujecie na społeczeństwie? Macie swoje blogi,
        jakieś swoje 'żołnierze wolności', to międlcie się we własnym sosie,
        razem z Ożogami, Kupczykami i wszystkimi tymi wymyślonymi problemami.
        • tu-166 Si vis pacem para bellum 19.03.08, 17:30
          Idź stadionowych bandytów po meczu albo zbrodniarzy wojennych w Darfurze uczyć
          pacyfizmu hippisie. Tylko najpierw napisz testament.

          Wojsko jest instytucją państwową stworzoną do stosowania przemocy a bez przemocy
          niestety pewnych problemów nie da sie rozwiązać.

          Społeczeństwo, które skąpi kasy na własne wojsko wcześniej lub później będzie
          utrzymywać cudze wojsko.
          • rydzyk_fizyk Re: Si vis pacem para bellum 19.03.08, 17:45
            A gdzie on pisał o pacyfizmie?

            Prawidłowo napisał, że wojsko jest sporym, niepotrzebnym dużym obciążeniem dla budżetu.

            BTW W 1939 wydatki na wojsko przekraczały 50% budżetu a to i tak nic nie zmieniło.
            • Gość: bungo26 Re: Si vis pacem para bellum IP: 212.76.37.* 19.03.08, 18:49
              Wojsko tworzy sie od podstaw dużo dłużej niż rozwijają się konflikty. Od setek
              lat widać, że kraje, które postawiły na utrzymywanie stałej armii, wygrały. To,
              że w czasie Twojego życia nie było żadnej wojny w regionie, nie oznacza, że
              wojen już nie będzie. Wojsko samym swoim istnieniem odpiera najazdy na etapie
              pomysłu. Już raz tak było, że dziesięciomilionowy kraj zafundował sobie
              dziesięciotysięczną armię, bo nie chciało mu się opodatkować na większą - z
              historii Polski wszyscy wiemy, jak się to skończyło. Przegapiłeś świetną okazję
              do nie odzywania się, rydzyku.
              • Gość: bungo26 Re: Si vis pacem para bellum IP: 212.76.37.* 19.03.08, 18:52
                Przez dziesięciolecia dzień w dzień zasuwamy do pracy, troszczymy się o dzieci i
                siebie. To, czego się dorobimy, musi być jakoś chronione. Wystawiać to na łaskę
                i niełaskę uzbrojonych sąsiadów jest, oglądając się na historię, głupotą.
                • Gość: miki Re: Si vis pacem para bellum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:59
                  Gość portalu: bungo26 napisał(a):

                  > Przez dziesięciolecia dzień w dzień zasuwamy do pracy, troszczymy
                  się o dzieci
                  > i
                  > siebie. To, czego się dorobimy, musi być jakoś chronione.
                  Wystawiać to na łaskę
                  > i niełaskę uzbrojonych sąsiadów jest, oglądając się na historię,
                  głupotą.


                  A wystawiać to na łaskę włąsnych pojebańców jeszcze większą
              • amerykanin09 ZSRR mial za duza armie 19.03.08, 21:52
                i dla tego zbankrutowal
            • Gość: tu-166 Re: Si vis pacem para bellum IP: *.chello.pl 19.03.08, 18:55
              "A gdzie on pisał o pacyfizmie?" Jakieś ogólne nieokreślone żale do instytucji
              wojska to pacyfizm niech hippis spada do drzew się przytulać a nie pisze na
              tematy na które się nie zna. Wojska nie lubi? A kto mu każe wojsko lubić?

              "Prawidłowo napisał, że wojsko jest sporym, niepotrzebnym dużym obciążeniem dla
              budżetu."
              To rozwiążmy wojsko i ogłośmy neutralność... będzie taniej.

              Twoim zdaniem wojsko jest niepotrzebne, bądź tak miły i rozwiń tą odkrywczą myśl
              kto ma się zająć obronnością kraju? Światowa opinia publiczna?

              "BTW W 1939 wydatki na wojsko przekraczały 50% budżetu a to i tak nic nie
              zmieniło."

              A jakby wydatki w 1939 roku były mniejsze lub większe to by to coś zmieniło?
              Kierując sie tą samą logiką zrezygnuj z ubezpieczenia zdrowotnego, jak Cię TIR
              rozjedzie to ubezpieczenie zdrowotne to będą zmarnowane pieniądze.
              • Gość: pipi Re: Si vis pacem para bellum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:01
                Gość portalu: tu-166 napisał(a):

