gosca
14.07.04, 12:05
Od dnia 31 października loty do Polski rozpoczyna brytyjski EasyJet -
potentat wśród europejskich tanich przewoźników. To zaostrzy walkę na ceny.
Na początku EasyJet będzie latał dwa razy dziennie z Warszawy do Londynu.
Charakterystyczne pomarańczowe samoloty obsłużą też połączenia z Krakowa do
Londynu (raz dziennie) i z Krakowa do Dortmundu (również raz) - stamtąd
blisko jest do Essen i Duisburga; do Kolonii jedzie się ponad godzinę. Ceny
będą zaczynały się od 19 euro (ok. 80 zł) w jedną stronę. Do tego dojdą
opłaty lotniskowe. W Londynie Polacy wylądują na lotnisku Luton na północ od
centrum Londynu; dojazd do centrum może zająć nawet 1,5 godziny. Jak zapewnia
EasyJet, rezerwacja miejsc w internecie ma być dostępna już wkrótce. - To
dopiero początek. Nowe trasy do Krakowa i Warszawy pokazują, że traktujemy
ten rynek bardzo poważnie - mówi Ray Webster, szef EasyJet. Wejście do Polski
tej linii to wiadomość, która wstrząśnie małym polskim rynkiem lotniczym. Od
października pojawia się przewoźnik, który w ubiegłym roku. miał 932 mln
funtów przychodów (ponad 6,25 mld złotych. Zysk EasyJet wyniósł w ub.r. 52
mln funtów (349 mln zł). To stukrotnie więcej niż zysk LOT-u. EasyJet
zapowiada, że w ciągu najbliższych miesięcy wyda na reklamę w całym regionie
(Polska, Czechy, Węgry) ok. 2 mln euro i przewiezie w ciągu roku aż 2 mln
pasażerów. Wiadomo, że od wiosny przyszłego roku linia planuje otwarcie z
Polski kolejnych połączeń. Na razie przewoźnik zastanawia się, z których
polskich miast będzie mu się najbardziej opłacało latać. Źródło: gazeta.pl