Gość: gregor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.08, 10:06
mam problem z deweloperem, który na nic nie reaguje. Sytuacja jest
taka, że wbrew przyjetemu planowi zagospodarowania BudMax realizuje
budowę w Cygańskim Lesie z dojazdem którego plan zagospodarowania
nie dopuszcza (dojazd wg. planu jest z innej strony).
Tymczasem BudMax rozjeżdża nieuprawniona drogę, która jest tak
zrujnowana i zabłocona, że dzieci przechodząc ją w drodze do/ze
szkoły są ubłocone conajmniej po kostki, nie wspomnę zabłoconych
placy posesji po koniecznym wjeżdżaniu z zabłoconej drogi.
Niestety droga ta jest tylko sięgaczem do drogi miejskiej i Straż
Miejska (z wypowiedzi jednego z właścicieli BudMax - ułozona z
nimi), nie reaguje i ma to gdzieś. Tymczasem ekipy rozjeżdżają
sąsiednie działki prywatnych właścicieli.
Czy możecie doradzić jakieś skuteczne drogi formalne żeby wymusić na
deweloperze stosowanie się do planu zagospodarowania i wynikajacych
z niego ograniczeń i nakazów ?