Dodaj do ulubionych

LOT/EUROLOT - dziadostwo

IP: *.aster.pl 29.03.05, 23:43
Czyżby wkroczyli na drogę technicznego kanibalizmu?

lotnictwo.net/foto.php?id=114865
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.aster.pl 29.03.05, 23:45
      Jeszcze drugie:

      lotnictwo.net/foto.php?id=114864
    • Gość: xyz Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.acn.waw.pl 30.03.05, 08:39
      CZEPIASZ SIE!!! :-)
      ja uwazam, ze wyglada to uroczo! :-)
      • Gość: Michał Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.aster.pl 30.03.05, 12:57
        Tak samo uroczo wygląda to w wielu liniach afrykańskich. Doganiamy Afrykę?
    • Gość: adrian Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.server.ntli.net 30.03.05, 10:01
      niezly skladak..ciekawe co sie stalo z poprzednimi drzwiamy.czyzby odpadly??hehe
      • Gość: Adam Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 11:45
        Jakieś 2 tygodnie temu przed rejsem do PRG o 17.45 od SP-LFC opadły drzwi od
        przedniego bagażnika....rejs był sporo opóźniony, zanim wyczarowano inną
        maszynę.
        • Gość: kuba Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 30.03.05, 13:49
          Jezu, tego jeszcze nie widziałem... w pierwszej chwili myslalem ze to
          fotomontaż ale jednak nie... Prawdę mówiąc miał bym pewne obawy mając wsiąść na
          pokład tego samolotu...w wakacje będę leciał ATR 42, czyli najprawdopodobniej
          dawcę tych uroczych drzwiczek i mam nadzieje ze nic takiego się nie wydarzy...
          pozdrawiam!
          • Gość: adrian Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.server.ntli.net 30.03.05, 17:26
            licz tylko na doswiadczenie i umiejetnosci pilota moze elo ma przynajmniej
            pilotw dobrze przeszkolonych, bo samoloty nie wskazuja na profesjonalizm firmy
            heheh
            • Gość: kuba Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 30.03.05, 20:33
              dokladnie, stan techniczny floty lotu ( pomimo ze te samoloty nie są przecież
              stare ) pozostawia wiele do zyczenia, uwazam ze sa poprostu niewlasciwie
              uzytkowane, konserwowane... wszystko sie przeciez kreci wokół pieniedzy,
              ktorych jak zawsze w polsce brakuje... Porównać np 737 Lotu i Lufthansy... <no
              comments> chociaż powiem Ci, że mam wątpliwości co do umiejętności niektórych
              przynajmniej pilotów LOT'u. W ostatnim czasie gdy występowały te silne
              zamglenia w polsce, slyszalem ze na Gdańskim lotnisku w ciągu jednego dnia
              wylądowały tylko 2 samoloty - żadnym z nich nie był LOT ponieważ piloci nie
              umieli lądować przy praktycznie zerowej widoczności, na przyrządach... I znowu
              odzywają się finanse... kurde, czy w tym kraju wszystko musi być robione na pół
              gwizdka?? No ludzie, w jakim kraju my zyjemy !! pozdrawiam!
              • jareczek33 Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 30.03.05, 21:46
                Rozumiem Kuba, ze masz dane na temat niewlasciwego konserwowania samolotow przez
                ELO i LOT. Z checia bym o nich poczytal.
                Nie za bardzo rozumiem porownanie z 737 Lufthansy. To co jest inaczej robione?

                Zgaduje, ze Ci piloci LOTu, ktorzy nie umieli ladowac we mgle w Gdansku nadal
                gdzies lataja :)
                Moze juz jednak wyladowali gdzies?
                Przepraszam, za bycie cynicznym, ale wydaje mi sie, ze zyjemy w kraju ludzi,
                ktorzy jatrza i narzekaja.
                Komkrety, konkrety. a nie opinie i spekulacje.

                Pozdrawiam
                Jarek
                • Gość: xxx222 Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 18:07
                  > Nie za bardzo rozumiem porownanie z 737 Lufthansy. To co jest inaczej
                  > robione?

                  Może wszystko... Np. w piątek wieczorem lecialem do Londynu - jakimś
                  Boeingiem, w każdym razie krótkim. Wrażenia, dla mnie, jako zwykłego pasażera
                  były dość marne. Tzn. np.
                  a/ Fotele - fragmenty lakierowane były obdrapane. Rzut oka wystarczył, aby
                  zauważyć, że były już kiedyś domalowane pędzelkiem (pomazane farbą oprawy
                  przycisków do rozkładania), a teraz wymagają kolejnego malowania.
                  b/ Panele sufitowe nad fotelami - Pomiędzy panelami z lampkami i nawiewami są
                  takie wąskie panele, o zróżnicowanej szerokości, wypełniające wolną przestrzeń
                  tak, aby panele z lampkami i nawiewami wypadały nad fotelami. Problem polegał
                  na tym, że niektóre wąskie panele były powginane "do wnętrza", jakby ktoś np.
                  hmmm... uderzył w nie kiedyś pięścią lub głową... OK. Ale także niektóre z
                  tych paneli były wyraźnie pozałamywane w połowie i wystawały na zewnątrz... I
                  co? Ktoś zaczepiał za nie jakieś haczyki i uwieszał się na nich???
                  d/ Panele sufitowe(2) - ja rozumiem, że konstrukcja samolotu pracuje i
                  pomiędzy panelami projektuje się szczeliny - ale można by zadbać, aby te
                  szczeliny były jakoś tak równoległe i aby panele (te w/w wąskie) się nie
                  przekaszały.
                  e/ Po podłodze walało się trochę śmieci - jakieś boarding-kwitki z Paryża,
                  opakowania batoników, gazeta itp. To, że nie po każdym locie sprząta się
                  precyzyjnie / w ogóle(?) to trudno, ale bez przesady. (w Listopadzie znalazłem
                  telefon komórkowy - oddałem stewardesie - żaden pasażer się do niego nie
                  przyznał - więc, można przypuszczać, że został z poprzedniego lotu...).

                  Oczywiście punkt (e) nie odnosi się do stanu technicznego samolotu, ale
                  pozostałe punkty w zasadzie tak. Nie są to rzeczy od których zależy
                  bezpieczeństwo lotu, ale też w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że ten
                  konkretny egzemplarz samolotu jest zadbany.

                  Pragnę podkreślić, że latam na tej trasie średnio co miesiąc i po raz pierwszy
                  trafił mi się samolot w tak opłakanym stanie. Być może kol. Kuba ma
                  nieprzyjemność latać tym egzemplarzem częściej.
    • ghia_x Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 30.03.05, 20:49
      No i co z tego? O co chodzi? Coz to za wielkie mecyje? A myslisz, ze to tylko w
      LOT tak sie zdarza? Poogladaj sobie dokladnie zdjecia na airliners.net i
      znajdziesz podobne i to nie tylko linii afrykanskich. Widzialem zdjecia Air
      France, United. A wyobraz sobie, ze np takie American Airlines ma problem
      techniczny powiedzmy w Caracas i trzeba wymienic jakas czesc. Uwazasz, ze
      samolot bedzie stal i czekal az mu dostarcza czesc odpowiednio pomalowana czy
      tez poczekaja az zostanie dostarczona czesc sprawna technicznie a malowanie
      zalatwi sie "w domu"? Nie takie rzeczy sie wymienia - silniki sie czasami
      wymienia i tez moga byc w innym kolorze. Osobiscie wole wiedziec, ze czesc
      zostala wymieniona i moze kolorem nie odpowiada ale za to jest sprawna
      technicznie.
      • Gość: jareczek33 Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.chello.pl 30.03.05, 21:41
        Nareszcie jakas sensowna wypowiedz. Dzieki ghia.

        Moze mi ktos wyjasnic (z tych, ktorym sie to nie podoba), jaki jest dokladnie
        problem z tymi wymienionymi drzwiami w ATR?
        Chodzi o estetyke, czy o cos innego?

        Pozdrawiam
        Jarek
      • Gość: Michał Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.aster.pl 30.03.05, 22:05
        >Poogladaj sobie dokladnie zdjecia na airliners.net

        Podaj może konkretne linki, bo nie chcę spędzić paru godzin na szukaniu igły w
        stogu siana.

        American Airlines ma problem
        > techniczny powiedzmy w Caracas

        Ten ATR został sfotografowany na Okęciu, czyli w głównej bazie LOTu, a nie na
        drugim końcu świata.
        Ciekawi mnie, czy wyjęli je z innego ATRa, czy mają tak skromny zapas, że na dwa
        różne malowania już zabrakło (wystarczyłoby 2 szt.; jedne jako Lot, drugie -
        EuroLot).
        • ghia_x Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 30.03.05, 22:43
          "bo nie chcę spędzić paru godzin na szukaniu igły w
          > stogu siana."
          jak ci sie nie chce, to twoj problem.
          ATR moze i byl sfotografowany na Okeciu. Ale czy wiesz, gdzie wymieniano te
          drzwi?
          "Ciekawi mnie, czy wyjęli je z innego ATRa" . Sadzisz, ze maja hangar z
          czesciami? Na jednej polce drzwi, na drugiej kola, na trzeciej nity do
          poszycia? Pewne czesci sa na stalym skladzie ale nie sadze, zeby mieli zapasowe
          drzwi walajace sie luzem w magazynie.
          • Gość: Michał Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.aster.pl 31.03.05, 00:21
            > jak ci sie nie chce, to twoj problem.
            Nie miałem i nie mam problemu. Zresztą rempa_1n już znalazł. Dzięki rempa_1n!

            ale nie sadze, zeby mieli zapasowe
            > drzwi walajace sie luzem w magazynie.

            Mam nadzieję, że u nich w magazynie nic nie wala się luzem, bo to byłby
            koszmarnie nieprofesjonalny bajzel. Liczę na to, że mają porządek.

            > "Ciekawi mnie, czy wyjęli je z innego ATRa" . Sadzisz, ze maja hangar z
            > czesciami?

            Pominąłeś milczeniem moje pytanie. Dalej mnie ciekawi, czy wyciągnęli je z innej
            maszyny, czy z magazynu. Odnoszę wrażenie, że uważasz magazyn części za
            przeżytek. Czyli pożyczanie części z innej maszyny jest dla Ciebie czymś
            normalnym? Teraz sam nie wiem jak się mam do owego procederu ustosunkować, choć
            wcześniej określiłem go jako dziadostwo. Chciałbym poznać opinie różnych ludzi
            na ten temat.
            Istotne jest jeszcze, jak długo SP-LFC będzie tak wyglądał.
        • rempa_1n Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 30.03.05, 23:27
          Nie chcesz? A moze nie umiesz?
          W kazdym badz razie poogladaj sobie te zdjecia (to tylko garstka pokazujacych
          to, o czym mowi ghia_x):
          www.airliners.net/open.file/744656/L/
          www.airliners.net/open.file/649733/L/
          www.airliners.net/open.file/690446/L/ (jeszcze lepsze, bo i drzwi sa
          inne)
          www.airliners.net/open.file/320369/L/
          www.airliners.net/open.file/323623/L/
          www.airliners.net/open.file/505610/L/
          www.airliners.net/open.file/059633/L/
          www.airliners.net/open.file/248674/L/
          Pozyczanie z Eurolotu dla LOT to jedno ale z Virgin dla Midway to juz zupelnioe
          inna sprawa:www.airliners.net/open.file/254056/L/
          www.airliners.net/open.file/255267/L/
          Nastepny "dziwak":
          www.airliners.net/open.file/377186/L/
          www.airliners.net/open.file/414895/L/
          No a ten, to juz w ogole zostal sklecony z conajmniej dwoch roznycgh samolotow.
          www.airliners.net/open.file/280521/L/
          Wystarczy?
          • nocnylot Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 30.03.05, 23:35
            Akurat ten ostatni to wcale nie zostal z niczego "sklecony" - tak wyglada
            samolot United w barwach Star Alliance (kazda z linii nalezacych do tego
            aliansu powinna miec przynajmniej jeden samolot w malowaniu przypominajacym
            o "wielkosci" Star Alliance"). Ale fakt ze u United nie wyglada to najlepiej...
            nl
            • polar_khan Lepsza Historia 31.03.05, 00:19
              Ludzie to ja wam lepsza historie opowiem. W Kwietniu 2001 lecialem czarterem z
              Puerto Cortes (Honduras) do Puerto Lempira (tez w Hondurasie). Samolot byl
              jakis maly kilkunasto osobowy turboprop. I tuz po wystartowaniu deszcz zaczal
              lac. Po uplywie 15minut jakis australijczyk zaczas sie wydzierac ze WODA mu sie
              wlewa do srodka poprzez okno. Reakcja pilota? Wyladowalismy dopiero w Limon jak
              kangor zaczal sie drzec na caly glos i inni zaczeli panikowac. W Limon kazano
              nam wysiasc i poczekac az mechanik "naprawi" samolot. Patrze a tu idzie chlopak
              w wieku 15-16lat ze sluga w gebie i...butelka siliconu!!! Taki co u nas w
              Kanadzie do wanny lub do okien sie uzywa. Walnal warstwe po obu stronach okna
              pogadal z pilotem i odchodzac pomachal mowiac 20-30minut i bedzie OK...Myslalem
              ze pekne ze smiechu, ale zato grupa australijczykow co byla na pokladzie
              panikowala. Ale pamiatka pozostala na zawsze.
              • Gość: gaduła Re: wiadać że fachowiec naprawiał ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 31.03.05, 12:34
                w powietrzu wyschło i po kłopocie,
                najlepiej mieć ze soba duzy zapas gumy do żucia i drzwi od stodoły !
                w razie czego guma sie zaklei dziurę, a na drzwiach od stodoły zawsze mozna
                polecieć !
            • rempa_1n Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 31.03.05, 08:06
              Przeciez ja zartowalem...
              • polar_khan Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 31.03.05, 13:22
                Ale ja nie :) Pamietam to do dzis
    • Gość: Wojtek Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.lot.pl 31.03.05, 07:24
      Skoro taki znawca z Ciebie, to informuje. Z powodu braku czasu na wykonanie AD
      bo bylo "overdue" z "dead line" na jego wykonanie. Jak jestes fachowiec to wiesz
      co to znaczy. A jak nie wiesz to sie "detyno" nie wypowiadaj tak autorytatywnie.
      A "kanibalizacja" jest jak najbardziej akceptowana procedura przez EASA- ten
      skrot tez powinienes znac "fachmanie"
      Pozdr.
      • Gość: WuMike Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.gdynia.mm.pl 31.03.05, 11:10
        No i wszystko jasne.
        A tak zartujac troche, te drzwi sa przynajmniej pretekstem do przemalowania
        calego samolotu na barwy EuroLOT :-]
        • Gość: Wojtek Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.lot.pl 31.03.05, 12:10
          Racja, ale nie od razu.
          Najpierw trzeba zrobic AD.
          Pozdr.
      • Gość: Michał Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.aster.pl 31.03.05, 12:30
        > Skoro taki znawca z Ciebie, to informuje. Z powodu braku czasu na wykonanie AD
        > bo bylo "overdue" z "dead line" na jego wykonanie. Jak jestes fachowiec to wies
        > z
        > co to znaczy. A jak nie wiesz to sie "detyno" nie wypowiadaj tak autorytatywnie
        > .
        > A "kanibalizacja" jest jak najbardziej akceptowana procedura przez EASA- ten
        > skrot tez powinienes znac "fachmanie"

        Nie jestem fachowcem, czy inaczej fachmanem. Nie wypowiadam się autorytatywnie.
        Mam nadzieję, że znasz znaki zapytania. Od początku pytałem:
        >Czyżby wkroczyli na drogę technicznego kanibalizmu?

        Podałeś mi jasną i konkretną odpowiedź. Tak, wkroczyli na drogę technicznego
        kanibalizmu, co jest jak najbardziej akceptowaną procedurą przez EASA. Dzięki za
        odpowiedź!!!
        • manzana2 Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 31.03.05, 12:54
          >Czyżby wkroczyli na drogę technicznego kanibalizmu?
          A ty wiesz co to pytania retoryczne??
    • gdabski Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 31.03.05, 15:01
      Problemy natury estetycznej zostały rozwiązane. Na drzwiach doklejono tej nocy
      brakujące fragmenty napisu LOT.

      /Gdabski
      • Gość: quantas Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 31.03.05, 16:18
        A czy aby napewno to drzwi od 42 a nie od 72 w malowaniu eurolotowskim ???
        • gdabski Re: LOT/EUROLOT - dziadostwo 31.03.05, 20:35
          Też się o to pytałem. Odpowiedź - raczej 72, ale bez pewności.

          /Gdabski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka