rmw2
22.07.08, 15:03
Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego LOT tankuje samolot w Reykjaviku?
Wracałem ostatnio z JFK i samolot był spóźniony, bo miał
międzylądowanie w KEF. Trochę się zdziwiłem, kiedy wracając o WAW
ten samolot (767 "Gniezno") znowu lądował w KEF na tankowanie. Nie
mogli zatankować do pełna w JFK? Ale zdziwiłem się jeszcze bardziej,
kiedy okazało się, że przylot "mojego" rejsu na tablicach w WAW był
określony jako z JFK i z KEF i następny lot do Newark (opóźniony,
pewnie tym samym samolotem) był normalnie wpisany, że leci via
Reykjavik... To jest jakaś nowa moda? Paliwo jest tam tańsze? Czy
może ten Benek jest lekko popsuty i nie można go zatankować "do
pełna"...?