                > "A gdzie on pisał o pacyfizmie?" Jakieś ogólne nieokreślone żale
                do instytucji
                > wojska to pacyfizm niech hippis spada do drzew się przytulać a nie
                pisze na
                > tematy na które się nie zna. Wojska nie lubi? A kto mu każe wojsko
                lubić?
                >
                > "Prawidłowo napisał, że wojsko jest sporym, niepotrzebnym dużym
                obciążeniem dla
                > budżetu."
                > To rozwiążmy wojsko i ogłośmy neutralność... będzie taniej.
                >
                > Twoim zdaniem wojsko jest niepotrzebne, bądź tak miły i rozwiń tą
                odkrywczą myś
                > l
                > kto ma się zająć obronnością kraju? Światowa opinia publiczna?
                >
                > "BTW W 1939 wydatki na wojsko przekraczały 50% budżetu a to i tak
                nic nie
                > zmieniło."
                >
                > A jakby wydatki w 1939 roku były mniejsze lub większe to by to coś
                zmieniło?
                > Kierując sie tą samą logiką zrezygnuj z ubezpieczenia zdrowotnego,
                jak Cię TIR
                > rozjedzie to ubezpieczenie zdrowotne to będą zmarnowane pieniądze.

                No popatrz a Szwajcaria nie ma armii a nikt jej jeszcze nie dokopał -
                palancie
                • tomeyk Re: Si vis pacem para bellum 19.03.08, 22:27
                  No co za ćwok. Ma internet i nawet mu się nie chce poguglać. No to powiedz mi z
                  łaski swojej geniuszu, co jest pod tym linkiem?
                  www.vtg.admin.ch/internet/vtg/en/home.html
                  44 tysiące krasnoludków?
                  Jak byśmy chcieli mieć na 1000 mieszkańców tylu żołnierzy co Szwajcaria, to
                  armię musielibyśmy zwiększyć ze 140 do 300 tysięcy.
                  Więc nie pisz głupot tylko korzystaj z tego, ile można sie dowiedzieć z sieci.
          • Gość: malkuth Re: Si vis pacem para bellum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 18:41
            normalne społeczeństwo ma to gdzieś, komu płaci podatki.
            Obywatel chce mieć pracę, żyć bezpiecznie, móc kształcić dzieci...
            chce wyjść z psem wieczorem na spacer.
            W dupie ma kto nadstawia łba za kasę... no chyba, że dla ciebie
            państwo jest wspólnotą etniczną. w takim przypadku blisko ci do
            nacjonalistów i faszystów.
            Dla mnie państwo to byt administracyjny, płacę podatki i wymagam
            sprawnego zarządzania administracją, skutecznej policji i silnego
            wojska... Jakoś we Francji elitarna jest Legia Cudzoziemska i dalej
            Francja pozostaje Francją...
            Wojsko ma mnie bronić przed innym wojskiem... nie muszą być moimi
            kumplami.
            • Gość: tu-166 Re: Si vis pacem para bellum IP: *.chello.pl 19.03.08, 18:44
              Ja myślę tak samo, wojsko nie jest od tego by je lubić. Ale za bezpieczeństwo
              trzeba płacić inaczej ma sie tylko kiepską iluzję bezpieczeństwa.
              • Gość: a;a Kapralu Paweł Ożga! Gratulacje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 20:14
                Tak trzeba było zrobić. Dzięki temu mamy teraz lepiej opancerzone samochody.
          • Gość: miki Re: Si vis pacem para bellum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:57
            po..iec :)
          • Gość: mara Re: Si vis pacem para bellum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:34
            Facet, bujaj się. Nie napisałem, że nie mają nadstawiać za mnie łba.
            Po to są, żeby zabijali, albo szli do piachu. Napisałem tylko, że
            gó.. mnie obchodzą oni i ich problemy. Jak ktoś jest frajerem i
            szuka przygód w Iraku, to ma jechać do Iraku i tam zdechnąć, mnie
            nic do tego. Ale niańczenie popaprańców jakimiś psychologami, czy
            polskimi sądami to gruba przesada. Tak, jak ci od tej wioski
            afgańskiej. Powinni wydać ich Afgańcom już następnego dnia, sąd
            lokalny i pętla o wschodzie słońca. Szybko i po kłopocie.
    • Gość: Rafcio Żołnierz Roku za protest w Afganistanie IP: 82.139.48.* 19.03.08, 16:58
      Jeśli dla takich jak wspomniany w artykule ppłk. Adam Stręk życie własnych
      żołnierzy nie ma żadnego znaczenia, to ja gratuluję. Wyprostowania zwojów
      mózgowych, braku jakichkolwiek cywilizowanych instynktów. Może martwy żołnierz,
      albo jeszcze ranny (inwalida do końca dni swoich) jest dla niego lepszy niż
      żywy? Jeśli tak, to poproszę o uzasadnienie. Taka filozofia jest niegodna
      munduru polskiego żołnierza. A najprościej udupić kogoś, kto ma więcej odwagi od
      nas samych - to taka nasza polska patologia...

      A kpr. Pawłowi gratuluję i odwagi i rozumu. Nie pojechał na misję zginąć przy
      byle okazji. Miał (i pewnie ma nadal) lepsze cele w życiu żołnierza.
      • Gość: retyrety Miejsce Macierenki w Plebistycie jest imponujące. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 17:59
        Stworzył Grupę ,gdzie brak szacunku dla munduru ,dla stopnia ,dla
        doświadczenia Oficerów oddelegowanych do służby w kontrwywiadzie
        jest normą obowiązującą na codzień.
        • Gość: miki Re: Miejsce Macierenki w Plebistycie jest imponuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:06
          a ja ku.. myślałęm że mamy XXI wiek i cywilizowane metody
          rozwiązywania nieporozumień, a jak po..e mundurowe kmioty chcą
          zię wyżynać jak w średniowieczu to ich sprawa
      • Gość: obywatel Maksymalizować straty wroga i minimalizować własne IP: *.bergsoe.dtu.dk 19.03.08, 19:51
        Zadaniem dowodzących wojskiem jest MAKSYMALIZOWANIE strat przeciwnika przy
        MINIMALIZACJI start własnych. Każdy dowódca który ma w dup!e straty własne jest
        skończonym debilem który powinin zostać NATYCHMIAST zdegradowany i skazany na
        karę dożywotniego więzienia za działanie przeciwko Polsce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Szwejk Żołnierz Roku za protest w Afganistanie IP: *.adsl.hansenet.de 19.03.08, 19:12
      General Polko to zaden kandydat za plecami Generala Petelickiego z Gromu
    • yurek11111 Żołnierzowi Roku odnowic kontrakt i odeslac do.... 19.03.08, 20:27
      ...Afganistanu...
      <>Tam chocby mu sie glowa krecila dookola szyji, to i tak go kulka
      nie minie...
      <>Tak zginal w Afganistanie slynny bajsbolista Pat Tillman, ktorego
      propaganda bushowska okrzyczala bohaterem walczacym o USA, w celu
      werbunku/rekrutacji swiezego miesa armatniego, gdy prawda ktora z
      czasem wyszla na jaw, pokazala ze Tillman zginal on kulki w plecy, a
      wiec od swoich....
      <>Wojsko nie wybacza...
    • Gość: dziadek Żołnierz Roku za protest w Afganistanie IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 20:45
      Politycy i kadra dowodcza najlepiej prezentuje się na pogrzebach a ich stosunek
      do wlasnych żolnierzy świadczy fakt potraktowania tych co byli w Afganistanie
      jak zbrodniarzy.Wojsko amerykańskie tak nie traktowało w czasie IIWS tak SS-manow.
    • Gość: maverick7 "brak odwagi osobistej"? to jakaś niedorzeczność.. IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 21:09
      człowiek zbuntował się przeciw narażaniu własnego życia ryzykując posadę i dobre
      imię - czy to jest brak odwagi osobistej? ten pułkownik czy generał powinien
      napisać raczej: "brak głupoty zawodowej".
    • ryszardrut Żołnierz Roku za protest w Afganistanie 19.03.08, 22:30
      Dowódca batalionu za taką opinię, z której się musiał wycofac powinien podac się
      do dymisji, albo zostac odwołany. Ciekawy jestem jaki ta sprawa będzie miała
      epilog?
    • amerykanin09 ma calkowita racje i powinien sadzic 19.03.08, 22:42
      Wojsko Polskie ze wyslali go w miejsce gdzie jest niebezpiecznie i
      ktos moze do niego strzelac. No bo w sumie wojsko jest od kopania
      kartofli itp. i odwrotow strategicznych bez kontaktu z wrogiem.
      Ciekawe czy ten pan mial normalna bron czy moze pistolet na wode?
      • tu-166 Re: ma calkowita racje i powinien sadzic 19.03.08, 23:51
        Zadaniem wojska jest maksymalizowanie strat przeciwnika i minimalizowanie strat
        własnych. Tak trudno to zrozumieć, że obowiązkiem żołnierza jest nie dać się w
        głupi sposób zabić? Nowe ciężko opancerzone Hummery w magiczny sposób się
        znalazły kiedy żołnierze nagłośnili sprawę w mediach.

        Dla Ciebie płacenie niepotrzebnie okaleczonym żołnierzom do końca życia rentę
        jest tańszym/bardziej honorowym rozwiązaniem?
    • Gość: rumcajs Re: Żołnierz Roku za protest w Afganistanie IP: *.play-internet.pl 12.06.14, 16:19
      pracowałem jako pracownik cywilny przez siedem lat w wojsku. Dom sadystów. Marzy im się władza dla podreperowania doświadczeń z czołganiem się. Im to się staje naturalnie, wprost proporcjonalnie do czasu spędzonego w wojsku. Zrezygnowałem w ostatniej chwili nie stając się sadystą jak oni i od dwóch lat dochodzę do siebie. na koniec zainstalowali mi kilka nawyków z pogranicza prania mózgu. Informowanie o tym stosownych komisji, rzecznika praw obywatelskich nie ma sensu. uważajcie na wojskowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka