Gość: taaaaak
IP: *.bangor.ac.uk / *.bangor.ac.uk
21.02.04, 04:21
W listopadzie samolot LOTu mial mi do zaoferowania torebke na wypadek, gdybym
nie wytrzymal. Ne musialem z niej korzystac, ale z ciekawosci zajrzalem. A w
srodku ogryzek...
W styczniu samolot LOTu zaoferowal mi na stoliku zacieki po kawie
poprzednika. Czy panie stewardessy szanowne nie powinny byly pomiedzy lotami
wysprzatac dokladnie maszyny?
Aha, jedna stewardessa trafila mi sie ladna. Podobno zle sie prowadza, ktos
wie gdzie ich szukac ewentualnie? :)